Kategoria: Porady

  • Jedzenie emocjonalne – jak je rozpoznać?

    Nie zawsze jemy dlatego, że jesteśmy głodni. Czasem chęć na coś słodkiego, czy na szczególne danie, pojawia się w odpowiedzi na napięcie, nudę, smutek albo zmęczenie. Możesz nawet nie zauważyć momentu, w którym sięgasz po przekąskę. I dopiero później orientujesz się, że wcale nie byłaś głodna.

    Właśnie w ten sposób często przejawia

    się jedzenie emocjonalne. Produkty spożywcze zaczynają wtedy pełnić dodatkową funkcję. Nie tylko zaspakajają głód, ale pomagają też na chwilę poprawić nastrój, rozładować napięcie albo odwrócić uwagę od tego, co czujesz. Jeśli takie sytuacje zdarzają Ci się regularnie, warto przyjrzeć się im bliżej. Rozpoznanie własnych reakcji pozwala lepiej zrozumieć, co uruchamia potrzebę jedzenia i czego w danym momencie naprawdę potrzebujesz.

    Czy jem emocjonalnie?

    Emocje i jedzenie są ze sobą związane, dlatego też nie ma niczego niezwykłego w tym, że czasami jesz dla przyjemności. Wspólne posiłki i specjalnie przyrządzane dania są elementem świętowania ważnych wydarzeń w wielu kulturach na całym świecie. Warto jednak przyjrzeć się swojej relacji z jedzeniem na co dzień.

    O jedzeniu emocjonalnym mówimy wtedy, gdy potrzeba zjedzenia czegoś pojawia się w odpowiedzi na zmianę nastroju, a nie pod wpływem fizycznego głodu. Jedzenie może wtedy przynosić chwilową ulgę, odwracać uwagę od trudnych myśli albo być sposobem na poprawę humoru.

    Takie zachowanie przybiera różne formy. Być może po stresującym spotkaniu masz ochotę na konkretną przekąskę. Innym razem jesz wieczorem, ponieważ czujesz się samotna albo zmęczona. Zdarza się również, że jedzenie staje się nagrodą za jakiś wysiłek.

    Samo występowanie takich sytuacji nie oznacza jeszcze, że masz problemy z jedzeniem. Istotne są ich częstotliwość, intensywność oraz to, jak wpływają na Twoje samopoczucie i codzienne funkcjonowanie.

    Jak odróżnić głód fizyczny od emocjonalnego?

    Głód fizyczny zazwyczaj narasta stopniowo. Możesz zauważyć burczenie w brzuchu, spadek energii czy trudności z koncentracją. Najczęściej jesteś również otwarta na różne produkty czy potrawy, a po zjedzeniu odpowiedniej ilości pojawia się uczucie sytości.

    Głód związany z emocjami może pojawić się znacznie bardziej gwałtownie. Często towarzyszy mu ochota na konkretną rzecz, na przykład czekoladę, chipsy czy inne smaki, które kojarzą Ci się z przyjemnością. Możesz też zauważyć, że chęć jedzenia pojawia się niedługo po posiłku.

    Te sygnały nie zawsze są jednoznaczne. Głód fizyczny i emocje mogą występować jednocześnie, dlatego zamiast próbować za każdym razem przypisać swoje zachowanie do jednej kategorii, warto obserwować okoliczności.

    Jak rozpoznać, że jem emocjonalne?

    Zwróć uwagę przede wszystkim na sytuacje poprzedzające sięgnięcie po przekąskę.

    • Czy częściej sięgasz po nie po stresującym dniu?
    • Czy jesz, kiedy się nudzisz?
    • Czy trudno Ci zakończyć jedzenie, mimo że czujesz już sytość?

    Przyjrzyj się też, co dzieje się później – jedzenie pod wpływem emocji często przynosi szybką, ale krótkotrwałą ulgę. Problem lub napięcie, które pojawiły się wcześniej, pozostają, a dodatkowo mogą dojść do nich wyrzuty sumienia.

    Jeżeli podobny ciąg zdarzeń regularnie się powtarza, to w naszym mózgu zaczyna wykształcać się określony schemat reagowania na emocje.

    Psychologiczne przyczyny zajadania emocji

    Za jedzeniem emocjonalnym mogą stać różne potrzeby i doświadczenia. Jedną z częstych przyczyn jest stres. Jedzenie pozwala na chwilę przenieść uwagę z problemu na przyjemny smak i samą czynność jedzenia.

    Podobny mechanizm może pojawiać się w odpowiedzi m.in. na:

    • smutek,
    • samotność,
    • frustrację
    • czy zmęczenie.

    Słodycze i słone przekąski są łatwo dostępne i mogą szybko poprawić samopoczucie, dlatego z czasem zaczynamy sięgać po nie automatycznie w określonych sytuacjach.

    Na relację z jedzeniem mogą wpływać również nawyki wyniesione z dzieciństwa i okresu dojrzewania. Jeśli słodycze były nagrodą, pocieszeniem albo stałym elementem świętowania, podobne skojarzenia mogą towarzyszyć Ci także w dorosłości.

    Jak lepiej zrozumieć swoje problemy z jedzeniem?

    Zamiast zaczynać od zakazów, spróbuj przez kilka dni obserwować swoje zachowania.

    • Gdy pojawia się silna ochota na jedzenie, zastanów się, kiedy ostatnio jadłaś i co wydarzyło się w ciągu ostatnich godzin.
    • Nazwij również emocję, którą w tym momencie odczuwasz.

    Możesz zapisywać takie sytuacje. Nie po to, aby kontrolować każdą porcję, ale żeby znaleźć powtarzające się zależności. Być może zauważysz, że najczęściej jesz pod wpływem napięcia po pracy albo wieczorem, kiedy jesteś już bardzo zmęczona.

    Taka wiedza daje Ci możliwość szukania innych sposobów reagowania.

    • Jeśli potrzebujesz odpoczynku, jedzenie nie zastąpi snu.
    • Jeżeli dokucza Ci samotność, przekąska nie odpowie na potrzebę kontaktu z drugą osobą.

    Rozpoznanie właściwej potrzeby ułatwia wybór działania, które rzeczywiście może Ci pomóc.

    Kiedy warto porozmawiać z psychodietetykiem?

    Jeśli jedzenie emocjonalne zdarza Ci się często, powoduje poczucie utraty kontroli albo sprawia, że dużo myślisz o jedzeniu i później się za nie obwiniasz, warto poszukać profesjonalnego wsparcia.

    Konsultacja z psychodietetykiem może pomóc Ci przyjrzeć się zarówno sposobowi odżywiania, jak i emocjom oraz sytuacjom, które wpływają na Twoje zachowania.

    Celem terapii psychodietetycznej nie jest stworzenie kolejnej listy produktów dozwolonych i zakazanych, lecz lepsze zrozumienie własnych reakcji i stopniowe budowanie spokojniejszej relacji z jedzeniem.

    Pierwszym krokiem może być zwykła obserwacja. Następnym razem, kiedy pojawi się nagła potrzeba sięgnięcia po jedzenie, zwróć uwagę na to, co czujesz i czego w tym momencie potrzebujesz. Z czasem łatwiej będzie Ci zauważać własne schematy, zanim zaczniesz działać automatycznie.

  • Jak przestać się objadać?

    Znasz ten scenariusz? Pilnujesz się z jedzeniem przez cały dzień, a wieczorem to ono zaczyna rządzić Tobą. Sięgasz po kolejną porcję albo przekąskę, chociaż nie czujesz już fizycznego głodu. Później – pod wpływem wyrzutów sumienia – kolejny raz obiecujesz sobie, że od jutra wszystko się zmieni. Jeśli zastanawiasz się, jak przestać się objadać, zacznij od przyjrzenia się przyczynom tego zachowania.

    Objadanie się nie zawsze wynika z braku silnej woli. Wpływ na sposób jedzenia mogą mieć między innymi:

    • zbyt restrykcyjna dieta,
    • nieregularne posiłki,
    • stres,
    • zmęczenie,
    • trudności z rozpoznawaniem własnych emocji.

    Dlatego samo postanowienie, że następnym razem zjesz mniej, często okazuje się niewystarczające.

    Dlaczego się objadasz?

    Bardzo ważne jest to, co dzieje się przed tym, zanim zaczynasz jeść więcej, niż potrzebujesz. W takiej sytuacji, zastanów się, jak wyglądał Twój dzień. Czy udało Ci się zjeść regularne i sycące posiłki? A może przez wiele godzin prawie nic nie jadłaś, bo nie było czasu albo próbowałaś ograniczyć kalorie?

    Jeżeli dostarczasz organizmowi za mało energii, silny głód pod koniec dnia jest naturalną reakcją fizjologiczną. Im większe restrykcje sobie narzucasz, tym trudniejsze staje się kontrolowanie ilości spożywanych posiłków i przekąsek.

    Innym powodem bywa często napięcie emocjonalne. A słodycze czy dodatkowa porcja ulubionej potrawy jest łatwo dostępnym sposobem na chwilową ulgę po trudnym dniu. W takiej sytuacji warto zaobserwować, czy napady objadania pojawiają się częściej wtedy, gdy jesteś, np. zestresowana, samotna, znudzona albo zmęczona.

    Jak przestać się objadać? Zacznij od regularnego jedzenia

    Jeżeli po epizodzie objadania się próbujesz „naprawić” sytuację głodówką, pomijaniem śniadania albo bardzo lekkimi posiłkami, możesz nieświadomie podtrzymywać ten sam schemat. Po okresie ograniczeń ponownie pojawia się silny głód, który zwiększa ryzyko kolejnego objadania się.

    Co możesz zrobić, by zmniejszyć ryzyko kolejnego napadu objdania?

    • Spróbuj zadbać o regularność posiłków i ich odpowiednią sytość.
    • Obserwuj sygnały głodu oraz to, po jakim posiłku czujesz się dobrze przez kolejne godziny.
    • Zwróć uwagę również na moment, w którym pojawia się przyjemna sytość.
    • Pomocne może być także spokojniejsze jedzenie. Kiedy jesz szybko i jednocześnie oglądasz serial, pracujesz albo przeglądasz telefon, trudniej zauważyć sygnały płynące z organizmu.

    Niekontrolowane jedzenie a emocje

    Jeżeli jesz mimo braku fizycznego głodu, przyjrzyj się temu, czego w danej chwili potrzebujesz. Być może jedzenie pomaga Ci zmniejszyć napięcie, oderwać się od trudnych myśli albo zapewnia chwilę przyjemności po wyczerpującym dniu.

    Nie chodzi o to, aby za każdym razem zabraniać sobie jedzenia pod wpływem emocji. Ważniejsze jest rozpoznanie własnego schematu.

    Możesz przez pewien czas zapisywać:

    • kiedy pojawia się chęć objadania,
    • co wydarzyło się wcześniej
    • i jakie emocje Ci wtedy towarzyszyły.

    Takie obserwacje pomagają zauważyć powtarzające się sytuacje i szukać innych sposobów reagowania na swoje potrzeby.

    Kompulsywne objadanie – kiedy warto poszukać pomocy?

    Jeśli objadanie się regularnie wiąże się dla Ciebie z poczuciem utraty kontroli, silnym wstydem lub poczuciem winy, warto porozmawiać ze specjalistą. Szczególnie wtedy, gdy jedzenie i próby kontrolowania go zaczynają zajmować dużą część Twoich myśli lub wpływać na codzienne funkcjonowanie.

    Kompulsywne objadanie się może wymagać szerszego spojrzenia na relację z jedzeniem, emocjami i własnym ciałem. Psychodietetyk może pomóc Ci rozpoznać mechanizmy stojące za napadami objadania i stopniowo pracować nad zmianą utrwalonych schematów.

    Nie potrzebujesz jednak kolejnego zestawu zakazów. Tym, co realnie pomaga wielu osobom, jest przede wszystkim zrozumienie, dlaczego doświadczają napadów objadania się. A przyczyny u każdego mogą być inne. Kiedy poznasz te, które dotyczą Ciebie, łatwiej będzie znaleźć indywidualne rozwiązanie, które ma szansę przynieść Ci ulgę, pomoc i realną zmianę.

  • Jak wspierać dziecko z anoreksją? Kluczowa rola rodziców.

    Kiedy dziecko choruje na anoreksję, cała rodzina może mieć poczucie, że nagle znalazła się w rzeczywistości, której nie rozumie. Rodzice często pytają:

    • „Gdzie jest moje dawne dziecko?”
    • „Dlaczego tak szybko się denerwuje?”
    • „Dlaczego nie potrafimy już spokojnie porozmawiać?”
    • „Czy mam pilnować jedzenia, czy zostawić dziecku więcej swobody?”

