anna orman psychodietetyk

Tag: nie mogę przestać jeść słodyczy

  • Jedzenie emocjonalne – dlaczego zajadasz stres i ciągle myślisz o jedzeniu?

    Wyświetl ten post na Instagramie

    Post udostępniony przez Anna Orman | Psychodietetyka | Psychologia jedzenia (@ania_bez_diet)

    Czy zdarza Ci się, że po trudnym dniu automatycznie sięgasz po coś słodkiego?

    A może wieczorem otwierasz lodówkę, mimo że nie odczuwasz fizycznego głodu?

    Obiecujesz sobie, że od jutra będziesz bardziej kontrolować jedzenie, ale po kilku dniach sytuacja znowu się powtarza.

    Jeżeli regularnie zajadasz stresjesz pod wpływem emocji, masz problem z podjadaniem wieczorem lub czujesz, że ciągle myślisz o jedzeniu, nie jesteś sama. To jedne z najczęstszych powodów, dla których kobiety zgłaszają się na konsultację psychodietetyczną online.

    Wbrew temu, co często słyszymy w mediach społecznościowych, problem zwykle nie wynika z braku silnej woli. Znacznie częściej za trudnościami z jedzeniem stoją emocje, stres, zmęczenie, nadmierna kontrola oraz wieloletnia historia diet.

    Czym jest jedzenie emocjonalne?

    Jedzenie emocjonalne to sytuacja, w której sięgamy po jedzenie nie dlatego, że organizm potrzebuje energii, ale dlatego, że próbujemy poradzić sobie z określonym stanem emocjonalnym.

    Może to być stres, napięcie, samotność, smutek, frustracja, poczucie przytłoczenia albo zwykła nuda. Jedzenie przynosi chwilową ulgę, odwraca uwagę od problemów i pomaga na moment poczuć się lepiej.

    Nie oznacza to jednak, że emocja znika. Najczęściej po krótkim czasie wraca, a dodatkowo pojawiają się wyrzuty sumienia, złość na siebie i przekonanie, że znowu zabrakło kontroli.

    Dlaczego zajadam stres?

    Jeżeli często myślisz: „zajadam stres”, warto wiedzieć, że nie jest to wyłącznie kwestia psychiki.

    Przewlekły stres wpływa na funkcjonowanie całego organizmu. Wzrasta poziom kortyzolu, czyli hormonu stresu. U wielu osób wiąże się to ze zwiększonym apetytem oraz większą ochotą na produkty bogate w cukier i tłuszcz.

    Jedzenie staje się wtedy szybkim sposobem na obniżenie napięcia.

    Problem polega na tym, że ulga jest krótkotrwała. Stres pozostaje, a mózg uczy się, że za każdym razem, gdy pojawia się napięcie, warto sięgnąć po jedzenie.

    Z czasem powstaje automatyczny schemat:

    stres → jedzenie → chwilowa ulga → poczucie winy → kolejny stres.

    Dlaczego jem pod wpływem emocji?

    Wiele osób próbuje rozwiązać problem poprzez większą kontrolę nad jedzeniem. Paradoksalnie często prowadzi to do jeszcze większych trudności.

    Kiedy przez cały dzień jesteś dla siebie wymagająca, tłumisz emocje, ignorujesz zmęczenie i starasz się funkcjonować na wysokich obrotach, organizm zaczyna szukać sposobu na rozładowanie napięcia.

    Dla jednych będzie to alkohol, dla innych zakupy, media społecznościowe lub pracoholizm.

    Dla wielu osób staje się nim jedzenie.

    Nie dlatego, że są słabe.

    Dlatego, że jedzenie jest łatwo dostępne, społecznie akceptowane i bardzo skutecznie przynosi krótkotrwałe ukojenie.

    Nie mogę przestać jeść słodyczy – dlaczego?

    To jedno z najczęściej wpisywanych pytań w wyszukiwarkę. Bardzo często problem nie polega na tym, że słodycze mają nad Tobą magiczną władzę. Przyczyną jest błędne koło restrykcji.

    Przez cały dzień starasz się jeść zdrowo. Ograniczasz kalorie, odmawiasz sobie ulubionych produktów i próbujesz być idealna.

