anna orman psychodietetyk

Tag: jak przestać się objadać

  • Jedzenie emocjonalne – dlaczego zajadasz stres i ciągle myślisz o jedzeniu?

    Wyświetl ten post na Instagramie

    Post udostępniony przez Anna Orman | Psychodietetyka | Psychologia jedzenia (@ania_bez_diet)

    Czy zdarza Ci się, że po trudnym dniu automatycznie sięgasz po coś słodkiego?

    A może wieczorem otwierasz lodówkę, mimo że nie odczuwasz fizycznego głodu?

    Obiecujesz sobie, że od jutra będziesz bardziej kontrolować jedzenie, ale po kilku dniach sytuacja znowu się powtarza.

    Jeżeli regularnie zajadasz stresjesz pod wpływem emocji, masz problem z podjadaniem wieczorem lub czujesz, że ciągle myślisz o jedzeniu, nie jesteś sama. To jedne z najczęstszych powodów, dla których kobiety zgłaszają się na konsultację psychodietetyczną online.

    Wbrew temu, co często słyszymy w mediach społecznościowych, problem zwykle nie wynika z braku silnej woli. Znacznie częściej za trudnościami z jedzeniem stoją emocje, stres, zmęczenie, nadmierna kontrola oraz wieloletnia historia diet.

    Czym jest jedzenie emocjonalne?

    Jedzenie emocjonalne to sytuacja, w której sięgamy po jedzenie nie dlatego, że organizm potrzebuje energii, ale dlatego, że próbujemy poradzić sobie z określonym stanem emocjonalnym.

    Może to być stres, napięcie, samotność, smutek, frustracja, poczucie przytłoczenia albo zwykła nuda. Jedzenie przynosi chwilową ulgę, odwraca uwagę od problemów i pomaga na moment poczuć się lepiej.

    Nie oznacza to jednak, że emocja znika. Najczęściej po krótkim czasie wraca, a dodatkowo pojawiają się wyrzuty sumienia, złość na siebie i przekonanie, że znowu zabrakło kontroli.

    Dlaczego zajadam stres?

    Jeżeli często myślisz: „zajadam stres”, warto wiedzieć, że nie jest to wyłącznie kwestia psychiki.

    Przewlekły stres wpływa na funkcjonowanie całego organizmu. Wzrasta poziom kortyzolu, czyli hormonu stresu. U wielu osób wiąże się to ze zwiększonym apetytem oraz większą ochotą na produkty bogate w cukier i tłuszcz.

    Jedzenie staje się wtedy szybkim sposobem na obniżenie napięcia.

    Problem polega na tym, że ulga jest krótkotrwała. Stres pozostaje, a mózg uczy się, że za każdym razem, gdy pojawia się napięcie, warto sięgnąć po jedzenie.

    Z czasem powstaje automatyczny schemat:

    stres → jedzenie → chwilowa ulga → poczucie winy → kolejny stres.

    Dlaczego jem pod wpływem emocji?

    Wiele osób próbuje rozwiązać problem poprzez większą kontrolę nad jedzeniem. Paradoksalnie często prowadzi to do jeszcze większych trudności.

    Kiedy przez cały dzień jesteś dla siebie wymagająca, tłumisz emocje, ignorujesz zmęczenie i starasz się funkcjonować na wysokich obrotach, organizm zaczyna szukać sposobu na rozładowanie napięcia.

    Dla jednych będzie to alkohol, dla innych zakupy, media społecznościowe lub pracoholizm.

    Dla wielu osób staje się nim jedzenie.

    Nie dlatego, że są słabe.

    Dlatego, że jedzenie jest łatwo dostępne, społecznie akceptowane i bardzo skutecznie przynosi krótkotrwałe ukojenie.

    Nie mogę przestać jeść słodyczy – dlaczego?

    To jedno z najczęściej wpisywanych pytań w wyszukiwarkę. Bardzo często problem nie polega na tym, że słodycze mają nad Tobą magiczną władzę. Przyczyną jest błędne koło restrykcji.

    Przez cały dzień starasz się jeść zdrowo. Ograniczasz kalorie, odmawiasz sobie ulubionych produktów i próbujesz być idealna.

    Wieczorem zmęczony mózg ma coraz mniej zasobów do dalszej kontroli. Pojawia się silna ochota na produkty, które wcześniej były zakazane. Im bardziej próbujesz sobie czegoś zabronić, tym częściej o tym myślisz.

    To właśnie dlatego wiele kobiet mówi: „Przez cały dzień daję radę, a wieczorem tracę kontrolę.”

    Skąd bierze się podjadanie wieczorem?

    Podjadanie wieczorem rzadko wynika wyłącznie z głodu.

    Wieczór często jest pierwszym momentem w ciągu dnia, kiedy zwalniasz tempo i zostajesz sama ze swoimi myślami.

    W ciągu dnia funkcjonujesz zadaniowo. Praca, obowiązki, dom, dzieci, sprawy innych ludzi. Wieczorem pojawia się zmęczenie, napięcie i potrzeba odpoczynku.

    Jeżeli jedzenie przez lata pełniło funkcję nagrody, pocieszenia lub sposobu na relaks, organizm automatycznie będzie się go domagał właśnie wtedy.

    Kompulsywne jedzenie i napady objadania

    Kompulsywne jedzenie oraz napady objadania to coś więcej niż zwykłe zjedzenie większej ilości jedzenia.

    Osoby doświadczające napadów objadania często opisują poczucie utraty kontroli. Mają wrażenie, że nie potrafią przestać jeść, mimo że są już syte, a czasem nawet odczuwają fizyczny dyskomfort.