    W leczeniu anoreksji rodzina nie jest problemem, który należy naprawić – natomiast rodzina może stać się jednym z najważniejszych zasobów pomagających dziecku wrócić do zdrowia.

    Na takim założeniu opiera się Family-Based Treatment – terapia FBT, nazywana również terapią rodzinną skoncentrowaną na zaburzeniu odżywiania. Jest to jedna z metod rekomendowanych w leczeniu dzieci i nastolatków z jadłowstrętem psychicznym. Rodzice otrzymują w niej aktywną rolę w zatrzymaniu głodzenia, przywracaniu regularnego odżywiania oraz stopniowym oddawaniu dziecku samodzielności.

    Czym jest anoreksja, czyli jadłowstręt psychiczny?

    Anoreksja, inaczej jadłowstręt psychiczny, jest poważnym zaburzeniem odżywiania. Nie jest zwykłym brakiem apetytu, fanaberią ani świadomym buntem przeciwko rodzicom.

    Choroba wiąże się między innymi z ograniczaniem ilości jedzenia, silnym lękiem przed przybraniem na wadze, zaburzonym postrzeganiem własnego ciała oraz podejmowaniem zachowań, które mają zapobiec wzrostowi masy ciała. Dziecko może być bardzo niedożywione, a mimo to nadal odczuwać przymus dalszego ograniczania jedzenia lub postrzegać siebie jako osobę „zbyt dużą”.

    Określenie „jadłowstręt psychiczny” nie oznacza, że objawy są wymyślone albo mniej realne. Oznacza, że decyzjami związanymi z jedzeniem zaczyna kierować zaburzenie: lęk, zniekształcony obraz ciała, sztywne przekonania oraz potrzeba kontroli.

    Dziecko może biologicznie potrzebować jedzenia, a jednocześnie psychicznie odczuwać przed nim ogromny strach. Może czuć głód, ale interpretować go jako zagrożenie. Może rozumieć, że rodzic chce pomóc, a mimo to reagować złością, płaczem, wycofaniem albo paniką.

    Dlatego pytając, czym jest anoreksja, trzeba pamiętać: to choroba, która wpływa zarówno na ciało, jak i na sposób myślenia, odczuwania oraz reagowania.

    Co niedożywienie robi z mózgiem dziecka?

    Mózg potrzebuje energii. Kiedy organizm przez dłuższy czas otrzymuje jej zbyt mało, zaczyna oszczędzać zasoby i koncentrować się na przetrwaniu.

    Niedożywienie może wpływać na:

    • koncentrację i pamięć,
    • elastyczne myślenie,
    • podejmowanie decyzji,
    • rozpoznawanie sygnałów głodu i sytości,
    • regulowanie emocji,
    • tolerowanie zmian,
    • odczuwanie lęku,
    • reakcje na jedzenie i możliwość przybrania na wadze.

    Badania pokazują, że anoreksji mogą towarzyszyć zmiany w funkcjonowaniu układów odpowiadających między innymi za przetwarzanie nagrody, lęku, smaku oraz sygnałów płynących z wnętrza organizmu. Część obserwowanych trudności może być związana zarówno z samym zaburzeniem, jak i z konsekwencjami niedożywienia.

    To jeden z powodów, dla których nie należy oczekiwać, że poważnie niedożywione dziecko samo podejmie spokojną, w pełni racjonalną decyzję: „Od dzisiaj zacznę jeść odpowiednio dużo, mimo że bardzo się tego boję”.

    To nie jest kwestia braku wiedzy ani złej woli. Dziecko może nie być obecnie zdolne do samodzielnego przeciwstawienia się chorobie.

    Skąd bierze się nerwowość u dziecka z anoreksją?

    Rodzice dzieci z zaburzeniami odżywiania często zauważają dużą zmianę zachowania. Dziecko, które wcześniej było spokojne i otwarte, może nagle:

    • złościć się z powodu drobiazgów,
    • reagować płaczem na zmianę posiłku,
    • stawać się drażliwe i wybuchowe,
    • unikać rozmów,
    • oskarżać rodziców o brak zrozumienia,
    • próbować negocjować każdą porcję,
    • reagować paniką na produkty, których wcześniej się nie bało.

    Długotrwałe niedożywienie jest dla organizmu silnym obciążeniem biologicznym. U osób chorujących na anoreksję obserwuje się również zaburzenia funkcjonowania osi stresu oraz podwyższony poziom kortyzolu. Co oznacza, że kortyzol dosłownie „częściowo wyłącza” racjonalną część mózgu. Wysokie pobudzenie, przewlekły stres i deficyt energii mogą utrudniać dostęp do spokojnego, elastycznego myślenia oraz nasilać lęk i reaktywność emocjonalną.

    Jeśli dodatkowo mówimy o nastolatku, warto pamiętać, że jest to okres intensywnego dojrzewania emocjonalnego i neurologicznego. Nawet zdrowy nastolatek może mieć trudność z kontrolowaniem impulsów, komunikowaniem swoich potrzeb oraz przyjmowaniem granic. Gdy dochodzi do tego anoreksja i niedożywienie, codzienne reakcje mogą stać się znacznie silniejsze.

    Rodzic może wówczas myśleć:

    • „Nie poznaję własnego dziecka”.
    • „Nie potrafię już z nim rozmawiać”.
    • „Cokolwiek powiem, kończy się awanturą”.
    • „Przecież ono mnie nienawidzi”.

    Właśnie tutaj potrzebna jest ważna zmiana perspektywy.

    Jak zrozumieć własne dziecko? Oddziel dziecko od choroby

    Jedną z pomocnych zasad stosowanych w terapii rodzinnej jest oddzielenie dziecka od zaburzenia odżywiania.

    Nie oznacza to udawania, że dziecko nie ponosi żadnej odpowiedzialności za swoje zachowania. Chodzi o zrozumienie, że wiele gwałtownych reakcji jest obecnie napędzanych lękiem, niedożywieniem i mechanizmami anoreksji.

    Twoje dziecko nie jest anoreksją.

    Anoreksja jest jak ciężka nakładka, która zasłania jego potrzeby, wartości, osobowość i dotychczasowy sposób budowania relacji. Choroba może próbować odłączyć dziecko od rodziny, jedzenia, spontaniczności i adekwatnego odczytywania sygnałów organizmu.

    Dlatego zamiast myśleć:„Moje dziecko jest złośliwe i manipuluje”,

    warto zatrzymać się i pomyśleć:„Moje dziecko bardzo się boi, a teraz przemawia przez nie również zaburzenie”.

    To nie znaczy, że masz zgadzać się na wszystko. Empatia nie polega na rezygnowaniu z granic. Możesz rozumieć lęk dziecka i jednocześnie nie pozwolić, aby to lęk decydował, czy posiłek zostanie zjedzony.

    Możesz powiedzieć:

    „Widzę, że bardzo się boisz. Jestem przy tobie. Jednocześnie ten posiłek jest teraz potrzebny twojemu organizmowi”.

    Albo:

    „Rozumiem, że anoreksja podpowiada ci, żebyś tego nie jadła. Nie będę z Tobą walczyć, ale nie pozwolę również, żeby choroba dalej cię osłabiała, bo Cię kocham”.

    Tak właśnie może wyglądać spokój połączony z konsekwencją.

    Na czym polega Family-Based Treatment?

    Family-Based Treatment, czyli FBT, opiera się na założeniu, że rodzice mogą odegrać aktywną i konstruktywną rolę w leczeniu dziecka.

    Metoda nie szuka winnego i nie zakłada, że rodzina spowodowała anoreksję. Rodzice są traktowani jako osoby, które najlepiej znają dziecko i mogą wykorzystać codzienną obecność, aby pomóc mu przejść przez najtrudniejszy etap choroby.

    W klasycznym modelu terapia przebiega przez trzy główne fazy.

    Faza pierwsza: rodzice przejmują odpowiedzialność za odżywianie

    Na początku priorytetem jest zatrzymanie utraty masy ciała, przywrócenie odpowiedniego odżywienia i ograniczenie zachowań podtrzymujących chorobę.

    Rodzice – przy wsparciu zespołu terapeutycznego – przejmują czasowo odpowiedzialność za to:

    • co dziecko je,
    • kiedy spożywa posiłki,
    • jaka ilość jedzenia jest podawana,
    • jak ograniczyć zachowania kompensacyjne,
    • jak reagować na odmowę jedzenia,
    • jak wspierać dziecko przed posiłkiem, w jego trakcie oraz po nim.

    Nie jest to kara ani odebranie dziecku samodzielności „na zawsze”. To czasowe przejęcie steru w sytuacji, w której choroba zaburza zdolność do podejmowania bezpiecznych decyzji.

    Faza druga: stopniowe oddawanie odpowiedzialności dziecku

    Kiedy stan zdrowia się poprawia, odżywianie staje się bardziej regularne, a zachowania anorektyczne słabną, odpowiedzialność za jedzenie jest stopniowo oddawana dziecku.

    Nie dzieje się to nagle. Rodzice nadal obserwują sytuację i reagują, jeśli choroba ponownie zaczyna przejmować kontrolę.

    Faza trzecia: powrót do zwyczajnego rozwoju nastolatka

    W dalszym etapie uwaga może zostać skierowana na to, co zostało zatrzymane lub zaburzone przez chorobę: relacje, autonomię, szkołę, zainteresowania, obraz siebie, emocje oraz rozwój typowy dla okresu nastoletniego.

    Celem nie jest utrzymywanie kontroli rodzicielskiej, lecz doprowadzenie do momentu, w którym dziecko ponownie może bezpiecznie i adekwatnie troszczyć się o swoje potrzeby.

    Rodzicu, nie jesteś policjantem. Jesteś odpowiedzialnym przewodnikiem

    W pierwszym etapie leczenia rodzic może mieć poczucie, że jego całe życie zaczyna kręcić się wokół jedzenia.

    • Czy dziecko zjadło?
    • Czy nie schowało jedzenia?
    • Czy porcja była wystarczająca?
    • Czy nie próbuje spalić posiłku ruchem?

    Łatwo wejść w rolę policjanta, przesłuchującego lub kontrolera. Taka atmosfera szybko zamienia dom w pole walki.

    Nie chodzi jednak o to, aby śledzić dziecko, zawstydzać je albo udowadniać mu kłamstwo. Chodzi o przejęcie odpowiedzialności w sposób spokojny, przewidywalny i stanowczy.

    Można porównać rodzica do sprawiedliwego sędziego na boisku. Sędzia nie gra przeciwko jednej z drużyn. Pilnuje zasad, zatrzymuje niebezpieczne zachowania i dba, aby gra mogła toczyć się dalej bez chaosu.

    Podobnie rodzic:

    • nie walczy z dzieckiem,
    • nie dyskutuje godzinami z każdym argumentem anoreksji,
    • nie karze za odczuwany lęk,
    • nie rezygnuje z posiłku tylko dlatego, że dziecko protestuje,
    • utrzymuje zasady, które służą zdrowiu i bezpieczeństwu.

    Twoja czułość mówi: „Widzę, że jest ci trudno”.

    Twoja konsekwencja mówi:„Nie pozwolę, żeby choroba dalej cię wyniszczała”.

    Dziecko potrzebuje obu tych komunikatów jednocześnie.

    Jedzenie jako lekarstwo w leczeniu anoreksji

    W anoreksji samo rozmawianie o emocjach nie wystarczy, jeśli organizm nadal jest niedożywiony.

    Przywrócenie odpowiedniego odżywienia i bezpiecznej masy ciała jest jednym z podstawowych celów leczenia. Poprawa odżywienia wspiera późniejsze zmiany psychologiczne, fizyczne i społeczne.

    Można użyć prostego porównania:

    Tak jak w leczeniu choroby nowotworowej potrzebna jest chemioterapia, tak w anoreksji jednym z niezbędnych elementów leczenia jest jedzenie.

    Jedzenie nie jest tutaj nagrodą ani karą. Nie jest również tematem do codziennego głosowania. Jest częścią leczenia.

    Oczywiście samo odżywienie nie rozwiązuje wszystkich psychologicznych przyczyn i mechanizmów choroby. Bez niego trudno jednak oczekiwać, że mózg odzyska możliwość spokojniejszego myślenia, regulowania emocji i korzystania z psychoterapii, czy terapii psychodietetycznej.

    Możesz wyobrazić sobie organizm dziecka jak ciało, które przez bardzo długi czas funkcjonowało w trybie oszczędzania energii – trochę jak zwierzę próbujące przetrwać długą zimę. Organizm ogranicza wtedy wiele funkcji, zmienia gospodarkę hormonalną i przestaje prawidłowo interpretować niektóre sygnały.

