anna orman psychodietetyk

Tag: błędne koło diet

  • Kompulsywne objadanie się. Dlaczego tracimy kontrolę nad jedzeniem?

    Kompulsywne objadanie się. Dlaczego tracimy kontrolę nad jedzeniem?

    W dzisiejszych czasach jedzenie towarzyszy nam na każdym kroku. Sklepy kuszą promocjami, restauracje i kawiarnie są na wyciągnięcie ręki, a media społecznościowe podsuwają kolejne inspiracje. To sprawia, że po posiłek sięgamy już nie tylko z głodu, ale też po to, aby poprawić sobie nastrój, zająć myśli czy dopasować się do towarzystwa.

    U części osób jedzenie zaczyna jednak wymykać się spod kontroli i przejmuje stery nad codziennością. Mówimy wtedy o kompulsywnym objadaniu. Nie jest to dowód na naszą „słabą wolę”, ale realne zaburzenie, które wpływa na zdrowie fizyczne i psychiczne. Po czym rozpoznać, że ten problem nas dotyczy i jak krok po kroku odzyskać kontrolę nad swoim zachowaniem?

    Kompulsywne objadanie się – przyczyny, objawy i skuteczne sposoby pomocy

    Kompulsywne objadanie (z ang. Binge Eating Disorder – BED) to nawracające epizody polegające na zjadaniu w krótkim czasie znacznie większych ilości jedzenia niż robi to większość osób w podobnych okolicznościach, połączone z silnym poczuciem utraty kontroli. W trakcie napadu człowiek jest pobudzony, je szybciej niż zwykle i nie potrafi przerwać mimo pojawiającego się dyskomfortu oraz uczucia fizycznej sytości. Często dzieje się to poza regularnymi posiłkami i bez odczuwania realnego głodu. Po epizodzie pojawiają się przygnębienie, wstyd, złość na siebie i obietnice „to już ostatni raz”.

    Aby kompulsywne jedzenie słodyczy lub innych produktów zostało uznane za faktyczny napad żarłoczności, musi ono spełnić kryteria dotyczące nasilenia epizodów. Uważa się, że mamy do czynienia z tym zjawiskiem, gdy powtarza się co najmniej dwa razy w tygodniu, osoba nie miała kontroli nad swoim zachowaniem i wywołało ono u niej cierpienie psychiczne. 

    W tym przypadku nie chodzi więc tylko o liczbę zjedzonych kalorii, ale o faktyczną utratę wpływu nad tym, co robimy oraz o skutki emocjonalne.

    W trakcie napadu wiele osób sięga po słodycze, ponieważ wysokoprzetworzone produkty szybko obniżają napięcie i stanowią „nagrodę” dla naszego mózgu. Dla osób zmagających się z tym zaburzeniem jedzenie jest szybkim sposobem na obniżenie napięcia, odwrócenie uwagi od trudnych myśli i emocji albo metodą na chwilową poprawę nastroju.

    Napady nie wynikają więc z nadmiernego apetytu, ale z potrzeby regulacji wewnętrznego dyskomfortu. Psychodietetyka opisuje ten mechanizm jako wyuczony nawyk – mózg, wielokrotnie – nagradzany – ulgą po jedzeniu, tworzy ścieżkę, która w sytuacji stresowej automatycznie się uruchamia.

    Kompulsywne jedzenie słodyczy – jakie objawy mogą świadczyć o zaburzeniu?

    To, że czasem zdarzy się nam zjeść za dużo podczas rodzinnego spotkania lub w restauracji, nie znaczy od razu, że mamy problem z kompulsywnym objadaniem się. Warto jednak zwrócić uwagę na sygnały, które układają się w powtarzalny wzorzec. Co powinno wzbudzić niepokój?

    • Powtarzające się epizody, w których w krótkim czasie zjadasz dużo kalorii pochodzących z różnych produktów i czujesz, że „coś” prowadzi Ci rękę, a Ty nie potrafisz się zatrzymać.
    • Często jesz w samotności i ukrywasz ślady po jedzeniu – to efekt wstydu i lęku przed oceną. 
    • Po epizodzie pojawia się ciężar w brzuchu, poczucie porażki, beznadziei i oskarżenia względem samego siebie.
    • Napady pojawiają się nawet między posiłkami, kiedy teoretycznie nie odczuwasz głodu.
    • Zaczynasz unikać spotkań z innymi osobami, bo nie jesteś zadowolony ze swojego ciała.
    • Nakładasz na siebie coraz więcej ograniczeń – stosujesz restrykcyjne diety, rezygnujesz z posiłków lub wprowadzasz zasady typu „od jutra zero cukru”.
    • Napady są poprzedzone uczuciem smutku, złości, samotności lub napięciem. Mogą je też poprzedzać uporczywe myśli o jedzeniu, niedoskonałościach ciała czy ostatnich „wpadkach” jedzeniowych.