    Po epizodzie objadania bardzo często pojawiają się:

    • poczucie winy,
    • wstyd,
    • rozczarowanie sobą,
    • obietnice kolejnej diety,
    • próby kompensowania nadmiernej ilości spożytego jedzenia

    To z kolei zwiększa ryzyko kolejnego napadu i utrwala błędne koło.

    Dlaczego ciągle myślę o jedzeniu?

    Jeżeli masz poczucie, że ciągle myślisz o jedzeniu, to nie znaczy, że jesteś „uzależniona” od jedzenia. Najczęściej to konsekwencja restrykcyjnego podejścia do odżywiania.

    Im bardziej próbujemy kontrolować jedzenie, tym więcej miejsca zaczyna ono zajmować w naszej głowie.

    To dlatego osoby będące na dietach często planują kolejne posiłki, analizują kalorie, zastanawiają się, czego nie powinny jeść i odliczają czas do następnego posiłku.

    Organizm odbiera ograniczenia jako potencjalne zagrożenie i naturalnie zwiększa koncentrację na pożywieniu.

    Jak przestać się objadać?

    Jeżeli zastanawiasz się, jak przestać się objadać, warto zacząć od zmiany perspektywy.

    Większa kontrola nie jest rozwiązaniem. Przede wszystkim potrzebne jest lepsze zrozumienie siebie.

    Zamiast pytać: Dlaczego znowu zawaliłam?

    spróbuj zapytać: Co działo się ze mną przed tym, zanim zaczęłam jeść?

    • Jakie emocje odczuwałaś?
    • Czy byłaś zmęczona?
    • Czy jadłaś regularnie?
    • Czy wydarzyło się coś stresującego?

    To właśnie odpowiedzi na te pytania najczęściej prowadzą do źródła problemu.

    Jak przestać zajadać emocje?

    Pytanie – jak przestać zajadać emocje? – jest w rzeczywistości pytaniem o to, jak nauczyć się regulować emocje w inny sposób niż przez jedzenie.

    Celem nie jest całkowite wyeliminowanie jedzenia emocjonalnego. Każdy człowiek czasem je pod wpływem emocji.

    Celem jest to, aby jedzenie nie było jedynym sposobem radzenia sobie z napięciem.

    Jakie kompetencje warto wypracować?

    • dbanie o regularne posiłki,
    • umiejętność rozpoznawania i nazywania przeżywancyh emocji,
    • umiejętność odpoczywania,
    • zapewnienie sobie adekwatnej do swoich możliwości aktywności fizycznej,
    • dbanie o relacje
    • korzystanie z technik relaksacyjnch,
    • rozwijanie samoświadomości,
    • sięganie po wsparcie specjalisty i innych jeśli zachodzi taka potrzeba.

    Kiedy warto zgłosić się do psychodietetyka?

    Jeżeli od dłuższego czasu zmagasz się z jedzeniem emocjonalnym, regularnie zajadasz stres, masz problem z kompulsywnym jedzeniem, występują u Ciebie napady objadania lub czujesz, że jedzenie zajmuje zbyt dużo miejsca w Twoim życiu, warto poszukać profesjonalnego wsparcia.

    Wiele kobiet trafiających na konsultacje psychodietetyczne online ma za sobą lata diet, efektu jojo i nieudanych prób odzyskania kontroli nad jedzeniem.

    Problem bardzo często nie leży jednak w braku wiedzy o zdrowym odżywianiu, a w relacji z jedzeniem, emocjami i samą sobą.

    Jako psychodietetyk online pomagam kobietom zrozumieć mechanizmy stojące za jedzeniem, odzyskać zaufanie do własnego organizmu i budować spokojniejszą relację z jedzeniem bez kolejnych restrykcyjnych diet.

    Jestem psychodietetykiem z Częstochowy, ale konsultacje online prowadzę dla klientów z całej Polski.

    Reasumując

    Jeżeli regularnie jesz pod wpływem emocjizajadasz stres, zmagasz się z podjadaniem wieczoremkompulsywnym jedzeniem lub napadami objadania, pamiętaj, że nie świadczy to o braku silnej woli.

    Najczęściej jest to sygnał, że jedzenie przejęło funkcję regulowania emocji.

    Dobra wiadomość jest taka, że można nauczyć się nowych sposobów radzenia sobie z napięciem, odzyskać spokój wokół jedzenia i zbudować zdrowszą relację ze sobą.

    Zmiana nie zaczyna się od kolejnej diety, a od zrozumienia, dlaczego jesz w ten sposób.

  • Terapia skoncentrowana na rozwiązaniach (TSR). Jak pomaga zmieniać relację z jedzeniem?

    Terapia skoncentrowana na rozwiązaniach (TSR). Jak pomaga zmieniać relację z jedzeniem?

    Masz wrażenie, że stoisz w miejscu, a próby zmiany relacji z jedzeniem kończą się powrotem do starych schematów? Terapia skoncentrowana na rozwiązaniach to podejście, które zamiast długiego analizowania przeszłości skupia się na tym, co działa tu i teraz.

    Pomaga zauważyć zasoby, które już są w życiu obecne, i wykorzystać je do budowania konkretnych kroków w stronę lepszej codzienności – także w obszarze jedzenia i relacji z ciałem.

    TSR – co to właściwie oznacza?

    Terapia oparta na rozwiązaniach (znana również jako TSR lub w wersji angielskiej jako SFBT) powstała w latach 80. XX wieku. Jej twórcami byli Steve de Shazer i Insoo Kim Berg – dwoje terapeutów, którzy postanowili spojrzeć na wspieranie ludzi z zupełnie innej perspektywy.