    Regularne odżywianie stopniowo przekazuje mózgowi wiadomość:

    • „Jedzenie jest dostępne”.
    • „Nie grozi nam głód”.
    • „Możemy przestać oszczędzać każdą porcję energii”.
    • „Organizm może wrócić do rozwoju i regeneracji”.

    Nie jest to jednak proces, który należy prowadzić samodzielnie na podstawie internetowego jadłospisu. U osoby poważnie niedożywionej zwiększanie podaży jedzenia wymaga oceny lekarskiej i monitorowania ze względu na możliwe powikłania, w tym zaburzenia elektrolitowe związane z ponownym odżywianiem.

    Jak wspierać dziecko podczas posiłków?

    Posiłki bywają jednym z najbardziej napiętych momentów dnia. Dziecko może płakać, negocjować, przeciągać jedzenie albo mówić, że rodzic chce je „utuczyć”.

    W takiej sytuacji długie tłumaczenie faktów zwykle nie pomaga. Wysokie pobudzenie ogranicza możliwość przyjmowania argumentów.

    Znacznie skuteczniejsze mogą być krótkie, spokojne komunikaty:

    „Wiem, że to trudne. Zostanę z Tobą”.

    „Nie musisz lubić tego lęku. Możesz zjeść mimo niego”.

    „To nie ty jesteś problemem. Problemem jest choroba, która nie pozwala ci jeść”.

    Nie będziemy teraz rozmawiać o kaloriach. Skupiamy się na tym posiłku”.

    „Widzę twoją złość. Posiłek nadal pozostaje bez zmian”.

    Ważne, aby unikać komentowania wyglądu, porównywania sylwetek oraz przekonywania:

    „Przecież wcale nie jesteś gruba”.

    Choć takie zdanie wynika z dobrych intencji, może podtrzymywać przekonanie, że najważniejszym argumentem za jedzeniem jest nadal wygląd i szczupłość.

    Lepiej kierować uwagę na zdrowie, odzyskiwanie siły, koncentrację, rozwój, relacje i życie poza chorobą.

    Nazywanie emocji zamiast walki z nimi

    Rodzic nie musi usuwać wszystkich trudnych emocji dziecka. Nie jest to możliwe. Może natomiast pomóc dziecku je zauważać i nazywać:

    Widzę, że przed tym posiłkiem pojawił się silny lęk”.

    „Chyba jednocześnie jesteś zła i przestraszona”.

    „Czy dobrze rozumiem, że boisz się tego, co może się wydarzyć po jedzeniu?”

    Możesz czuć złość na mnie i jednocześnie potrzebować mojego wsparcia”.

    Nazywanie emocji nie oznacza przyznania chorobie racji. Pomaga dziecku dostrzec, że lęk jest stanem, który pojawia się i przemija – nie rozkazem, któremu trzeba się podporządkować.

    Technika oddechowa dla dziecka i rodzica

    Powolny oddech nie leczy anoreksji i nie zastępuje odżywienia, psychoterapii ani opieki medycznej. Może być jednak prostym narzędziem pomagającym obniżyć pobudzenie przed posiłkiem, podczas konfliktu lub po trudnej rozmowie.

    Badania nad powolnym oddychaniem wskazują, że może ono wspierać działanie przywspółczulnej części układu nerwowego i zmniejszać subiektywnie odczuwany stres.

    Prosta technika spokojnego oddechu

    Usiądź wygodnie i oprzyj stopy o podłogę.
    Weź spokojny wdech nosem przez około cztery sekundy.
    Następnie wykonaj łagodny, nieco dłuższy wydech ustami przez około sześć sekund.
    Powtórz kilka razy.

    Rodzic może ćwiczyć razem z dzieckiem albo zastosować tę metodę sam. Często najpierw to dorosły musi obniżyć własne pobudzenie, aby móc być dla dziecka spokojnym punktem oparcia.

    Jak rodzina powinna wspierać dziecko z anoreksją?

    Najważniejsze jest połączenie kilku postaw:

    Empatia: „Rozumiem, że naprawdę się boisz”.
    Konsekwencja: „Mimo lęku posiłek jest potrzebny”.
    Oddzielenie dziecka od choroby: „To anoreksja próbuje odebrać ci zdrowie – nie ty jesteś problemem”.
    Spokój: „Nie musimy rozwiązać wszystkiego podczas jednej rozmowy”.
    Współpraca: „Jesteśmy po tej samej stronie. Walczymy z chorobą, nie ze sobą”.
    Odpowiedzialność: „Dopóki choroba utrudnia ci bezpieczne decyzje, pomogę ci zadbać o odpowiednią ilość jedzenia”.

    Rodzice również potrzebują wsparcia. Trudno zachować spokój, gdy obserwuje się cierpienie i pogarszający się stan własnego dziecka. Korzystanie z konsultacji, psychoedukacji oraz wsparcia terapeutycznego nie świadczy o słabości. Pomaga rodzicom wytrzymać napięcie i działać konsekwentnie.

    Kiedy leczenie domowe nie wystarcza?

    Family-Based Treatment jest leczeniem ambulatoryjnym, ale nie każde dziecko może bezpiecznie pozostawać w domu.

    Pilna ocena lekarska jest potrzebna szczególnie wtedy, gdy pojawiają się między innymi:

    • omdlenia lub silne zawroty głowy,
    • ból w klatce piersiowej,
    • bardzo duże osłabienie,
    • trudności z chodzeniem,
    • odwodnienie,
    • odmowa przyjmowania jedzenia lub płynów,
    • zaburzenia świadomości,
    • bardzo wolne, szybkie albo nieregularne tętno,
    • gwałtowny spadek masy ciała,
    • zachowania samobójcze lub deklaracje, że dziecko nie chce żyć.

    O konieczności hospitalizacji nie powinien decydować sam rodzic ani psychoterapeuta bez konsultacji medycznej. Potrzebna jest ocena lekarza obejmująca stan krążenia, nawodnienie, wyniki badań, tempo spadku masy ciała, stan psychiczny oraz zdolność do bezpiecznego przyjmowania posiłków.

    Leczenie anoreksji wymaga zespołu

    Zaangażowanie rodziców może być jednym z najważniejszych elementów leczenia, ale rodzina nie powinna zostawać z tym zadaniem sama.

    Opieka nad dzieckiem z anoreksją najczęściej wymaga współpracy:

    • lekarza pediatry lub lekarza medycyny rodzinnej,
    • psychiatry dzieci i młodzieży,
    • psychoterapeuty znającego zaburzenia odżywiania, psychodietetyka lub dietetyka pracującego z anoreksją,
    • rodziców i pozostałych opiekunów.

    Zespół powinien monitorować nie tylko masę ciała, ale również stan somatyczny, wyniki badań, funkcjonowanie psychiczne, zachowania związane z jedzeniem, poziom aktywności fizycznej i bezpieczeństwo dziecka. Leczenie zaburzeń odżywiania obejmuje bowiem opiekę medyczną, psychoterapię oraz przywracanie prawidłowego odżywienia.

    Najważniejsza rzecz, którą rodzic powinien zapamiętać

    Twoje dziecko nie wybrało anoreksji.

    Nie jest złośliwe, ale boi się posiłku. Nie próbuje zniszczyć rodziny. W wielu sytuacjach reaguje z poziomu lęku, niedożywienia i choroby, która chwilowo stała się silniejsza niż jego zdolność do samodzielnego zadbania o siebie.

    Jednocześnie miłość nie oznacza pozostawienia dziecku decyzji, które mogą dalej zagrażać jego zdrowiu.

    W leczeniu anoreksji potrzebne są: czułość, która pozwala zobaczyć cierpienie dziecka, oraz konsekwencja, która nie pozwala chorobie dalej go głodzić.

    Rodzic nie ma być przeciwnikiem, policjantem ani strażnikiem wagi. Ma być spokojnym, odpowiedzialnym dorosłym, który wspólnie ze specjalistami pomaga dziecku przejść przez etap, w którym nie potrafi ono jeszcze zrobić tego samodzielnie.

    To może być trudna i długa droga. Jednak odpowiednio wcześnie podjęte leczenie, medyczne zabezpieczenie dziecka, przywrócenie odżywienia i aktywne zaangażowanie rodziny dają realną szansę na powrót do zdrowia i życia, w którym jedzenie przestaje być źródłem ciągłego lęku.


    Ważna informacja: Artykuł ma charakter edukacyjny i nie zastępuje diagnozy ani indywidualnego planu leczenia. W przypadku podejrzenia anoreksji u dziecka potrzebna jest możliwie szybka konsultacja medyczna oraz kontakt ze specjalistą zajmującym się zaburzeniami odżywiania.

  • Psychodietetyk online – czy konsultacje psychodietetyczne online są skuteczne?

    Psychodietetyk online, czyli pełnowartościowe wsparcie bez wychodzenia z domu

    Jeszcze kilka lat temu wiele osób miało przekonanie, że prawdziwa pomoc psychologiczna, terapeutyczna czy psychodietetyczna może odbywać się tylko „na żywo”, w gabinecie.

    Obecnie coraz więcej badań pokazuje, że dobrze prowadzona pomoc online może być skuteczna, bezpieczna i pełnowartościowa. Dotyczy to również pracy z trudnościami w relacji z jedzeniem, jedzeniem emocjonalnym, napadami objadania, błędnym kołem diet czy nadmierną kontrolą masy ciała.

    Jako Anna Orman, psychodietetyk online, prowadzę konsultacje psychodietetyczne online dla osób, które chcą odzyskać spokojniejszą relację z jedzeniem, lepiej zrozumieć swoje mechanizmy i przestać żyć od diety do diety.

    Psychodietetyk online to dobre rozwiązanie szczególnie wtedy, gdy chcesz pracować nad sobą w swoim tempie, w bezpiecznej przestrzeni, bez konieczności dojazdu do gabinetu.

    Czy konsultacje psychodietetyczne online są tak samo skuteczne jak spotkania stacjonarne?

    Badania nad psychoterapią online i terapią poznawczo-behawioralną prowadzoną przez internet pokazują, że praca zdalna może przynosić efekty porównywalne do spotkań twarzą w twarz. Metaanalizy wskazują, że internetowa terapia poznawczo-behawioralna może być podobnie skuteczna jak CBT prowadzona stacjonarnie, m.in. w pracy z zaburzeniami lękowymi, depresją i innymi trudnościami psychicznymi.

    To ważne, bo wiele mechanizmów, nad którymi pracuje się w gabinecie, można skutecznie analizować również online. W procesie psychodietetycznym online możemy pracować nad:

    • jedzeniem emocjonalnym,
    • napadami objadania,
    • błędnym kołem restrykcji i utraty kontroli,
    • poczuciem winy po jedzeniu,
    • myśleniem „wszystko albo nic”,
    • nadmierną kontrolą kalorii, masy ciała i wyglądu,
    • nawykami żywieniowymi,
    • regulacją emocji bez sięgania po jedzenie,
    • budowaniem zaufania do siebie i swojego ciała.

    Oczywiście sama forma online nie jest magicznym rozwiązaniem. Skuteczność zależy od jakości relacji, regularności spotkań, dobrania metod pracy i gotowości do przyglądania się swoim schematom.

    Ale sam fakt, że spotkanie odbywa się przez internet, nie oznacza, że jest „gorsze”.

    Psychodietetyk online a relacja ze specjalistą

    Jednym z najważniejszych czynników skutecznej pomocy jest relacja między klientem a specjalistą. W psychoterapii nazywa się ją sojuszem terapeutycznym. Chodzi o poczucie bezpieczeństwa, zaufanie, wspólny cel i przekonanie, że osoba po drugiej stronie naprawdę rozumie, z czym przychodzisz.

    Badania pokazują, że sojusz terapeutyczny online może być porównywalny do tego, który powstaje podczas spotkań stacjonarnych. W praktyce wiele osób mówi nawet, że w domu łatwiej im się otworzyć, bo są w znanej, bezpiecznej przestrzeni.

    Dla części osób konsultacje online z psychodietetykiem są mniej stresujące niż pierwsza wizyta w gabinecie. Nie trzeba jechać przez pół miasta, czekać w poczekalni, organizować dodatkowego czasu na dojazd ani zastanawiać się, czy ktoś znajomy nas zobaczy.

    Możesz usiąść z kubkiem herbaty, w swoim pokoju, pod kocem, w miejscu, w którym czujesz się możliwie najbezpieczniej.

    A to ma znaczenie.

    Bo o jedzeniu, ciele, wstydzie, napadach objadania czy poczuciu winy trudno opowiadać. Potrzebujesz bezpiecznej i spokojnej przestrzeni.