    Osoby, które cierpią na kompulsywne objadanie, stosują zasadę „wszystko albo nic”. Oznacza to, że jeśli choć raz wyłamią się z restrykcyjnej diety, uważają, że wszystko jest już stracone i nie ma sensu jej kontynuować.

    Jakie są przyczyny kompulsywnego objadania się?

    Trudno podać jedną konkretną przyczynę kompulsywnego jedzenia. U większości osób jest to wynik połączenia czynników biologicznych, psychologicznych i środowiskowych. Zazwyczaj stoi za tym dążenie do perfekcjonizmu, zero-jedynkowe podejście do życia, lęk przed odrzuceniem oraz niska samoocena.

     Czynnikiem wyzwalającym kompulsywne jedzenie słodyczy może być też narażenie na silny stres, przedłużające się okresy napięcia, smutku oraz osamotnienia. Do tego dochodzi presja idealnego wyglądu i chęć dopasowania się do wzorca.

    Nie można również pominąć wpływu nawyków, ponieważ nasz mózg bardzo lubi skróty. Jeśli nauczył się, że czekolada uspokaja, a serial z paczką chipsów pomaga „wyłączyć głowę”, to w trudnej chwili uruchomi ten właśnie schemat. Zmiana nawyku wymaga więc nie tylko silnej woli, ale całkowitej przebudowy zachowania.

    Jak przestać się objadać i odzyskać kontrolę nad jedzeniem?

    Co robić, gdy zmagamy się z kompulsywnym objadaniem? Najlepszym rozwiązaniem jest skorzystanie z pomocy psychodietetyka, który pomoże nam zidentyfikować przyczyny stojące za pojawieniem się zaburzenia oraz rozpocząć proces zmian nawyków.

    Niejednokrotnie okazuje się, że takie osoby potrzebują też wsparcia psychoterapeuty, ponieważ niektóre schematy myślowe są bardzo głęboko zakorzenione w naszym umyśle. Sygnałem świadczącym o tym, że warto udać się do takiego specjalisty, jest odczuwanie permanentnego stresu, bezsilność wobec problemów lub stale obniżony nastrój. Chodzi o to, aby zrozumieć źródła napięcia w naszym życiu, bo to m.in. one są przyczyną kompulsywnego jedzenia.

    Chcąc odzyskać kontrolę nad jedzeniem, należy całkowicie zmienić swoje podejście do diety. Jest to wieloetapowy proces, który warto zacząć od zastanowienia się nad tym, jakie sytuacje wyzwalają w nas potrzebę kompulsywnego jedzenia.

    Trzeba poddać swoje zachowanie dogłębnej analizie, bo dzięki temu dotrzemy do źródła problemu. Na tym etapie pomóc może nam psychodietetyk

    Gdy dowiemy się już, jakie mechanizmy stoją za naszym zachowaniem, należy zastanowić się, jaka czynność jest w stanie zastąpić kompulsywne jedzenie słodyczy. Może np. chodzić o czynność, która nas relaksuje, poprawia nastrój lub redukuje napięcie.

    Kolejną kwestią jest wdrożenie zbilansowanej diety, która zapewni sytość i rezygnacja z podejścia „wszystko albo nic”. Warto ustalić stałe pory posiłków, ponieważ dzięki temu jesteśmy w stanie uniknąć sytuacji, gdy dopadnie nas głód. Konieczna jest też praca z emocjami oraz wyłapywanie momentów, gdy widzimy, że zaczynamy działać na „autopilocie”. 

    W takich chwilach warto zrobić krótką pauzę i dać sobie czas na dokonanie wyboru, a następnie zastosować alternatywę, która zadziała podobnie jak kompulsywne objadanie, ale nie wywoła spirali. Pamiętajmy jednocześnie, że naszym celem na początku jest to, aby napadów było mniej, były krótsze i mniej intensywne. Nie należy więc zakładać, że od razu zredukujemy ich liczbę do zera.

    Obecnie prowadzę wyłącznie konsultacje online. Jeśli zmagasz się z kompulsywnym objadaniem się, napadami jedzenia lub poczuciem utraty kontroli nad jedzeniem, zapraszam Cię na konsultację psychodietetyczną online. Wspólnie przyjrzymy się mechanizmom, które podtrzymują problem, i poszukamy rozwiązań dopasowanych do Twojej codzienności.

  • Dlaczego jedzenie intuicyjne bywa tak trudne po latach diet?