    Zamiast koncentrować się na problemach i analizowaniu, co poszło nie tak, skupili się na tym, co już działa i jak można wykorzystać to do budowania zmian.

    TSR w psychologii oraz psychodietetyce opiera się na tej samej zasadzie: jeśli coś działa – rób to dalej. Różni się to znacząco od nurtów głęboko eksplorujących przeszłość.

    Terapia skoncentrowana na rozwiązaniach (TSR) w psychodietetyce – na czym polega?

    W pracy psychodietetycznej wykorzystanie podejścia skoncentrowanego na rozwiązaniach oznacza przesunięcie uwagi z pytania: „co jest ze mną nie tak?” na pytanie: „co już czasem działa i jak mogę to wykorzystać częściej?”

    Terapia skoncentrowana na rozwiązaniach jest spójna z tym, co widać w codziennej pracy z osobami borykającymi się z trudnościami wokół jedzenia: zmiana nie zaczyna się od pełnej gotowości ani idealnych warunków, tylko od małych, realnych kroków, które już są możliwe.

    Celem konsultacji psychodietetycznych wykorzystujących TSR jest nauczenie innego podejścia do jedzenia, ciała i codziennych decyzji – bez presji, kontroli i walki ze sobą. Nie chodzi o rozliczanie przeszłych wyborów żywieniowych ani skupianie się na błędach. Zamiast tego uczysz się zauważać swoje zasoby – także wtedy, gdy masz wrażenie, że jest ich niewiele – oraz momenty, w których było choć trochę łatwiej.

    Zasady TSR w praktyce

    Podejście skoncentrowane na rozwiązaniach opiera się na kilku prostych zasadach, które mają bardzo praktyczne zastosowanie w codziennym życiu:

    • jeśli coś działa – warto robić tego więcej, nawet jeśli działa tylko od czasu do czasu. Jeśli zauważysz, że w weekendy jesz spokojniej, zastanów się, co wtedy jest inaczej i jak możesz przenieść to na pozostałe dni;
    • jeśli coś nie działa – nie ma sensu tego forsować, tylko szukać innej drogi. Jeśli restrykcje żywieniowe nie przynoszą efektów, to znak, że warto spróbować czegoś zupełnie innego;
    • nie wszystko trzeba zmieniać naraz – czasem wystarczy jeden element, by ruszyć całość.

    W kontekście pracy z jedzeniem uczysz się przekładać te zasady na konkretne sytuacje związane z posiłkami, emocjami, zmęczeniem i codziennym funkcjonowaniem.

    Jak wygląda praca oparta na TSR w psychodietetyce?

    Każde spotkanie jest dopasowane do Twojej aktualnej sytuacji i możliwości.

    Staramy się maksymalnie przejść z ogólnych deklaracji do konkretów, na przykład:

    • po czym poznasz, że coś zaczyna się zmieniać w Twojej relacji z jedzeniem,
    • jak wyglądałby Twój dzień, gdyby było trochę lżej – bez napięcia wokół posiłków,
    • co już teraz robisz, co działa, nawet jeśli nie idealnie.

    Pytanie o lepszą przyszłość

    Jednym z charakterystycznych narzędzi jest pytanie, które otwiera przestrzeń na konkretne wyobrażenie sobie lepszej rzeczywistości:

    „Wyobraź sobie, że podczas snu wydarzył się cud i Twój problem z jedzeniem już nie istnieje. Gdy się obudzisz rano, po czym poznasz, że coś się zmieniło?”.

    Zamiast mówić ogólnie „chcę jeść zdrowiej”, możesz opisać przykładowe sytuacje z Twojego dnia – co jesz na śniadanie, jak się czujesz przy posiłkach, jak wygląda wieczór bez objadania się.

    Poszukiwanie wyjątków – kiedy było lepiej?

    Ważnym elementem pracy jest zauważanie tak zwanych wyjątków – momentów, kiedy trudność była mniejsza albo w ogóle się nie pojawiała. Może przez weekend jadłaś spokojniej? Może w zeszłym tygodniu był jeden wieczór bez kompulsywnego jedzenia?

    Wspólnie zastanawiamy się, co wtedy faktycznie działało i czy można wrócić do tego. Jakie były okoliczności? Co robiłaś? Może zadzwoniłaś wtedy do koleżanki? Może wcześniej zjadłaś pełnowartościowy obiad? To właśnie te fragmenty codzienności stają się punktem wyjścia do dalszych zmian.

    Terapia psychodietetyczna zakłada, że to Ty jesteś ekspertem od swojego życia. Podczas konsultacji psychodietetycznych wykorzystujących TSR nie otrzymujesz gotowych odpowiedzi ani sztywnych planów żywieniowych. Współpraca opiera się na szacunku dla Twoich doświadczeń i realnym wzmacnianiu Twojej sprawczości.

    TSR w psychodietetyce – kiedy to podejście szczególnie pomaga?

    Terapia oparta na rozwiązaniach w kontekście psychodietetycznym znajduje zastosowanie szczególnie wtedy, gdy tradycyjne podejście dietetyczne – liczenie kalorii, eliminacja produktów, sztywne plany – przestaje działać.

    Konsultacje psychodietetyczne sprawdzą się u osób, które:

    • są zmęczone ciągłą kontrolą jedzenia;
    • mają za sobą wiele diet i restrykcji;
    • doświadczają jedzenia emocjonalnego lub kompulsywnego;
    • czują napięcie, wstyd lub lęk wokół jedzenia;
    • nie zawsze mają jedną, jednoznaczną diagnozę, ale jedzenie wpływa znacząco na ich codzienne funkcjonowanie.