    Psychodietetyk online w pracy z jedzeniem emocjonalnym

    Psychodietetyk online może pomóc Ci zobaczyć, że Twoje trudności z jedzeniem nie są kwestią słabej woli.

    Bardzo często jedzenie pełni konkretną funkcję. Pomaga się uspokoić, odciąć od napięcia, wynagrodzić sobie trudny dzień, poczuć choć chwilową ulgę albo odzyskać poczucie kontroli.

    Problem polega na tym, że ta ulga zwykle trwa krótko. Później przychodzi poczucie winy, wstyd, złość na siebie i kolejne postanowienie: „od jutra znowu się ogarnę”.

    I tak zaczyna się błędne koło:

    restrykcje → napięcie → utrata kontroli → poczucie winy → jeszcze większa kontrola → kolejna utrata kontroli.

    W procesie psychodietetycznym online nie chodzi o to, żeby dać Ci kolejną dietę. Chodzi o to, żeby zrozumieć, dlaczego mimo wiedzy, planów i motywacji wciąż wracasz do tych samych zachowań.

    Bo bardzo często problemem nie jest brak wiedzy o odżywianiu.

    Problemem jest to, że jedzenie stało się Twoim sposobem regulowania emocji, napięcia i przeciążenia.

    Psychodietetyk online a zaburzenia odżywiania

    W leczeniu zaburzeń odżywiania jedną z najlepiej przebadanych metod jest terapia poznawczo-behawioralna, szczególnie jej rozszerzona forma, czyli CBT-E. CBT-E jest podejściem transdiagnostycznym, co oznacza, że koncentruje się na mechanizmach wspólnych dla różnych zaburzeń odżywiania, takich jak bulimia, napadowe objadanie się czy inne trudności związane z jedzeniem, masą ciała i obrazem ciała.

    Przeglądy badań wskazują, że CBT-E ma solidne podstawy naukowe, a jej skuteczność obserwowano zarówno w badaniach klinicznych, jak i w warunkach praktyki klinicznej. W badaniach nad CBT-E opisywano istotną redukcję objawów zaburzeń odżywiania oraz zróżnicowane, ale znaczące wskaźniki remisji po leczeniu.

    Warto jednak powiedzieć jasno: psychodietetyk online nie zawsze zastępuje leczenie specjalistyczne.

    Jeśli występuje ciężka anoreksja, szybka utrata masy ciała, omdlenia, zaburzenia elektrolitowe, intensywne wymioty, nadużywanie środków przeczyszczających, samookaleczenia, myśli samobójcze albo poważne choroby współistniejące, potrzebna może być pilna konsultacja lekarska, psychiatryczna, psychoterapeutyczna lub leczenie stacjonarne.

    Konsultacje psychodietetyczne online mogą być wtedy częścią wsparcia, ale nie powinny zastępować opieki medycznej.

    Najważniejsze korzyści konsultacji psychodietetycznych online

    1. Oszczędzasz czas i energię

    Nie musisz dojeżdżać do gabinetu, stać w korkach ani organizować całego dnia wokół jednej wizyty. Konsultacje psychodietetyczne online możesz odbyć z dowolnego miejsca, w którym masz prywatność i stabilne połączenie internetowe.

    To szczególnie ważne, jeśli masz dużo obowiązków, opiekujesz się bliskimi, mieszkasz za granicą albo nie masz w swojej okolicy dobrego specjalisty.

    2. Masz większy dostęp do specjalisty

    Nie musisz ograniczać się do osób pracujących w Twoim mieście. Jeśli szukasz konkretnego podejścia, doświadczenia albo stylu pracy, psychodietetyk online daje Ci większy wybór.

    Możesz pracować z osobą, która rozumie jedzenie emocjonalne, błędne koło diet, napady objadania i trudną relację z ciałem, nawet jeśli fizycznie mieszka setki kilometrów dalej.

    Dlatego fraza psychodietetyk online jest coraz częściej wyszukiwana przez osoby, które nie chcą już kolejnej rozpiski kalorycznej, tylko realnej pracy nad przyczyną problemu.

    3. Pracujesz w bezpiecznej, znanej przestrzeni

    Dla wielu osób dom jest miejscem, w którym łatwiej mówić o trudnych rzeczach. A relacja z jedzeniem często dotyka tematów bardzo osobistych: wstydu, kontroli, samotności, poczucia porażki, napięcia, wyglądu i lęku przed oceną.

    Konsultacje online z psychodietetykiem mogą pomóc Ci wejść w proces łagodniej. Nie musisz od razu „wchodzić do gabinetu”. Możesz zacząć z miejsca, w którym czujesz się bezpieczniej.

    4. Łatwiej utrzymać regularność

    W pracy nad nawykami i relacją z jedzeniem regularność jest ważniejsza niż idealne warunki. Jeśli każde spotkanie wymaga dużej logistyki, łatwo zacząć je przekładać.

    Proces psychodietetyczny online zmniejsza ten próg wejścia. Łatwiej znaleźć godzinę na spotkanie, kiedy odpadają dojazdy i cała organizacja wokół wizyty.

    A zmiana rzadko dzieje się po jednym spotkaniu.

    Zmiana dzieje się wtedy, kiedy krok po kroku zaczynasz lepiej rozumieć siebie i inaczej reagować w codziennych sytuacjach.

    Czy psychodietetyk online może pomóc schudnąć?

    Tak, psychodietetyk online może pomóc w redukcji masy ciała, ale nie przez kolejną restrykcyjną dietę.

    Jeśli od lat próbujesz schudnąć, zaczynasz od poniedziałku, liczysz kalorie, trzymasz się planu przez kilka dni, a potem tracisz kontrolę, to problem prawdopodobnie nie leży tylko w tym, że „nie wiesz, co jeść”.

    Być może Twoje ciało i psychika są zmęczone ciągłą kontrolą.

    W takim przypadku skuteczniejsza może być praca nad:

    • regularnością jedzenia,
    • rozpoznawaniem głodu i sytości,
    • zmniejszeniem lęku przed konkretnymi produktami,
    • wychodzeniem z myślenia 100% albo nic,
    • regulacją emocji bez objadania,
    • budowaniem nawyków możliwych do utrzymania w normalnym życiu.

    Jako Anna Orman, psychodietetyk online, nie pracuję w modelu „masz tu dietę i trzymaj się planu”. Pracuję z osobami, które często wiedzą już bardzo dużo o odżywianiu, ale nadal czują, że jedzenie rządzi ich życiem.

    Dla kogo są konsultacje psychodietetyczne online?

    Konsultacje psychodietetyczne online mogą być dla Ciebie, jeśli:

    • masz dość ciągłego zaczynania od nowa,
    • jesz emocjonalnie i nie wiesz, jak to zatrzymać,
    • zdarza Ci się objadać, szczególnie wieczorami,
    • masz poczucie winy po jedzeniu,
    • boisz się przytyć,
    • liczysz kalorie, ale jesteś tym już zmęczona,
    • czujesz, że jedzenie zajmuje za dużo miejsca w Twojej głowie,
    • chcesz schudnąć, ale bez kolejnej restrykcyjnej diety,
    • chcesz odzyskać spokojniejszą relację z jedzeniem i ciałem,
    • mieszkasz za granicą i szukasz wsparcia online.

    Psychodietetyk online to dobre rozwiązanie dla osób, które chcą pracować konkretnie, regularnie i głębiej niż tylko na poziomie jadłospisu.

    Dla kogo terapia lub konsultacje online mogą nie być wystarczające?

    Pomoc online ma wiele zalet, ale nie jest odpowiednia w każdej sytuacji.

    Terapia online, psychoterapia online lub proces psychodietetyczny online mogą nie być wystarczające, jeśli:

    • jesteś w ostrym kryzysie psychicznym,
    • masz myśli samobójcze lub ryzyko samouszkodzeń,
    • występuje ciężka anoreksja lub bardzo niska masa ciała,
    • masz objawy wymagające stałego monitorowania medycznego,
    • masz poważne zaburzenia elektrolitowe,
    • potrzebujesz leczenia szpitalnego lub dziennego,
    • nie masz warunków do prywatnej rozmowy,
    • nie masz stabilnego internetu lub bezpiecznego miejsca na spotkanie.

    W takich sytuacjach najpierw potrzebna może być konsultacja z lekarzem, psychiatrą, psychoterapeutą albo leczenie w bardziej intensywnej formie.

    To nie znaczy, że psychodietetyk online nie może być częścią procesu. Oznacza to tylko, że bezpieczeństwo jest ważniejsze niż wygoda.

    Czy konsultacje online są poufne i bezpieczne?

    Profesjonalnie prowadzone konsultacje online powinny odbywać się z poszanowaniem prywatności, poufności i zasad bezpieczeństwa danych.

    Wytyczne dotyczące telepsychologii podkreślają znaczenie świadomej zgody, ochrony prywatności, zabezpieczenia technologii oraz jasnego omówienia ograniczeń pomocy online.

    Z Twojej strony ważne jest, żeby na spotkanie wybrać miejsce, w którym możesz swobodnie rozmawiać. Najlepiej, aby nikt postronny nie słyszał rozmowy, a telefon lub komputer były zabezpieczone hasłem.

    Z mojej strony dbam o to, aby konsultacje psychodietetyczne online odbywały się w spokojnych, poufnych warunkach, z zachowaniem standardów pracy specjalisty.

    Jak wygląda proces psychodietetyczny online?

    Proces psychodietetyczny online zaczyna się od rozmowy.

    Najpierw przyglądamy się Twojej historii:

    • jak wyglądała Twoja relacja z jedzeniem,
    • od kiedy pojawiły się trudności,
    • jakie diety masz za sobą,
    • co dzieje się w momentach utraty kontroli,
    • jakie emocje najczęściej prowadzą do jedzenia,
    • jakie przekonania masz o sobie, ciele i jedzeniu,
    • czego już próbowałaś,
    • co działało tylko na chwilę,
    • czego naprawdę potrzebujesz teraz.

    Potem wspólnie ustalamy kierunek pracy.

    W zależności od Twojej sytuacji możemy pracować nad regulacją emocji, przekonaniami, nawykami, relacją z ciałem, planowaniem jedzenia, odpuszczaniem restrykcji albo wychodzeniem z błędnego koła kontroli.

    To proces odzyskiwania wpływu.

    Psychodietetyk online – najczęstsze pytania

    Czy psychodietetyk online rozpisuje dietę?

    Tak, ale ja tego nie praktykuję. W mojej pracy najważniejsze nie jest samo rozpisanie diety, ale zrozumienie, dlaczego dotychczasowe diety nie działały długofalowo.

    Jeśli trzeba, możemy pracować nad strukturą jedzenia, regularnością posiłków i prostymi rozwiązaniami żywieniowymi. Ale nie chodzi o kolejną listę zakazów.

    Czy konsultacje psychodietetyczne online są dla mnie, jeśli nie mam zaburzeń odżywiania?

    Tak. Nie musisz mieć diagnozy zaburzeń odżywiania, żeby skorzystać z pomocy.

    Wiele osób zgłasza się, bo czuje, że ich relacja z jedzeniem jest męcząca. Jedzenie zajmuje za dużo miejsca w głowie, pojawia się napięcie, poczucie winy, porównywanie, lęk przed przytyciem albo trudność z odpuszczeniem kontroli.

    To wystarczający powód, żeby szukać wsparcia.

    Czy psychodietetyk online pomoże mi przestać się objadać?

    Jasne! Pomoże Ci zrozumieć, co uruchamia objadanie i jakie potrzeby stoją za tym zachowaniem. W pracy psychodietetycznej nie chodzi tylko o to, żeby „nie jeść”. Chodzi o to, żeby znaleźć inne sposoby radzenia sobie z napięciem, emocjami i przeciążeniem.

    Czy konsultacje online są gorsze niż spotkania w gabinecie?

    Nie – badania nad terapią online wskazują, że dobrze prowadzona pomoc zdalna może być skuteczna i budować silną relację między specjalistą a klientem. Kluczowe są: dopasowanie metody, regularność, zaangażowanie i poczucie bezpieczeństwa.

    Anna Orman – psychodietetyk online

    Nazywam się Anna Orman i pracuję jako psychodietetyk online. Pomagam osobom, które mają dość życia między kontrolą a utratą kontroli, dietą a objadaniem, nadzieją a poczuciem porażki.

    W mojej pracy łączę wiedzę psychodietetyczną, doświadczenie pracy z relacją z jedzeniem oraz podejście oparte na rozmowie, zrozumieniu mechanizmów i szukaniu realnych rozwiązań.

    Wystarczy, że czujesz, że nie chcesz już kolejny raz zaczynać od poniedziałku.