    Jednym z największych mitów dotyczących jedzenia intuicyjnego jest przekonanie, że wystarczy zacząć słuchać swojego ciała, a wszystko samo się ułoży. W rzeczywistości dla wielu osób jest to znacznie bardziej skomplikowany proces.

    Jeżeli przez lata funkcjonowałaś w błędnym kole diet, restrykcji, zakazów i ciągłego kontrolowania jedzenia, bardzo możliwe, że stopniowo straciłaś kontakt z naturalnymi sygnałami głodu i sytości. Być może wielokrotnie ignorowałaś głód, ponieważ „jeszcze nie była pora posiłku”, albo kończyłaś jedzenie mimo sytości, ponieważ dieta przewidywała określoną porcję.

    Z czasem coraz bardziej zaczynamy ufać zewnętrznym zasadom, a coraz mniej własnemu organizmowi. Problem polega na tym, że nasze ciało nie przestaje komunikować swoich potrzeb. Sygnały głodu, zmęczenia czy potrzeby regeneracji nadal się pojawiają, jednak coraz trudniej jest je rozpoznać i właściwie interpretować.

    Właśnie dlatego wiele osób po zakończeniu kolejnej diety ma poczucie utraty kontroli nad jedzeniem. Nie oznacza to jednak, że organizm działa przeciwko nim. Najczęściej jest to naturalna reakcja na długotrwałe ograniczenia i próby nadmiernej kontroli.

    Czy jedzenie intuicyjne oznacza jedzenie wszystkiego bez ograniczeń?

    To kolejne pytanie, które bardzo często pojawia się podczas konsultacji.

    Jedzenie intuicyjne nie oznacza bezrefleksyjnego realizowania każdej zachcianki ani całkowitego ignorowania wiedzy żywieniowej. Nie polega również na tym, że od tej pory podstawą diety stają się słodycze czy produkty wysokoprzetworzone.

    W rzeczywistości chodzi o odzyskanie umiejętności podejmowania świadomych decyzji dotyczących jedzenia w oparciu o potrzeby organizmu, a nie wyłącznie o zewnętrzne zasady, lęk przed przytyciem czy poczucie winy.

    Osoba budująca zdrową relację z jedzeniem zaczyna stopniowo zauważać, że nie każdy głód jest głodem fizycznym. Czasem pod potrzebą jedzenia kryje się zmęczenie, stres, samotność, napięcie emocjonalne lub potrzeba odpoczynku. Umiejętność rozróżniania tych stanów jest jednym z najważniejszych elementów procesu, jakim jest intuicyjne jedzenie.

    Jak zacząć budować zdrową relację z jedzeniem?

    Początkiem nie jest rewolucja ani wprowadzanie kolejnych zasad. Paradoksalnie pierwszym krokiem jest obserwacja.

    Warto zacząć od zadawania sobie prostych pytań:

    • Czy odczuwam głód fizyczny?
    • Jakie sygnały wysyła mi teraz moje ciało?
    • Czy potrzebuję jedzenia, czy może czegoś zupełnie innego?
    • Jak czuję się po posiłku?

    Takie zatrzymanie pozwala stopniowo odbudowywać kontakt ze sobą i własnymi potrzebami. Nie chodzi o perfekcję ani o to, by od pierwszego dnia podejmować wyłącznie idealne decyzje. Celem jest większa świadomość i większa elastyczność, ponieważ to właśnie one pomagają budować trwałe zmiany.

    Psychodietetyk online – wsparcie w budowaniu zdrowej relacji z jedzeniem

    Jeżeli masz poczucie, że jedzenie od dawna jest źródłem stresu, napięcia lub ciągłej walki ze sobą, pomocna może być współpraca ze specjalistą.

    Jako psychodietetyk online pomagam osobom z całej Polski zrozumieć mechanizmy stojące za jedzeniem emocjonalnym, napadami objadania, restrykcyjnym podejściem do odżywiania czy trudną relacją z własnym ciałem. Podczas konsultacji nie otrzymasz kolejnej diety ani listy zakazanych produktów. Wspólnie przyglądamy się temu, co podtrzymuje problem i szukamy rozwiązań dopasowanych do Twojej codzienności, możliwości oraz aktualnej sytuacji życiowej.

    Prowadzę konsultacje psychodietetyczne online dla osób z całej Polski. Jeśli chcesz odbudować zaufanie do swojego ciała, nauczyć się rozpoznawać własne potrzeby i odzyskać większy spokój wokół jedzenia, zapraszam do kontaktu. Zmiana nie zaczyna się od idealnego jadłospisu. Bardzo często zaczyna się od lepszego zrozumienia siebie.