    W pracy psychodietetycznej styl jedzenia nie jest traktowany jako problem do naprawy. Widzimy go jako skutek, dlatego patrzymy szerzej – na kontekst życia, emocji, zmęczenia, relacji i realnych zasobów.

    Zamiast drążyć temat, dlaczego wieczorne objadanie się stało się nawykiem, zauważamy te wieczory, kiedy jadłaś spokojnie. Co robiłaś inaczej? Wspólnie odkrywamy te fragmenty życia, w których relacja z jedzeniem układała się lepiej, a następnie budujemy na tych doświadczeniach coś trwałego.

    Uczysz się na nowo słuchać ciała, rozpoznawać prawdziwy głód i odpowiadać na niego w sposób, który nie budzi wewnętrznego napięcia. Praca w nurcie terapii skoncentrowanej na rozwiązaniach jest zazwyczaj krótkoterminowa i konkretna – nie wymaga wielomiesięcznego analizowania przeszłości, by zobaczyć realne zmiany w codziennym funkcjonowaniu.

    Dlaczego takie podejście jest skuteczne w pracy nad relacją z jedzeniem?

    Podejście skoncentrowane na rozwiązaniach nie obciąża Cię koniecznością analizowania każdego trudnego momentu z przeszłości.

    Jeśli czujesz, że to podejście jest Ci bliskie i chcesz pracować nad relacją z jedzeniem w sposób spokojny i praktyczny – zapraszam do kontaktu.

    Nie musisz być gotowa na 100%, żeby zacząć – wystarczy, że czujesz ciekawość i chęć do zmiany. Zaczynamy od tego, co już jest możliwe. Więcej o mnie oraz o tym, jak pracuję, przeczytasz na stronie.

  • Kompulsywne objadanie się. Dlaczego tracimy kontrolę nad jedzeniem?

    Kompulsywne objadanie się. Dlaczego tracimy kontrolę nad jedzeniem?

    W dzisiejszych czasach jedzenie towarzyszy nam na każdym kroku. Sklepy kuszą promocjami, restauracje i kawiarnie są na wyciągnięcie ręki, a media społecznościowe podsuwają kolejne inspiracje. To sprawia, że po posiłek sięgamy już nie tylko z głodu, ale też po to, aby poprawić sobie nastrój, zająć myśli czy dopasować się do towarzystwa.

    U części osób jedzenie zaczyna jednak wymykać się spod kontroli i przejmuje stery nad codziennością. Mówimy wtedy o kompulsywnym objadaniu. Nie jest to dowód na naszą „słabą wolę”, ale realne zaburzenie, które wpływa na zdrowie fizyczne i psychiczne. Po czym rozpoznać, że ten problem nas dotyczy i jak krok po kroku odzyskać kontrolę nad swoim zachowaniem?

    Kompulsywne objadanie się – przyczyny, objawy i skuteczne sposoby pomocy

    Kompulsywne objadanie (z ang. Binge Eating Disorder – BED) to nawracające epizody polegające na zjadaniu w krótkim czasie znacznie większych ilości jedzenia niż robi to większość osób w podobnych okolicznościach, połączone z silnym poczuciem utraty kontroli. W trakcie napadu człowiek jest pobudzony, je szybciej niż zwykle i nie potrafi przerwać mimo pojawiającego się dyskomfortu oraz uczucia fizycznej sytości. Często dzieje się to poza regularnymi posiłkami i bez odczuwania realnego głodu. Po epizodzie pojawiają się przygnębienie, wstyd, złość na siebie i obietnice „to już ostatni raz”.

    Aby kompulsywne jedzenie słodyczy lub innych produktów zostało uznane za faktyczny napad żarłoczności, musi ono spełnić kryteria dotyczące nasilenia epizodów. Uważa się, że mamy do czynienia z tym zjawiskiem, gdy powtarza się co najmniej dwa razy w tygodniu, osoba nie miała kontroli nad swoim zachowaniem i wywołało ono u niej cierpienie psychiczne. 

    W tym przypadku nie chodzi więc tylko o liczbę zjedzonych kalorii, ale o faktyczną utratę wpływu nad tym, co robimy oraz o skutki emocjonalne.

    W trakcie napadu wiele osób sięga po słodycze, ponieważ wysokoprzetworzone produkty szybko obniżają napięcie i stanowią „nagrodę” dla naszego mózgu. Dla osób zmagających się z tym zaburzeniem jedzenie jest szybkim sposobem na obniżenie napięcia, odwrócenie uwagi od trudnych myśli i emocji albo metodą na chwilową poprawę nastroju.

    Napady nie wynikają więc z nadmiernego apetytu, ale z potrzeby regulacji wewnętrznego dyskomfortu. Psychodietetyka opisuje ten mechanizm jako wyuczony nawyk – mózg, wielokrotnie – nagradzany – ulgą po jedzeniu, tworzy ścieżkę, która w sytuacji stresowej automatycznie się uruchamia.

    Kompulsywne jedzenie słodyczy – jakie objawy mogą świadczyć o zaburzeniu?

    To, że czasem zdarzy się nam zjeść za dużo podczas rodzinnego spotkania lub w restauracji, nie znaczy od razu, że mamy problem z kompulsywnym objadaniem się. Warto jednak zwrócić uwagę na sygnały, które układają się w powtarzalny wzorzec. Co powinno wzbudzić niepokój?