    Jeśli szukasz wsparcia, możesz umówić się na konsultacje psychodietetyczne online.

    Psychodietetyk online może być pierwszym krokiem do tego, żeby jedzenie przestało być polem walki, a zaczęło być częścią normalnego, spokojniejszego życia.

    Umów konsultację psychodietetyczną online

    Zapraszam Cię na konsultację psychodietetyczną online.

    Podczas spotkania przyjrzymy się temu, co naprawdę dzieje się w Twojej relacji z jedzeniem i jaki pierwszy krok będzie dla Ciebie najbardziej sensowny.

    Anna Orman – psychodietetyk online
    Proces psychodietetyczny i konsultacje psychodietetyczne online dla osób, które chcą odzyskać spokojniejszą relację z jedzeniem, bez kolejnej restrykcyjnej diety.

  • Jak przestać się objadać? Co naprawdę pomaga odzyskać kontrolę nad jedzeniem?

    Wiele osób wpisuje w wyszukiwarkę hasło „jak przestać się objadać” dopiero wtedy, gdy ma za sobą dziesiątki nieudanych prób schudnięcia, kolejne diety i coraz większe poczucie frustracji. Zwykle pojawia się przekonanie, że problem wynika z braku silnej woli, słabego charakteru lub niewystarczającej motywacji.

    Tymczasem współczesna psychologia, psychodietetyka i neurobiologia pokazują coś zupełnie innego. Napady objadania stanowią efekt działania mechanizmów biologicznych i psychologicznych, które rozwijają się przez lata w odpowiedzi na restrykcyjne diety, przewlekły stres, trudne emocje oraz sztywne zasady dotyczące jedzenia.

    Dlatego skuteczna praca nad objadaniem nie polega na jeszcze większej kontroli. Polega przede wszystkim na zrozumieniu przyczyn problemu.

    Czym właściwie jest objadanie?

    Każdemu człowiekowi zdarza się czasami zjeść więcej niż planował. Większy posiłek podczas rodzinnej uroczystości czy dodatkowa porcja ulubionego deseru nie oznaczają jeszcze problemu.

    O objadaniu zwykle mówimy wtedy, gdy pojawia się poczucie utraty kontroli nad ilością spożywanego jedzenia. Człowiek ma wrażenie, że je mimo braku głodu, trudno mu zakończyć posiłek lub doświadcza silnego przymusu dalszego jedzenia pomimo dyskomfortu.

    Bardzo często takim sytuacjom towarzyszą również poczucie winy, wstyd, rozczarowanie sobą oraz obietnice, że od następnego dnia wszystko będzie wyglądało inaczej.

    Problem polega na tym, że takie postanowienia zwykle nie rozwiązują przyczyny objadania. Koncentrują się wyłącznie na samym zachowaniu.

    Dlaczego dochodzi do napadów objadania?

    W psychodietetyce zakłada się, że każde zachowanie pełni określoną funkcję. Dotyczy to również objadania.

    Choć z zewnątrz może wydawać się ono nieracjonalne, bardzo często stanowi próbę poradzenia sobie z czymś trudnym. Może być reakcją na głód, stres, napięcie emocjonalne, samotność, zmęczenie lub przeciążenie psychiczne.

    Z tego powodu pytanie „jak przestać się objadać?” warto zamienić na inne:

    • Co sprawia, że to robię właśnie w tym momencie?

    Dopiero odpowiedź na to pytanie pozwala dotrzeć do rzeczywistego źródła problemu.

    W jaki sposób restrykcyjne diety zwiększają ryzyko objadania?

    Jednym z najlepiej udokumentowanych czynników ryzyka napadów objadania są restrykcje żywieniowe.

    Organizm człowieka został wyposażony w mechanizmy chroniące go przed niedoborem energii. Kiedy przez dłuższy czas dostarczamy zbyt mało kalorii, pomijamy posiłki lub próbujemy ignorować głód, ciało zaczyna uruchamiać procesy mające zwiększyć szansę na zdobycie pożywienia.

    Wzrasta koncentracja na jedzeniu. Coraz częściej pojawiają się myśli o produktach, których sobie odmawiamy. Jednocześnie rośnie biologiczna motywacja do jedzenia, a maleje zdolność ignorowania sygnałów głodu.

    To właśnie dlatego wiele osób przez kilka dni lub tygodni doskonale trzyma się diety, a następnie doświadcza napadu objadania. Nie jest to dowód słabości. W wielu przypadkach jest to przewidywalna reakcja organizmu na wcześniejsze ograniczenia.

    Dlaczego jedzenie może regulować emocje?

    Jedzenie nie służy wyłącznie dostarczaniu energii. Od pierwszych chwil życia jest również związane z poczuciem bezpieczeństwa, bliskością i ukojeniem.

    Z tego powodu wiele osób wykorzystuje jedzenie jako sposób radzenia sobie z trudnymi emocjami. Po stresującym dniu może ono przynosić chwilową ulgę. W momentach samotności może dawać poczucie komfortu. W czasie napięcia może pomagać odwrócić uwagę od nieprzyjemnych myśli.

    Nie oznacza to, że człowiek jest uzależniony od jedzenia. Oznacza natomiast, że jedzenie pełni dodatkową funkcję psychologiczną.

    Dopóki nie pojawią się inne sposoby regulowania emocji, organizm będzie wracał do strategii, która przez lata pomagała przynosić choćby chwilową ulgę.

    Jak działa błędne koło objadania?

    U wielu osób można zaobserwować bardzo podobny schemat.

    Najpierw pojawia się decyzja o rozpoczęciu diety i wprowadzeniu nowych zasad żywieniowych. Przez pewien czas wszystko przebiega zgodnie z planem. Następnie pojawia się większy głód, zmęczenie, stres lub sytuacja, w której trudno utrzymać wcześniejsze założenia.

    Dochodzi do zjedzenia produktu uznanego za „zakazany”. W odpowiedzi pojawiają się wyrzuty sumienia i przekonanie, że cały wysiłek został zmarnowany.

    W konsekwencji człowiek zaczyna jeść jeszcze więcej, ponieważ uznaje dzień za stracony. Po zakończeniu objadania pojawia się poczucie winy oraz obietnica rozpoczęcia jeszcze bardziej restrykcyjnej diety następnego dnia.

    W ten sposób powstaje błędne koło, które może utrzymywać się przez wiele lat.

    Dlaczego myślenie „wszystko albo nic” utrudnia zmianę?

    Jednym z najczęściej spotykanych mechanizmów psychologicznych u osób zmagających się z objadaniem jest myślenie czarno-białe.

    W takim sposobie postrzegania rzeczywistości istnieją jedynie dwa stany: pełny sukces albo całkowita porażka.

    Jeżeli plan żywieniowy został zrealizowany w stu procentach, pojawia się satysfakcja. Jeżeli jednak człowiek zje coś spoza założonego planu, bardzo szybko może pojawić się przekonanie, że wszystko zostało zniszczone.

    Problem polega na tym, że codzienne życie nie funkcjonuje w taki sposób. Trwała zmiana zwykle opiera się na elastyczności, a nie perfekcji. Pojedynczy posiłek nie decyduje o zdrowiu, podobnie jak jeden trening nie decyduje o kondycji fizycznej.

    Jakie działania pomagają ograniczyć objadanie?

    Praca nad objadaniem zazwyczaj wymaga spojrzenia na problem szerzej niż tylko przez pryzmat samego jedzenia.

    Pomocne okazuje się przywracanie regularności posiłków, ponieważ organizm znacznie lepiej radzi sobie z regulacją apetytu wtedy, gdy otrzymuje energię w przewidywalny sposób.

    Istotne znaczenie ma również nauka rozpoznawania sygnałów głodu i sytości. Wiele osób po latach diet przestaje ufać własnemu ciału i zaczyna kierować się wyłącznie zasadami narzuconymi z zewnątrz. Odbudowanie kontaktu z organizmem jest jednym z ważniejszych elementów zdrowienia.

    Warto także przyglądać się sytuacjom, które poprzedzają napady objadania. Często okazuje się, że nie pojawiają się one przypadkowo, lecz są związane z konkretnymi emocjami, wydarzeniami lub myślami.

    Zwiększanie świadomości własnych mechanizmów pozwala stopniowo odzyskiwać wpływ i budować nowe sposoby reagowania.

    Kiedy warto skorzystać z pomocy psychodietetyka?

    Jeżeli napady objadania pojawiają się regularnie, powodują cierpienie psychiczne lub utrudniają codzienne funkcjonowanie, warto rozważyć konsultację ze specjalistą.

    Wsparcie psychodietetyczne nie polega wyłącznie na układaniu jadłospisu. Jego celem jest przede wszystkim zrozumienie mechanizmów stojących za trudnościami oraz pomoc w budowaniu trwałej, bardziej spokojnej relacji z jedzeniem.

    W wielu przypadkach właśnie takie podejście okazuje się skuteczniejsze niż kolejne próby samodzielnego rozpoczynania nowej diety.

    Podsumowanie

    Jeżeli od dłuższego czasu zastanawiasz się, jak przestać się objadać, warto pamiętać, że napady objadania bardzo rzadko wynikają z braku silnej woli. Najczęściej są konsekwencją działania mechanizmów biologicznych i psychologicznych, które przez lata rozwijały się w odpowiedzi na restrykcyjne diety, przewlekły stres, trudne emocje lub sztywne przekonania dotyczące jedzenia.

    Skuteczna zmiana zwykle nie polega na jeszcze większej kontroli. Wymaga zrozumienia własnych potrzeb, odbudowy regularnego sposobu jedzenia, nauki rozpoznawania sygnałów płynących z organizmu oraz rozwijania nowych sposobów radzenia sobie z napięciem i emocjami.

    Praca nad relacją z jedzeniem jest procesem. Nie chodzi o osiągnięcie perfekcji, ale o stopniowe budowanie większego spokoju, elastyczności i zaufania do siebie. To właśnie te elementy pozwalają odzyskać poczucie wpływu i wyjść z błędnego koła restrykcji, poczucia winy i kolejnych prób zaczynania od nowa.


    Konsultacje psychodietetyczne online – Anna Orman

    Jeżeli zmagasz się z jedzeniem emocjonalnym, napadami objadania, efektem jojo, ciągłym rozpoczynaniem diety od nowa lub poczuciem utraty kontroli nad jedzeniem, profesjonalne wsparcie może pomóc spojrzeć na problem z innej perspektywy.

    Nazywam się Anna Orman pomagam budować spokojniejszą relację z jedzeniem, odzyskiwać zaufanie do własnego organizmu oraz wychodzić z błędnego koła restrykcji i objadania.

    Prowadzę konsultacje psychodietetyczne online dla osób z całej Polski. W pracy wykorzystuję wiedzę z zakresu psychodietetyki, psychologii zmiany zachowań, dialogu motywującego oraz terapii skoncentrowanej na rozwiązaniach.

    Jeżeli szukasz wsparcia w obszarze relacji z jedzeniem, jedzenia emocjonalnego lub zdrowej redukcji masy ciała bez restrykcyjnych diet, zapraszam do kontaktu.

    Dowiedz się więcej: Jak przestać się objadać? Co naprawdę pomaga odzyskać kontrolę nad jedzeniem?

    Ania Bez Diet | psychodietetyk online

  • Jedzenie emocjonalne – dlaczego zajadasz stres i ciągle myślisz o jedzeniu?

    Wyświetl ten post na Instagramie

    Post udostępniony przez Anna Orman | Psychodietetyka | Psychologia jedzenia (@ania_bez_diet)

    Czy zdarza Ci się, że po trudnym dniu automatycznie sięgasz po coś słodkiego?

    A może wieczorem otwierasz lodówkę, mimo że nie odczuwasz fizycznego głodu?

    Obiecujesz sobie, że od jutra będziesz bardziej kontrolować jedzenie, ale po kilku dniach sytuacja znowu się powtarza.

    Jeżeli regularnie zajadasz stresjesz pod wpływem emocji, masz problem z podjadaniem wieczorem lub czujesz, że ciągle myślisz o jedzeniu, nie jesteś sama. To jedne z najczęstszych powodów, dla których kobiety zgłaszają się na konsultację psychodietetyczną online.

    Wbrew temu, co często słyszymy w mediach społecznościowych, problem zwykle nie wynika z braku silnej woli. Znacznie częściej za trudnościami z jedzeniem stoją emocje, stres, zmęczenie, nadmierna kontrola oraz wieloletnia historia diet.

    Czym jest jedzenie emocjonalne?

    Jedzenie emocjonalne to sytuacja, w której sięgamy po jedzenie nie dlatego, że organizm potrzebuje energii, ale dlatego, że próbujemy poradzić sobie z określonym stanem emocjonalnym.