    • Powtarzające się epizody, w których w krótkim czasie zjadasz dużo kalorii pochodzących z różnych produktów i czujesz, że „coś” prowadzi Ci rękę, a Ty nie potrafisz się zatrzymać.
    • Często jesz w samotności i ukrywasz ślady po jedzeniu – to efekt wstydu i lęku przed oceną. 
    • Po epizodzie pojawia się ciężar w brzuchu, poczucie porażki, beznadziei i oskarżenia względem samego siebie.
    • Napady pojawiają się nawet między posiłkami, kiedy teoretycznie nie odczuwasz głodu.
    • Zaczynasz unikać spotkań z innymi osobami, bo nie jesteś zadowolony ze swojego ciała.
    • Nakładasz na siebie coraz więcej ograniczeń – stosujesz restrykcyjne diety, rezygnujesz z posiłków lub wprowadzasz zasady typu „od jutra zero cukru”.
    • Napady są poprzedzone uczuciem smutku, złości, samotności lub napięciem. Mogą je też poprzedzać uporczywe myśli o jedzeniu, niedoskonałościach ciała czy ostatnich „wpadkach” jedzeniowych.

    Osoby, które cierpią na kompulsywne objadanie, stosują zasadę „wszystko albo nic”. Oznacza to, że jeśli choć raz wyłamią się z restrykcyjnej diety, uważają, że wszystko jest już stracone i nie ma sensu jej kontynuować.

    Jakie są przyczyny kompulsywnego objadania się?

    Trudno podać jedną konkretną przyczynę kompulsywnego jedzenia. U większości osób jest to wynik połączenia czynników biologicznych, psychologicznych i środowiskowych. Zazwyczaj stoi za tym dążenie do perfekcjonizmu, zero-jedynkowe podejście do życia, lęk przed odrzuceniem oraz niska samoocena.

     Czynnikiem wyzwalającym kompulsywne jedzenie słodyczy może być też narażenie na silny stres, przedłużające się okresy napięcia, smutku oraz osamotnienia. Do tego dochodzi presja idealnego wyglądu i chęć dopasowania się do wzorca.

    Nie można również pominąć wpływu nawyków, ponieważ nasz mózg bardzo lubi skróty. Jeśli nauczył się, że czekolada uspokaja, a serial z paczką chipsów pomaga „wyłączyć głowę”, to w trudnej chwili uruchomi ten właśnie schemat. Zmiana nawyku wymaga więc nie tylko silnej woli, ale całkowitej przebudowy zachowania.

    Jak przestać się objadać i odzyskać kontrolę nad jedzeniem?

    Co robić, gdy zmagamy się z kompulsywnym objadaniem? Najlepszym rozwiązaniem jest skorzystanie z pomocy psychodietetyka, który pomoże nam zidentyfikować przyczyny stojące za pojawieniem się zaburzenia oraz rozpocząć proces zmian nawyków.

    Niejednokrotnie okazuje się, że takie osoby potrzebują też wsparcia psychoterapeuty, ponieważ niektóre schematy myślowe są bardzo głęboko zakorzenione w naszym umyśle. Sygnałem świadczącym o tym, że warto udać się do takiego specjalisty, jest odczuwanie permanentnego stresu, bezsilność wobec problemów lub stale obniżony nastrój. Chodzi o to, aby zrozumieć źródła napięcia w naszym życiu, bo to m.in. one są przyczyną kompulsywnego jedzenia.

    Chcąc odzyskać kontrolę nad jedzeniem, należy całkowicie zmienić swoje podejście do diety. Jest to wieloetapowy proces, który warto zacząć od zastanowienia się nad tym, jakie sytuacje wyzwalają w nas potrzebę kompulsywnego jedzenia.

    Trzeba poddać swoje zachowanie dogłębnej analizie, bo dzięki temu dotrzemy do źródła problemu. Na tym etapie pomóc może nam psychodietetyk

    Gdy dowiemy się już, jakie mechanizmy stoją za naszym zachowaniem, należy zastanowić się, jaka czynność jest w stanie zastąpić kompulsywne jedzenie słodyczy. Może np. chodzić o czynność, która nas relaksuje, poprawia nastrój lub redukuje napięcie.

    Kolejną kwestią jest wdrożenie zbilansowanej diety, która zapewni sytość i rezygnacja z podejścia „wszystko albo nic”. Warto ustalić stałe pory posiłków, ponieważ dzięki temu jesteśmy w stanie uniknąć sytuacji, gdy dopadnie nas głód. Konieczna jest też praca z emocjami oraz wyłapywanie momentów, gdy widzimy, że zaczynamy działać na „autopilocie”. 

    W takich chwilach warto zrobić krótką pauzę i dać sobie czas na dokonanie wyboru, a następnie zastosować alternatywę, która zadziała podobnie jak kompulsywne objadanie, ale nie wywoła spirali. Pamiętajmy jednocześnie, że naszym celem na początku jest to, aby napadów było mniej, były krótsze i mniej intensywne. Nie należy więc zakładać, że od razu zredukujemy ich liczbę do zera.

    Obecnie prowadzę wyłącznie konsultacje online. Jeśli zmagasz się z kompulsywnym objadaniem się, napadami jedzenia lub poczuciem utraty kontroli nad jedzeniem, zapraszam Cię na konsultację psychodietetyczną online. Wspólnie przyjrzymy się mechanizmom, które podtrzymują problem, i poszukamy rozwiązań dopasowanych do Twojej codzienności.

  • Dlaczego jedzenie intuicyjne bywa tak trudne po latach diet?

    Jednym z największych mitów dotyczących jedzenia intuicyjnego jest przekonanie, że wystarczy zacząć słuchać swojego ciała, a wszystko samo się ułoży. W rzeczywistości dla wielu osób jest to znacznie bardziej skomplikowany proces.

    Jeżeli przez lata funkcjonowałaś w błędnym kole diet, restrykcji, zakazów i ciągłego kontrolowania jedzenia, bardzo możliwe, że stopniowo straciłaś kontakt z naturalnymi sygnałami głodu i sytości. Być może wielokrotnie ignorowałaś głód, ponieważ „jeszcze nie była pora posiłku”, albo kończyłaś jedzenie mimo sytości, ponieważ dieta przewidywała określoną porcję.

    Z czasem coraz bardziej zaczynamy ufać zewnętrznym zasadom, a coraz mniej własnemu organizmowi. Problem polega na tym, że nasze ciało nie przestaje komunikować swoich potrzeb. Sygnały głodu, zmęczenia czy potrzeby regeneracji nadal się pojawiają, jednak coraz trudniej jest je rozpoznać i właściwie interpretować.

    Właśnie dlatego wiele osób po zakończeniu kolejnej diety ma poczucie utraty kontroli nad jedzeniem. Nie oznacza to jednak, że organizm działa przeciwko nim. Najczęściej jest to naturalna reakcja na długotrwałe ograniczenia i próby nadmiernej kontroli.

    Czy jedzenie intuicyjne oznacza jedzenie wszystkiego bez ograniczeń?

    To kolejne pytanie, które bardzo często pojawia się podczas konsultacji.

    Jedzenie intuicyjne nie oznacza bezrefleksyjnego realizowania każdej zachcianki ani całkowitego ignorowania wiedzy żywieniowej. Nie polega również na tym, że od tej pory podstawą diety stają się słodycze czy produkty wysokoprzetworzone.

    W rzeczywistości chodzi o odzyskanie umiejętności podejmowania świadomych decyzji dotyczących jedzenia w oparciu o potrzeby organizmu, a nie wyłącznie o zewnętrzne zasady, lęk przed przytyciem czy poczucie winy.

    Osoba budująca zdrową relację z jedzeniem zaczyna stopniowo zauważać, że nie każdy głód jest głodem fizycznym. Czasem pod potrzebą jedzenia kryje się zmęczenie, stres, samotność, napięcie emocjonalne lub potrzeba odpoczynku. Umiejętność rozróżniania tych stanów jest jednym z najważniejszych elementów procesu, jakim jest intuicyjne jedzenie.

    Jak zacząć budować zdrową relację z jedzeniem?

    Początkiem nie jest rewolucja ani wprowadzanie kolejnych zasad. Paradoksalnie pierwszym krokiem jest obserwacja.

    Warto zacząć od zadawania sobie prostych pytań:

    • Czy odczuwam głód fizyczny?
    • Jakie sygnały wysyła mi teraz moje ciało?
    • Czy potrzebuję jedzenia, czy może czegoś zupełnie innego?
    • Jak czuję się po posiłku?

    Takie zatrzymanie pozwala stopniowo odbudowywać kontakt ze sobą i własnymi potrzebami. Nie chodzi o perfekcję ani o to, by od pierwszego dnia podejmować wyłącznie idealne decyzje. Celem jest większa świadomość i większa elastyczność, ponieważ to właśnie one pomagają budować trwałe zmiany.

    Psychodietetyk online – wsparcie w budowaniu zdrowej relacji z jedzeniem

    Jeżeli masz poczucie, że jedzenie od dawna jest źródłem stresu, napięcia lub ciągłej walki ze sobą, pomocna może być współpraca ze specjalistą.

    Jako psychodietetyk online pomagam osobom z całej Polski zrozumieć mechanizmy stojące za jedzeniem emocjonalnym, napadami objadania, restrykcyjnym podejściem do odżywiania czy trudną relacją z własnym ciałem. Podczas konsultacji nie otrzymasz kolejnej diety ani listy zakazanych produktów. Wspólnie przyglądamy się temu, co podtrzymuje problem i szukamy rozwiązań dopasowanych do Twojej codzienności, możliwości oraz aktualnej sytuacji życiowej.

    Prowadzę konsultacje psychodietetyczne online dla osób z całej Polski. Jeśli chcesz odbudować zaufanie do swojego ciała, nauczyć się rozpoznawać własne potrzeby i odzyskać większy spokój wokół jedzenia, zapraszam do kontaktu. Zmiana nie zaczyna się od idealnego jadłospisu. Bardzo często zaczyna się od lepszego zrozumienia siebie.

  • Błędne koło odchudzania. Dlaczego ciągle zaczynasz od nowa?

    Czy zdarzyło Ci się kiedyś powiedzieć:

    • „Od poniedziałku biorę się za siebie.”
    • „Tym razem będzie inaczej.”
    • „Teraz już naprawdę dam radę.”

    Przez kilka dni wszystko idzie zgodnie z planem. Jesz zdrowo, liczysz kalorie, odmawiasz sobie słodyczy i masz poczucie, że wreszcie odzyskujesz kontrolę.

    A później przychodzi gorszy dzień. Więcej stresu w pracy. Kłótnia z partnerem. Nieprzespana noc. Zmęczenie. Samotny wieczór. I nagle okazuje się, że zjadłaś więcej, niż planowałaś. Pojawia się poczucie porażki. Wyrzuty sumienia. Złość na siebie. A następnego dnia postanawiasz zacząć jeszcze bardziej restrykcyjnie.

    Właśnie tak działa błędne koło odchudzania.

    I choć wiele osób uważa, że jego przyczyną jest brak silnej woli, w rzeczywistości mechanizm ten ma znacznie więcej wspólnego z psychologią, emocjami i biologicznymi potrzebami organizmu niż z charakterem.

    Czym jest błędne koło odchudzania?