    Może to być stres, napięcie, samotność, smutek, frustracja, poczucie przytłoczenia albo zwykła nuda. Jedzenie przynosi chwilową ulgę, odwraca uwagę od problemów i pomaga na moment poczuć się lepiej.

    Nie oznacza to jednak, że emocja znika. Najczęściej po krótkim czasie wraca, a dodatkowo pojawiają się wyrzuty sumienia, złość na siebie i przekonanie, że znowu zabrakło kontroli.

    Dlaczego zajadam stres?

    Jeżeli często myślisz: „zajadam stres”, warto wiedzieć, że nie jest to wyłącznie kwestia psychiki.

    Przewlekły stres wpływa na funkcjonowanie całego organizmu. Wzrasta poziom kortyzolu, czyli hormonu stresu. U wielu osób wiąże się to ze zwiększonym apetytem oraz większą ochotą na produkty bogate w cukier i tłuszcz.

    Jedzenie staje się wtedy szybkim sposobem na obniżenie napięcia.

    Problem polega na tym, że ulga jest krótkotrwała. Stres pozostaje, a mózg uczy się, że za każdym razem, gdy pojawia się napięcie, warto sięgnąć po jedzenie.

    Z czasem powstaje automatyczny schemat:

    stres → jedzenie → chwilowa ulga → poczucie winy → kolejny stres.

    Dlaczego jem pod wpływem emocji?

    Wiele osób próbuje rozwiązać problem poprzez większą kontrolę nad jedzeniem. Paradoksalnie często prowadzi to do jeszcze większych trudności.

    Kiedy przez cały dzień jesteś dla siebie wymagająca, tłumisz emocje, ignorujesz zmęczenie i starasz się funkcjonować na wysokich obrotach, organizm zaczyna szukać sposobu na rozładowanie napięcia.

    Dla jednych będzie to alkohol, dla innych zakupy, media społecznościowe lub pracoholizm.

    Dla wielu osób staje się nim jedzenie.

    Nie dlatego, że są słabe.

    Dlatego, że jedzenie jest łatwo dostępne, społecznie akceptowane i bardzo skutecznie przynosi krótkotrwałe ukojenie.

    Nie mogę przestać jeść słodyczy – dlaczego?

    To jedno z najczęściej wpisywanych pytań w wyszukiwarkę. Bardzo często problem nie polega na tym, że słodycze mają nad Tobą magiczną władzę. Przyczyną jest błędne koło restrykcji.

    Przez cały dzień starasz się jeść zdrowo. Ograniczasz kalorie, odmawiasz sobie ulubionych produktów i próbujesz być idealna.

    Wieczorem zmęczony mózg ma coraz mniej zasobów do dalszej kontroli. Pojawia się silna ochota na produkty, które wcześniej były zakazane. Im bardziej próbujesz sobie czegoś zabronić, tym częściej o tym myślisz.

    To właśnie dlatego wiele kobiet mówi: „Przez cały dzień daję radę, a wieczorem tracę kontrolę.”

    Skąd bierze się podjadanie wieczorem?

    Podjadanie wieczorem rzadko wynika wyłącznie z głodu.

    Wieczór często jest pierwszym momentem w ciągu dnia, kiedy zwalniasz tempo i zostajesz sama ze swoimi myślami.

    W ciągu dnia funkcjonujesz zadaniowo. Praca, obowiązki, dom, dzieci, sprawy innych ludzi. Wieczorem pojawia się zmęczenie, napięcie i potrzeba odpoczynku.

    Jeżeli jedzenie przez lata pełniło funkcję nagrody, pocieszenia lub sposobu na relaks, organizm automatycznie będzie się go domagał właśnie wtedy.

    Kompulsywne jedzenie i napady objadania

    Kompulsywne jedzenie oraz napady objadania to coś więcej niż zwykłe zjedzenie większej ilości jedzenia.

    Osoby doświadczające napadów objadania często opisują poczucie utraty kontroli. Mają wrażenie, że nie potrafią przestać jeść, mimo że są już syte, a czasem nawet odczuwają fizyczny dyskomfort.

    Po epizodzie objadania bardzo często pojawiają się:

    • poczucie winy,
    • wstyd,
    • rozczarowanie sobą,
    • obietnice kolejnej diety,
    • próby kompensowania nadmiernej ilości spożytego jedzenia

    To z kolei zwiększa ryzyko kolejnego napadu i utrwala błędne koło.

    Dlaczego ciągle myślę o jedzeniu?

    Jeżeli masz poczucie, że ciągle myślisz o jedzeniu, to nie znaczy, że jesteś „uzależniona” od jedzenia. Najczęściej to konsekwencja restrykcyjnego podejścia do odżywiania.

    Im bardziej próbujemy kontrolować jedzenie, tym więcej miejsca zaczyna ono zajmować w naszej głowie.

    To dlatego osoby będące na dietach często planują kolejne posiłki, analizują kalorie, zastanawiają się, czego nie powinny jeść i odliczają czas do następnego posiłku.

    Organizm odbiera ograniczenia jako potencjalne zagrożenie i naturalnie zwiększa koncentrację na pożywieniu.

    Jak przestać się objadać?

    Jeżeli zastanawiasz się, jak przestać się objadać, warto zacząć od zmiany perspektywy.

    Większa kontrola nie jest rozwiązaniem. Przede wszystkim potrzebne jest lepsze zrozumienie siebie.

    Zamiast pytać: Dlaczego znowu zawaliłam?

    spróbuj zapytać: Co działo się ze mną przed tym, zanim zaczęłam jeść?

    • Jakie emocje odczuwałaś?
    • Czy byłaś zmęczona?
    • Czy jadłaś regularnie?
    • Czy wydarzyło się coś stresującego?

    To właśnie odpowiedzi na te pytania najczęściej prowadzą do źródła problemu.

    Jak przestać zajadać emocje?

    Pytanie – jak przestać zajadać emocje? – jest w rzeczywistości pytaniem o to, jak nauczyć się regulować emocje w inny sposób niż przez jedzenie.

    Celem nie jest całkowite wyeliminowanie jedzenia emocjonalnego. Każdy człowiek czasem je pod wpływem emocji.

    Celem jest to, aby jedzenie nie było jedynym sposobem radzenia sobie z napięciem.

    Jakie kompetencje warto wypracować?

    • dbanie o regularne posiłki,
    • umiejętność rozpoznawania i nazywania przeżywancyh emocji,
    • umiejętność odpoczywania,
    • zapewnienie sobie adekwatnej do swoich możliwości aktywności fizycznej,
    • dbanie o relacje
    • korzystanie z technik relaksacyjnch,
    • rozwijanie samoświadomości,
    • sięganie po wsparcie specjalisty i innych jeśli zachodzi taka potrzeba.

    Kiedy warto zgłosić się do psychodietetyka?

    Jeżeli od dłuższego czasu zmagasz się z jedzeniem emocjonalnym, regularnie zajadasz stres, masz problem z kompulsywnym jedzeniem, występują u Ciebie napady objadania lub czujesz, że jedzenie zajmuje zbyt dużo miejsca w Twoim życiu, warto poszukać profesjonalnego wsparcia.

    Wiele kobiet trafiających na konsultacje psychodietetyczne online ma za sobą lata diet, efektu jojo i nieudanych prób odzyskania kontroli nad jedzeniem.

    Problem bardzo często nie leży jednak w braku wiedzy o zdrowym odżywianiu, a w relacji z jedzeniem, emocjami i samą sobą.

    Jako psychodietetyk online pomagam kobietom zrozumieć mechanizmy stojące za jedzeniem, odzyskać zaufanie do własnego organizmu i budować spokojniejszą relację z jedzeniem bez kolejnych restrykcyjnych diet.

    Jestem psychodietetykiem z Częstochowy, ale konsultacje online prowadzę dla klientów z całej Polski.

    Reasumując

    Jeżeli regularnie jesz pod wpływem emocjizajadasz stres, zmagasz się z podjadaniem wieczoremkompulsywnym jedzeniem lub napadami objadania, pamiętaj, że nie świadczy to o braku silnej woli.

    Najczęściej jest to sygnał, że jedzenie przejęło funkcję regulowania emocji.

    Dobra wiadomość jest taka, że można nauczyć się nowych sposobów radzenia sobie z napięciem, odzyskać spokój wokół jedzenia i zbudować zdrowszą relację ze sobą.

    Zmiana nie zaczyna się od kolejnej diety, a od zrozumienia, dlaczego jesz w ten sposób.

  • Media społecznościowe, obraz ciała i relacja z jedzeniem. Dlaczego coraz trudniej patrzeć na siebie życzliwie?

    Wyświetl ten post na Instagramie

    Post udostępniony przez Anna Orman | Psychodietetyka | Psychologia jedzenia (@ania_bez_diet)

    Jeszcze kilkanaście lat temu, aby porównywać się do modelek, celebrytek czy ludzi prowadzących życie, o którym marzyliśmy, trzeba było kupić gazetę albo obejrzeć program telewizyjny.

    Dziś wystarczy sięgnąć po telefon.

    Kilka ruchów kciukiem i w ciągu kilku minut możemy zobaczyć więcej idealnych sylwetek, spektakularnych metamorfoz, perfekcyjnie urządzonych mieszkań, sukcesów zawodowych i szczęśliwych relacji niż nasi rodzice widzieli przez kilka miesięcy.

    Nie pozostaje to bez wpływu na sposób, w jaki myślimy o sobie.

    Najczęściej mówi się o wyglądzie i rzeczywiście ten temat jest niezwykle ważny. Coraz więcej badań pokazuje, że media społecznościowe wpływają na sposób postrzegania własnego ciała, poziom samooceny oraz ryzyko występowania zaburzeń odżywiania.

    Mam jednak wrażenie, że problem jest znacznie szerszy.

    Bo media społecznościowe nie wpływają wyłącznie na to, jak oceniasz swoje ciało. Wpływają również na to, jak oceniasz swoje życie, produktywność, relacje, kompetencje, tempo rozwoju oraz to, ile już osiągnęłaś i ile jeszcze powinnaś osiągnąć.

    Każdego dnia otrzymujemy setki komunikatów mówiących nam, jak powinno wyglądać dobre życie. Jak powinno wyglądać idealne ciało. Jak powinny wyglądać sukces, miłość, macierzyństwo czy rozwój osobisty.

    I bardzo łatwo zapomnieć, że oglądamy nie rzeczywistość, lecz jej starannie wyselekcjonowane fragmenty.

    Kiedy zwyczajność przestaje wystarczać?

    Jednym z najbardziej podstępnych skutków nadmiernej ekspozycji na media społecznościowe nie jest wcale zazdrość. Jest nim stopniowa utrata kontaktu z tym, co normalne.

    Po pewnym czasie zwykłe ciało przestaje wydawać się wystarczająco szczupłe. Zwykły dzień przestaje wydawać się wystarczająco produktywny. Zwykłe życie przestaje wydawać się wystarczająco interesujące.

    Dlatego, że punkt odniesienia został przesunięty.

    Im częściej oglądamy wyidealizowane obrazy, tym bardziej zaczynamy traktować je jak normę. A kiedy norma staje się nierealistyczna, niemal każdy zaczyna czuć się niewystarczający.

    W psychologii zjawisko to określa się mianem porównań społecznych. Nasz mózg nieustannie ocenia nas samych w odniesieniu do otoczenia. Problem pojawia się wtedy, gdy porównujemy swoje prawdziwe życie do starannie wyreżyserowanych fragmentów życia innych ludzi.

    Jak media społecznościowe wpływają na obraz ciała?

    W ostatnich latach opublikowano wiele badań analizujących wpływ platform społecznościowych na sposób postrzegania własnego ciała.

    Szczególną uwagę badaczy zwracają platformy oparte na krótkich materiałach wideo, gdzie użytkownik jest nieustannie eksponowany na treści związane z wyglądem, atrakcyjnością i stylem życia.

    Regularna ekspozycja na wyidealizowane sylwetki wiąże się z większym niezadowoleniem z własnego wyglądu, częstszym porównywaniem się do innych oraz zwiększonym ryzykiem występowania zaburzonego obrazu ciała.

    Nie chodzi przy tym wyłącznie o modelki czy influencerki fitness.

    Algorytm bardzo szybko uczy się naszych zainteresowań i zaczyna pokazywać coraz więcej podobnych treści. W efekcie możemy odnieść wrażenie, że wszyscy wokół wyglądają w określony sposób, a nasze ciało staje się wyjątkiem od reguły.

    To nie jest obiektywna rzeczywistość. To efekt działania algorytmu.