    Błędne koło odchudzania to mechanizm, w którym okresy restrykcji przeplatają się z utratą kontroli nad jedzeniem, a następnie prowadzą do kolejnych prób jeszcze bardziej rygorystycznego odchudzania.

    Najczęściej wygląda to bardzo podobnie. Najpierw pojawia się silna motywacja.

    Kupujesz nowy jadłospis, zapisujesz się na treningi, usuwasz z domu „zakazane produkty” i obiecujesz sobie, że tym razem wszystko zrobisz idealnie.

    Przez pewien czas rzeczywiście udaje Ci się trzymać planu. Problem polega na tym, że organizm nie pozostaje obojętny na ograniczenia. Im bardziej próbujesz kontrolować jedzenie, tym większe znaczenie zaczyna ono zajmować w Twojej głowie.

    Coraz częściej myślisz o tym, co możesz zjeść, czego nie wolno Ci zjeść i ile kalorii ma każdy produkt. W pewnym momencie napięcie staje się tak duże, że dochodzi do przełamania restrykcji.

    Pojawia się objadanie. A chwilę później poczucie winy. I kolejna dieta.

    Dlaczego diety często prowadzą do objadania?

    Wiele osób uważa, że problem pojawia się wtedy, gdy zabraknie motywacji.

    Tymczasem badania pokazują, że długotrwałe ograniczanie jedzenia zwiększa ryzyko występowania napadów objadania oraz utraty kontroli nad jedzeniem.

    Organizm odbiera restrykcje jako sygnał zagrożenia. Zaczyna intensywniej koncentrować się na jedzeniu, zwiększa apetyt i uruchamia mechanizmy mające chronić przed niedoborem energii.

    To właśnie dlatego po kilku dniach lub tygodniach diety możesz mieć wrażenie, że myślisz wyłącznie o jedzeniu.

    Nie dlatego, że jesteś słaba. Nie dlatego, że brakuje Ci konsekwencji.

    Po prostu Twój organizm próbuje zadbać o swoje bezpieczeństwo.

    Do tego dochodzi jeszcze aspekt psychologiczny. Im bardziej dzielimy jedzenie na „dobre” i „złe”, tym większą moc zaczynają mieć produkty znajdujące się na liście zakazów.

    W efekcie jeden zjedzony kawałek ciasta może uruchomić myślenie:

    • „Skoro już zawaliłam, to nie ma znaczenia, co zjem dalej.”

    I właśnie wtedy pojawia się schemat „wszystko albo nic”.

    Jedzenie emocjonalne a błędne koło diet

    Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że za utratą kontroli nad jedzeniem często stoją emocje. Jedzenie nie zawsze pełni wyłącznie funkcję odżywczą.

    Czasami staje się sposobem na regulowanie napięcia, radzenie sobie ze stresem, samotnością, frustracją lub zmęczeniem. Jeżeli przez lata jedzenie pomagało Ci przetrwać trudniejsze momenty, Twój mózg nauczył się, że jest ono skutecznym sposobem na chwilową ulgę.

    Problem pojawia się wtedy, gdy staje się jedyną dostępną strategią radzenia sobie z emocjami. W takich sytuacjach nie wystarczy kolejny jadłospis.

    Potrzebne jest zrozumienie mechanizmu, który uruchamia potrzebę sięgania po jedzenie.

    Efekt jojo nie wynika z braku silnej woli

    Jednym z najbardziej krzywdzących przekonań jest przekonanie, że efekt jojo pojawia się dlatego, że ktoś nie był wystarczająco zdyscyplinowany.

    Gdyby tak było, większość osób po pierwszej diecie utrzymywałaby osiągnięte rezultaty przez całe życie.Tymczasem rzeczywistość wygląda inaczej.

    Wiele osób przez lata funkcjonuje pomiędzy kolejnymi dietami, okresami restrykcji i momentami utraty kontroli nad jedzeniem. Nie dlatego, że nie potrafią się zmienić.

    Dlatego, że próbują rozwiązać problem za pomocą metod, które same stają się częścią problemu.

    Jak przerwać błędne koło odchudzania?

    Pierwszym krokiem nie jest kolejna dieta. Pierwszym krokiem jest zatrzymanie się i przyjrzenie temu, co naprawdę dzieje się w Twojej relacji z jedzeniem.

    Warto zacząć od zadania sobie kilku pytań:

    • Co najczęściej poprzedza moje napady objadania?
    • Jakie emocje pojawiają się przed sięgnięciem po jedzenie?
    • Jak wygląda mój dialog wewnętrzny po przejedzeniu?
    • Jakie zasady żywieniowe próbuję narzucać sobie każdego dnia?

    Bardzo często okazuje się, że problem nie leży w samym jedzeniu. Problemem jest napięcie, perfekcjonizm, wysokie wymagania wobec siebie i przekonanie, że musisz robić wszystko idealnie.

    Właśnie dlatego skuteczna zmiana nie polega wyłącznie na modyfikacji jadłospisu. Polega na budowaniu bardziej elastycznej i wspierającej relacji z samą sobą.

    Psychodietetyk online – wsparcie w wyjściu z błędnego koła diet

    Jeżeli masz poczucie, że od lat funkcjonujesz pomiędzy kolejnymi dietami, napadami objadania i wyrzutami sumienia, pomocna może być współpraca ze specjalistą.

    Jako psychodietetyk online wspieram osoby z całej Polski w odzyskiwaniu spokojnej relacji z jedzeniem i własnym ciałem. Podczas konsultacji psychodietetycznych online nie skupiamy się wyłącznie na tym, co jesz. Znacznie ważniejsze jest zrozumienie, dlaczego jesz w określony sposób, jakie emocje uruchamiają objadanie i jakie schematy od lat podtrzymują błędne koło diet.