    Jak media społecznościowe wpływają na obraz ciała?

    W pracy psychodietetycznej bardzo często obserwuję podobny mechanizm.

    Najpierw pojawia się niezadowolenie z własnego wyglądu. Później coraz częstsze porównywanie się do innych kobiet, które wydają się szczuplejsze, bardziej zdyscyplinowane albo po prostu lepiej radzące sobie z dbaniem o siebie.

    W pewnym momencie pojawia się decyzja, że trzeba coś ze sobą zrobić. Kolejna dieta. Kolejny plan. Kolejny jadłospis. Kolejne zasady i kolejny poniedziałek, od którego tym razem wszystko ma wyglądać inaczej.

    Przez chwilę pojawia się nadzieja i poczucie sprawczości.

    Problem polega jednak na tym, że bardzo często nie próbujemy rozwiązać rzeczywistego problemu. Próbujemy uciszyć dyskomfort, który pojawił się w wyniku ciągłego porównywania się do innych i przekonania, że nasze ciało wymaga naprawy.

    Dieta staje się wtedy próbą poradzenia sobie z trudnymi emocjami poprzez kontrolowanie jedzenia. To rozwiązanie zwykle działa tylko przez pewien czas.

    Później przychodzi zmęczenie, stres, natłok obowiązków i zwyczajna codzienność, która nie chce dostosować się do idealnego planu. Pojawiają się odstępstwa od założeń, następnie wyrzuty sumienia, poczucie porażki i przekonanie, że znowu się nie udało.

    Tak właśnie powstaje błędne koło odchudzania.

    Dlaczego problem nie zawsze znajduje się w jedzeniu?

    Jako psychodietetyk online bardzo często spotykam osoby przekonane, że ich największym problemem jest brak silnej woli.

    Słyszę zdania:

    • Gdybym była bardziej konsekwentna, już dawno osiągnęłabym swój cel.
    • Po prostu nie potrafię się kontrolować.
    • Znowu wszystko zepsułam. Nie nadaję się.

    Tymczasem przyczyna nie znajduje się w Twoich słabościach. Problem znajduje się w rozwiązaniu, które próbujesz stosować.

    Jeżeli próbujesz dopasować swoje życie do zasad, które nie uwzględniają Twojej codzienności, poziomu energii, obowiązków, zasobów psychicznych i realnych możliwości, prędzej czy później pojawi się frustracja.

    Nie dlatego, że jesteś słaba. Dlatego, że to rozwiązanie nie było stworzone dla Ciebie.

    Psychodietetyk online, kiedy warto poszukać wsparcia?

    Jeżeli zauważasz, że Twoje samopoczucie coraz częściej zależy od liczby na wadze, nieustannie porównujesz się do innych, masz za sobą wiele nieudanych prób odchudzania lub czujesz, że jedzenie zaczyna pełnić funkcję regulowania emocji, warto przyjrzeć się temu głębiej.

    Praca psychodietetyczna nie polega wyłącznie na rozmowie o jedzeniu.

    To również zrozumienie własnych schematów myślenia, emocji, przekonań oraz sposobu, w jaki postrzegasz siebie i swoje ciało.

    Psychodietetyk online Częstochowa i województwo śląskie

    Jako psychodietetyk online wspieram kobiety z całej Polski, w tym również osoby szukające wsparcia w Częstochowie i na terenie województwa śląskiego.

    Pomagam odzyskać spokojniejszą relację z jedzeniem, przerwać błędne koło diet i nauczyć się dbać o siebie w sposób, który da się pogodzić z codziennym życiem.

    Może problem nigdy nie znajdował się w Twoim ciele, a problemem jest filtr, przez który codziennie na siebie patrzysz.

  • Efekt jojo, dlaczego znowu przytyłam?

    Efekt jojo, dlaczego znowu przytyłam?

    Wyświetl ten post na Instagramie

    Post udostępniony przez Anna Orman | Psychodietetyka | Psychologia jedzenia (@ania_bez_diet)

    Wiele osób przynajmniej raz w życiu schudło. Znacznie mniej osób utrzymało tę masę ciała przez kolejne lata. Jeżeli masz za sobą kolejne diety, okresy silnej kontroli, liczenia kalorii, eliminowania produktów, a następnie powrót do dawnych nawyków i odzyskanie utraconych kilogramów, często z nadwyżką to dobrze znasz efekt jojo.

    Największym błędem jest to, że bardzo często tłumaczy się go brakiem silnej woli. Tymczasem nauka pokazuje coś zupełnie innego.

    Efekt jojo jest przewidywalną konsekwencją biologicznych i psychologicznych mechanizmów uruchamianych przez restrykcyjne odchudzanie.

    Czym jest efekt jojo?

    Efekt jojo to cykliczne naprzemienne okresy utraty i ponownego przybierania na wadze.

    Najczęściej wygląda to podobnie:

    • pojawia się niezadowolenie z masy ciała,
    • rozpoczyna się dieta,
    • następuje szybki spadek wagi,
    • pojawia się zmęczenie restrykcjami,
    • wracają dawne zachowania żywieniowe,
    • masa ciała wzrasta,
    • pojawia się poczucie porażki,
    • rozpoczyna się kolejna dieta.

    I tak to się zapętla.

    Dlaczego dieta działa tylko na początku?

    Na początku większość diet rzeczywiście działa. Powód jest prosty – deficyt kaloryczny. Kiedy spożywamy mniej energii niż wydatkujemy, organizm zaczyna wykorzystywać zgromadzone zapasy energetyczne, naturalnie masa ciała spada.

    Jednak duży deficyt kaloryczny, oprócz utraty masy ciała, niesie ze sobą również mniej pożądane konsekwencje. Im bardziej próbujemy kontrolować i ograniczać jedzenie, tym większe koszty psychologiczne i biologiczne zaczyna ponosić organizm.

    Z perspektywy biologii nie wie on, że odchudzasz się, by lepiej wyglądać przed wakacjami. Odbiera jedynie informację, że przez dłuższy czas otrzymuje mniej energii, niż potrzebuje. W odpowiedzi uruchamia mechanizmy ochronne mające zwiększyć szanse przetrwania. Rośnie odczuwanie głodu, spada wydatek energetyczny, a myśli coraz częściej krążą wokół jedzenia.

    Organizm nie wie, że jesteś na diecie

    Z perspektywy biologii organizm nie odróżnia świadomej diety od okresu niedoboru pożywienia. Widzi jedynie fakt, że energii jest mniej. W odpowiedzi uruchamia szereg mechanizmów obronnych:

    • Zmniejsza się wydatek energetyczny, 
    • Rośnie odczuwanie głodu, trudniej osiągnąć sytość po posiłku,
    • Wzrasta koncentracja na jedzeniu,
    • Pojawia się większa podatność na kompulsywne jedzenie.

    Badania pokazują, że po utracie masy ciała organizm zużywa mniej energii, niż wynikałoby to wyłącznie ze zmniejszenia masy ciała. Zjawisko to nazywane jest adaptacją metaboliczną lub adaptacyjną termogenezą.

    Dlaczego po diecie pojawia się objadanie?

    Wiele osób interpretuje ten moment jako utratę kontroli, powodowaną własną słabością. W rzeczywistości jest to naturalna reakcja organizmu na długotrwałe ograniczenia.

    Jak działa restrykcyjne odchudzanie? Im dłużej zakazujesz sobie jakiegoś rodzaju jedzenia, tym większe staje się psychiczne i fizyczne napięcie i koncentracja wokół spożycia niedozwolonych produktów.

    W pewnym momencie pojawia się silna potrzeba zrekompensowania sobie okresu restrykcyjnej diety. Nie jest to brak charakteru, lecz przewidywalna reakcja organizmu na długotrwały niedobór energii i zmęczenie psychiczne życiem w trybie ciągłych ograniczeń.

    Dlaczego odzyskane kilogramy wracają tak szybko?

    Po zakończeniu diety wiele osób wraca do dawnych sposobów jedzenia, z potrzebą odbicia sobie czasu kiedy trwali w ograniczeniu, dodatkowo organizm nadal funkcjonuje w trybie oszczędzania energii, a jednocześnie zaburzone sygnały głodu i sytości – alarmują – przez co odczuwasz większy głód, przy jednoczesnym mniejszym zużyciu energii.

    Ponadto, silniej reagujesz na bodźce związane z jedzeniem, bo w pamięci zostaje deprywacja i ciągłe odmawianie sobie przyjemności z jedzenia, które nas satysfakcjonuje.

    Wszystko to sprawia, że odzyskanie utraconej masy ciała to tylko kwestia czasu.

    Efekt jojo to nie tylko problem biologiczny

    Do fizjologii dochodzi jeszcze psychologia, każda kolejna nieudana próba odchudzania osłabia poczucie sprawczości.

    Pojawiają się myśli:

    • Ze mną jest coś nie tak
    • Nigdy nie schudnę
    • Nie mam silnej woli
    • Znowu zawaliłam

    W efekcie problem przestaje dotyczyć wyłącznie jedzenia, zaczyna dotyczyć relacji z samą sobą. Coraz więcej energii pochłania kontrolowanie jedzenia, wyglądu i masy ciała. Coraz mniej zostaje przestrzeni na życie i bycie tu i teraz.

    Jak przerwać błędne koło efektu jojo?

    Na pewno rozwiązaniem nie jest jeszcze większa kontrola, w jej miejsce potrzebne jest budowanie zachowań, które można utrzymać przez lata. Nie takich, które wytrzymasz przez miesiąc, czy które wymagają ciągłej walki ze sobą.

    Trwała zmiana zwykle zaczyna się od:

    • regularnych posiłków,
    • odbudowy kontaktu z sygnałami głodu i sytości,
    • pracy nad jedzeniem emocjonalnym,
    • ograniczenia zakazów żywieniowych,
    • budowania zdrowych i życiowych nawyków krok po kroku,
    • poprawy relacji ze swoim ciałem, poprzez pracę nad swoimi myślami i przekonaniami.

    Psychodietetyk online, wsparcie w wyjściu z efektu jojo

    Jeżeli od lat zmagasz się z efektem jojo, nie potrzebujesz kolejnej diety. Najprawdopodobniej potrzebujesz zrozumieć mechanizmy, które utrzymują Cię w błędnym kole odchudzania.

    Jako psychodietetyk online pomagam osobom z całej Polski, w szczególności z Częstochowy i województwa śląskiego, odzyskać spokój wokół jedzenia, budować trwałe nawyki i wychodzić z błędnego koła restrykcji oraz objadania.

    Bo trwała zmiana nie zaczyna się od kolejnej diety. Zaczyna się od zrozumienia, dlaczego dotychczasowe metody nie działały.

  • Dlaczego zimą jemy więcej? Biologia, emocje i psychologia apetytu

    Dlaczego zimą jemy więcej? Biologia, emocje i psychologia apetytu

    Zimą wiele osób zauważa, że częściej sięga po jedzenie. Apetyt rośnie, a waga może wzrosnąć o kilka kilogramów. Choć dla niektórych to powód do niepokoju, w istocie jest to normalne zjawisko i ma swoje biologiczne oraz psychologiczne uzasadnienie. 

    Tycie w zimie stanowi odpowiedź organizmu na zmiany warunków, takie jak skrócenie dnia, niskie temperatury i naturalny spadek aktywności. W tym artykule przyjrzymy się, dlaczego jemy więcej zimą, jak psychodietetyk może pomóc zrozumieć te mechanizmy i co zrobić, by przejść zimę w zgodzie ze sobą, bez walki z własnym ciałem.

    Dlaczego apetyt zimą rośnie i czy naprawdę trzeba z nim walczyć?

    Krótkie zimowe dni oznaczają mniej światła słonecznego, co wpływa na produkcję melatoniny i serotoniny – hormonów odpowiedzialnych za nastrój oraz rytm dobowy. Kiedy wieczór zapada już o szesnastej, ciało odbiera sygnał, że pora odpoczynku trwa dłużej. W efekcie możesz czuć większe zmęczenie i spadek energii.

    Organizm próbuje skompensować te braki, sięgając po szybkie źródła energii. Stąd wzrost apetytu na produkty bogate w węglowodany i tłuszcze, takie jak ciastka, dania z makaronem czy potrawy na bazie ziemniaków. 

    Większy apetyt zimą stanowi naturalną reakcję na zmniejszoną dostępność światła. Ewolucyjnie nasi przodkowie gromadzili zapasy energetyczne przed zimą, kiedy dostęp do pożywienia był ograniczony. Chociaż współczesne życie nie wymaga już tworzenia „zimowych zapasów”, mechanizm pozostał w naszej biologii.