    Wspólnie szukamy rozwiązań dopasowanych do Twojej codzienności, możliwości i zasobów. Bez gotowych jadłospisów, bez kolejnych restrykcji i bez obietnic szybkich efektów.

    Jeżeli szukasz psychodietetyka online i chcesz nauczyć się budować zdrową relację z jedzeniem bez ciągłego zaczynania od nowa, zapraszam do kontaktu. Zmiana nie zaczyna się od kolejnej diety. Bardzo często zaczyna się od zrozumienia siebie.

  • Odchudzanie bez diety. Dlaczego restrykcje często oddalają Cię od celu?

    Być może masz za sobą kilka, kilkanaście, a może nawet kilkadziesiąt prób odchudzania.

    Być może zaczynałaś z ogromną motywacją. Kupowałaś jadłospisy, zapisywałaś się na treningi, usuwałaś z domu produkty, które uznawałaś za niezdrowe i obiecywałaś sobie, że tym razem wszystko będzie wyglądało inaczej.

    Przez jakiś czas rzeczywiście udawało Ci się trzymać planu. Jadłaś zgodnie z rozpiską, pilnowałaś kalorii i miałaś poczucie kontroli. Problem pojawiał się później. Wystarczył bardziej stresujący tydzień, gorszy dzień, rodzinne spotkanie albo zwykłe zmęczenie, żeby wszystko zaczęło się sypać.

    W takich momentach wiele osób dochodzi do wniosku, że brakuje im silnej woli, konsekwencji albo motywacji. Tymczasem bardzo często problem nie leży w człowieku, ale w metodzie, którą próbuje osiągnąć zmianę.

    Dlaczego diety tak często kończą się efektem jojo?

    Większość diet opiera się na ograniczeniach. Narzucają określone zasady, zakazy i sztywne schematy postępowania. Przez pewien czas może to działać, ponieważ motywacja na początku procesu zwykle jest wysoka.

    Jednak życie nie składa się wyłącznie z idealnych dni.

    Pojawiają się obowiązki zawodowe, dzieci, choroby, zmęczenie, wyjazdy i sytuacje, których nie da się przewidzieć. Kiedy plan przestaje pasować do rzeczywistości, wiele osób zaczyna mieć poczucie porażki.

    Właśnie wtedy często pojawia się efekt jojo. Nie dlatego, że ktoś jest słaby, ale dlatego, że próbował funkcjonować według zasad, które nie były dopasowane do jego życia.

    Odchudzanie bez diety nie oznacza braku zasad

    Jednym z najczęstszych mitów jest przekonanie, że odchudzanie bez diety oznacza jedzenie wszystkiego bez ograniczeń.

    To nieprawda.

    Nie chodzi o porzucenie wiedzy żywieniowej ani ignorowanie potrzeb organizmu. Chodzi o odejście od sztywnych reguł na rzecz większej elastyczności i budowania nawyków, które jesteś w stanie utrzymać również wtedy, gdy życie nie układa się idealnie.

    Skuteczna zmiana nie polega na tym, żeby przez kilka tygodni robić wszystko perfekcyjnie. Polega na tym, żeby znaleźć rozwiązania, które będą wspierały Cię także w gorsze dni.

    Relacja z jedzeniem ma większe znaczenie, niż myślisz

    Wiele osób skupia się wyłącznie na tym, co je. Znacznie rzadziej zastanawiają się, dlaczego jedzą w określony sposób.

    Tymczasem za wieloma trudnościami stoją emocje, przewlekły stres, perfekcjonizm, potrzeba kontroli albo lata funkcjonowania w błędnym kole diet.

    Jeżeli jedzenie stało się sposobem na radzenie sobie z napięciem, samotnością lub zmęczeniem, kolejny jadłospis nie rozwiąże problemu. Potrzebne jest szersze spojrzenie na własne potrzeby i mechanizmy, które kierują codziennymi wyborami.

    To właśnie tym zajmuje się psychodietetyka.

    Jak schudnąć bez diety?

    Odpowiedź może wydawać się zaskakująca. Zamiast szukać kolejnych ograniczeń, warto zacząć od budowania większej świadomości.

    • Zauważyć, kiedy jesz z głodu, a kiedy z emocji.
    • Przyjrzeć się swoim schematom.
    • Nauczyć się planować posiłki w sposób, który pasuje do Twojego życia.
    • Zadbać o regularność, sen, regenerację i ruch, który nie jest karą za jedzenie.

    To właśnie te elementy najczęściej tworzą trwałą zmianę.

    Psychodietetyk online – wsparcie w budowaniu zdrowej relacji z jedzeniem

    Jeżeli masz poczucie, że kolejne diety przynoszą jedynie chwilowe efekty, pomocna może być współpraca ze specjalistą.

    Jako psychodietetyk online wspieram osoby z całej Polski w budowaniu zdrowej relacji z jedzeniem, ograniczaniu jedzenia emocjonalnego i wychodzeniu z błędnego koła diet oraz efektu jojo.

    Prowadzę konsultacje psychodietetyczne online, podczas których wspólnie przyglądamy się mechanizmom stojącym za trudnościami z jedzeniem i szukamy rozwiązań dopasowanych do Twojej codzienności. Bez gotowych jadłospisów, bez restrykcyjnych planów i bez obietnic szybkich efektów.

    Jeżeli interesuje Cię odchudzanie bez diety i chcesz odzyskać większy spokój wokół jedzenia, zapraszam do kontaktu. Zmiana nie musi zaczynać się od kolejnej diety. Czasami zaczyna się od lepszego zrozumienia siebie.