    Sięganie po jedzenie, a emocje kierujące apetytem

    Zimą nie tylko ciało, lecz także psychika potrzebuje więcej wsparcia. Sezonowe obniżenie nastroju dotyka wielu osób i może objawiać się:

    • zmniejszoną motywacją i energią do działania,
    • apatią i trudnościami z wyjściem z domu,
    • smutkiem, który pojawia się bez wyraźnej przyczyny,
    • większą wrażliwością na stres i drażliwością.

    Produkty słodkie i tłuste aktywują układ nagrody w mózgu, podnosząc poziom dopaminy. Dlatego po trudnym dniu zimą chętnie sięgamy po gorącą czekoladę czy kawałek szarlotki. Nie świadczy to o słabej woli – w ten sposób mózg poszukuje chwilowej ulgi.

    Kiedy jednak jedzenie pełni rolę tłumika uczuć, a nie źródła odżywiania, może prowadzić do poczucia winy. Kompulsywne objadanie się często nasila się w okresie jesienno-zimowym, kiedy nastrój spada, a możliwości rozładowania napięcia w inny sposób są ograniczone.

    Psychodietetyk online, podejście bez diet i presji

    Jeśli borykasz się z zimowym przybieraniem na wadze i czujesz, że potrzebujesz wsparcia, możesz rozważyć inne podejście niż diety. 

    We współpracy z psychodietetykiem nie skupiasz się na tym, jak nie przytyć zimą, lecz na budowaniu zdrowej relacji z jedzeniem i sobą. W oparciu o dialog motywacyjny możesz odkryć swoje zasoby i wykorzystać je do budowania zdrowszej relacji z jedzeniem.

    Budowanie relacji z jedzeniem opartej na życzliwości

    Pierwszym krokiem jest akceptacja tego, że zimą potrzeby się zmieniają. Ciało wie, czego potrzebuje – czasem jest to ciepły posiłek, czasem odpoczynek, a czasem ruch na świeżym powietrzu.

    Zamiast walczyć z apetytem, spróbuj go obserwować. Co czujesz, gdy po niego sięgasz? Czy to głód fizyczny, czy potrzeba komfortu? Psychodietetyka uczy, jak rozpoznawać te różnice i odpowiadać na nie w sposób, który naprawdę zaspokaja potrzeby.

    Zimowy apetyt jako sygnał, czego potrzebuje ciało i umysł

    Zwiększony apetyt zimą nie jest wrogiem, którego musisz pokonać. Jest to raczej sygnał, który warto wysłuchać i zrozumieć. Czasem oznacza rzeczywistą potrzebę większej ilości energii – zimą ciało potrzebuje więcej kalorii, by utrzymać temperaturę i zapewnić prawidłowe funkcjonowanie. 

    Czasem jednak za apetyt bierzemy coś zupełnie innego: potrzebę ciepła, kontaktu, poczucia bezpieczeństwa.

    Na konsultacjach psychodietetycznych wspólnie ze specjalistą uczysz się, jak budować wewnętrzną uważność – poznajesz umiejętność zatrzymania się, sprawdzenia, co się dzieje w ciele i umyśle, i odpowiedzenia na te potrzeby w sposób, który naprawdę daje ulgę.

    To wymaga czasu i zaangażowania się w proces terapii psychodietetycznej. Szczególnie jeśli przez lata kierowały Tobą zewnętrzne reguły: to można, tego nie wolno, teraz jem, teraz głoduję. Ale ta umiejętność warta jest wysiłku, bo daje Ci wolność i spokój.

    Psychodietetyk online Anna Orman z Częstochowy – wsparcie w procesie zmiany

    Jeśli szukasz psychodietetyka w Częstochowie, który pomoże Ci przejść przez trudniejszy okres – bez walki z sobą, jestem do Twojej dyspozycji. Prowadzę konsultacje online.

    Praca ze mną może pomóc Ci w zrozumieniu, dlaczego jesz więcej, jakie mechanizmy rządzą Twoim apetytem i jak budować nawyki, które wspierają zdrowie fizyczne i psychiczne.

    Jeśli czujesz, że potrzebujesz wsparcia w tym procesie, zachęcam do kontaktu. Oferuję konsultacje online. Razem przyjrzymy się Twoim potrzebom, odkryjemy zasoby i stworzymy przestrzeń do autentycznej zmiany – w Twoim tempie, bez presji i oceny. Więcej o mnie i o tym, jak pracuję, przeczytasz na stronie.

  • Terapia skoncentrowana na rozwiązaniach (TSR). Jak pomaga zmieniać relację z jedzeniem?

    Terapia skoncentrowana na rozwiązaniach (TSR). Jak pomaga zmieniać relację z jedzeniem?

    Masz wrażenie, że stoisz w miejscu, a próby zmiany relacji z jedzeniem kończą się powrotem do starych schematów? Terapia skoncentrowana na rozwiązaniach to podejście, które zamiast długiego analizowania przeszłości skupia się na tym, co działa tu i teraz.

    Pomaga zauważyć zasoby, które już są w życiu obecne, i wykorzystać je do budowania konkretnych kroków w stronę lepszej codzienności – także w obszarze jedzenia i relacji z ciałem.

    TSR – co to właściwie oznacza?

    Terapia oparta na rozwiązaniach (znana również jako TSR lub w wersji angielskiej jako SFBT) powstała w latach 80. XX wieku. Jej twórcami byli Steve de Shazer i Insoo Kim Berg – dwoje terapeutów, którzy postanowili spojrzeć na wspieranie ludzi z zupełnie innej perspektywy.

    Zamiast koncentrować się na problemach i analizowaniu, co poszło nie tak, skupili się na tym, co już działa i jak można wykorzystać to do budowania zmian.

    TSR w psychologii oraz psychodietetyce opiera się na tej samej zasadzie: jeśli coś działa – rób to dalej. Różni się to znacząco od nurtów głęboko eksplorujących przeszłość.

    Terapia skoncentrowana na rozwiązaniach (TSR) w psychodietetyce – na czym polega?

    W pracy psychodietetycznej wykorzystanie podejścia skoncentrowanego na rozwiązaniach oznacza przesunięcie uwagi z pytania: „co jest ze mną nie tak?” na pytanie: „co już czasem działa i jak mogę to wykorzystać częściej?”

    Terapia skoncentrowana na rozwiązaniach jest spójna z tym, co widać w codziennej pracy z osobami borykającymi się z trudnościami wokół jedzenia: zmiana nie zaczyna się od pełnej gotowości ani idealnych warunków, tylko od małych, realnych kroków, które już są możliwe.

    Celem konsultacji psychodietetycznych wykorzystujących TSR jest nauczenie innego podejścia do jedzenia, ciała i codziennych decyzji – bez presji, kontroli i walki ze sobą. Nie chodzi o rozliczanie przeszłych wyborów żywieniowych ani skupianie się na błędach. Zamiast tego uczysz się zauważać swoje zasoby – także wtedy, gdy masz wrażenie, że jest ich niewiele – oraz momenty, w których było choć trochę łatwiej.

    Zasady TSR w praktyce

    Podejście skoncentrowane na rozwiązaniach opiera się na kilku prostych zasadach, które mają bardzo praktyczne zastosowanie w codziennym życiu:

    • jeśli coś działa – warto robić tego więcej, nawet jeśli działa tylko od czasu do czasu. Jeśli zauważysz, że w weekendy jesz spokojniej, zastanów się, co wtedy jest inaczej i jak możesz przenieść to na pozostałe dni;
    • jeśli coś nie działa – nie ma sensu tego forsować, tylko szukać innej drogi. Jeśli restrykcje żywieniowe nie przynoszą efektów, to znak, że warto spróbować czegoś zupełnie innego;
    • nie wszystko trzeba zmieniać naraz – czasem wystarczy jeden element, by ruszyć całość.

    W kontekście pracy z jedzeniem uczysz się przekładać te zasady na konkretne sytuacje związane z posiłkami, emocjami, zmęczeniem i codziennym funkcjonowaniem.

    Jak wygląda praca oparta na TSR w psychodietetyce?

    Każde spotkanie jest dopasowane do Twojej aktualnej sytuacji i możliwości.

    Staramy się maksymalnie przejść z ogólnych deklaracji do konkretów, na przykład:

    • po czym poznasz, że coś zaczyna się zmieniać w Twojej relacji z jedzeniem,
    • jak wyglądałby Twój dzień, gdyby było trochę lżej – bez napięcia wokół posiłków,
    • co już teraz robisz, co działa, nawet jeśli nie idealnie.

    Pytanie o lepszą przyszłość

    Jednym z charakterystycznych narzędzi jest pytanie, które otwiera przestrzeń na konkretne wyobrażenie sobie lepszej rzeczywistości:

    „Wyobraź sobie, że podczas snu wydarzył się cud i Twój problem z jedzeniem już nie istnieje. Gdy się obudzisz rano, po czym poznasz, że coś się zmieniło?”.

    Zamiast mówić ogólnie „chcę jeść zdrowiej”, możesz opisać przykładowe sytuacje z Twojego dnia – co jesz na śniadanie, jak się czujesz przy posiłkach, jak wygląda wieczór bez objadania się.

    Poszukiwanie wyjątków – kiedy było lepiej?

    Ważnym elementem pracy jest zauważanie tak zwanych wyjątków – momentów, kiedy trudność była mniejsza albo w ogóle się nie pojawiała. Może przez weekend jadłaś spokojniej? Może w zeszłym tygodniu był jeden wieczór bez kompulsywnego jedzenia?

    Wspólnie zastanawiamy się, co wtedy faktycznie działało i czy można wrócić do tego. Jakie były okoliczności? Co robiłaś? Może zadzwoniłaś wtedy do koleżanki? Może wcześniej zjadłaś pełnowartościowy obiad? To właśnie te fragmenty codzienności stają się punktem wyjścia do dalszych zmian.

    Terapia psychodietetyczna zakłada, że to Ty jesteś ekspertem od swojego życia. Podczas konsultacji psychodietetycznych wykorzystujących TSR nie otrzymujesz gotowych odpowiedzi ani sztywnych planów żywieniowych. Współpraca opiera się na szacunku dla Twoich doświadczeń i realnym wzmacnianiu Twojej sprawczości.

    TSR w psychodietetyce – kiedy to podejście szczególnie pomaga?

    Terapia oparta na rozwiązaniach w kontekście psychodietetycznym znajduje zastosowanie szczególnie wtedy, gdy tradycyjne podejście dietetyczne – liczenie kalorii, eliminacja produktów, sztywne plany – przestaje działać.

    Konsultacje psychodietetyczne sprawdzą się u osób, które:

    • są zmęczone ciągłą kontrolą jedzenia;
    • mają za sobą wiele diet i restrykcji;
    • doświadczają jedzenia emocjonalnego lub kompulsywnego;
    • czują napięcie, wstyd lub lęk wokół jedzenia;
    • nie zawsze mają jedną, jednoznaczną diagnozę, ale jedzenie wpływa znacząco na ich codzienne funkcjonowanie.

    W pracy psychodietetycznej styl jedzenia nie jest traktowany jako problem do naprawy. Widzimy go jako skutek, dlatego patrzymy szerzej – na kontekst życia, emocji, zmęczenia, relacji i realnych zasobów.

    Zamiast drążyć temat, dlaczego wieczorne objadanie się stało się nawykiem, zauważamy te wieczory, kiedy jadłaś spokojnie. Co robiłaś inaczej? Wspólnie odkrywamy te fragmenty życia, w których relacja z jedzeniem układała się lepiej, a następnie budujemy na tych doświadczeniach coś trwałego.

    Uczysz się na nowo słuchać ciała, rozpoznawać prawdziwy głód i odpowiadać na niego w sposób, który nie budzi wewnętrznego napięcia. Praca w nurcie terapii skoncentrowanej na rozwiązaniach jest zazwyczaj krótkoterminowa i konkretna – nie wymaga wielomiesięcznego analizowania przeszłości, by zobaczyć realne zmiany w codziennym funkcjonowaniu.

    Dlaczego takie podejście jest skuteczne w pracy nad relacją z jedzeniem?

    Podejście skoncentrowane na rozwiązaniach nie obciąża Cię koniecznością analizowania każdego trudnego momentu z przeszłości.

    Jeśli czujesz, że to podejście jest Ci bliskie i chcesz pracować nad relacją z jedzeniem w sposób spokojny i praktyczny – zapraszam do kontaktu.

    Nie musisz być gotowa na 100%, żeby zacząć – wystarczy, że czujesz ciekawość i chęć do zmiany. Zaczynamy od tego, co już jest możliwe. Więcej o mnie oraz o tym, jak pracuję, przeczytasz na stronie.