    Wieczorem zmęczony mózg ma coraz mniej zasobów do dalszej kontroli. Pojawia się silna ochota na produkty, które wcześniej były zakazane. Im bardziej próbujesz sobie czegoś zabronić, tym częściej o tym myślisz.

    To właśnie dlatego wiele kobiet mówi: „Przez cały dzień daję radę, a wieczorem tracę kontrolę.”

    Skąd bierze się podjadanie wieczorem?

    Podjadanie wieczorem rzadko wynika wyłącznie z głodu.

    Wieczór często jest pierwszym momentem w ciągu dnia, kiedy zwalniasz tempo i zostajesz sama ze swoimi myślami.

    W ciągu dnia funkcjonujesz zadaniowo. Praca, obowiązki, dom, dzieci, sprawy innych ludzi. Wieczorem pojawia się zmęczenie, napięcie i potrzeba odpoczynku.

    Jeżeli jedzenie przez lata pełniło funkcję nagrody, pocieszenia lub sposobu na relaks, organizm automatycznie będzie się go domagał właśnie wtedy.

    Kompulsywne jedzenie i napady objadania

    Kompulsywne jedzenie oraz napady objadania to coś więcej niż zwykłe zjedzenie większej ilości jedzenia.

    Osoby doświadczające napadów objadania często opisują poczucie utraty kontroli. Mają wrażenie, że nie potrafią przestać jeść, mimo że są już syte, a czasem nawet odczuwają fizyczny dyskomfort.

    Po epizodzie objadania bardzo często pojawiają się:

    • poczucie winy,
    • wstyd,
    • rozczarowanie sobą,
    • obietnice kolejnej diety,
    • próby kompensowania nadmiernej ilości spożytego jedzenia

    To z kolei zwiększa ryzyko kolejnego napadu i utrwala błędne koło.

    Dlaczego ciągle myślę o jedzeniu?

    Jeżeli masz poczucie, że ciągle myślisz o jedzeniu, to nie znaczy, że jesteś „uzależniona” od jedzenia. Najczęściej to konsekwencja restrykcyjnego podejścia do odżywiania.

    Im bardziej próbujemy kontrolować jedzenie, tym więcej miejsca zaczyna ono zajmować w naszej głowie.

    To dlatego osoby będące na dietach często planują kolejne posiłki, analizują kalorie, zastanawiają się, czego nie powinny jeść i odliczają czas do następnego posiłku.

    Organizm odbiera ograniczenia jako potencjalne zagrożenie i naturalnie zwiększa koncentrację na pożywieniu.

    Jak przestać się objadać?

    Jeżeli zastanawiasz się, jak przestać się objadać, warto zacząć od zmiany perspektywy.

    Większa kontrola nie jest rozwiązaniem. Przede wszystkim potrzebne jest lepsze zrozumienie siebie.

    Zamiast pytać: Dlaczego znowu zawaliłam?

    spróbuj zapytać: Co działo się ze mną przed tym, zanim zaczęłam jeść?

    • Jakie emocje odczuwałaś?
    • Czy byłaś zmęczona?
    • Czy jadłaś regularnie?
    • Czy wydarzyło się coś stresującego?

    To właśnie odpowiedzi na te pytania najczęściej prowadzą do źródła problemu.

    Jak przestać zajadać emocje?

    Pytanie – jak przestać zajadać emocje? – jest w rzeczywistości pytaniem o to, jak nauczyć się regulować emocje w inny sposób niż przez jedzenie.

    Celem nie jest całkowite wyeliminowanie jedzenia emocjonalnego. Każdy człowiek czasem je pod wpływem emocji.

    Celem jest to, aby jedzenie nie było jedynym sposobem radzenia sobie z napięciem.

    Jakie kompetencje warto wypracować?

    • dbanie o regularne posiłki,
    • umiejętność rozpoznawania i nazywania przeżywancyh emocji,
    • umiejętność odpoczywania,
    • zapewnienie sobie adekwatnej do swoich możliwości aktywności fizycznej,
    • dbanie o relacje
    • korzystanie z technik relaksacyjnch,
    • rozwijanie samoświadomości,
    • sięganie po wsparcie specjalisty i innych jeśli zachodzi taka potrzeba.

    Kiedy warto zgłosić się do psychodietetyka?

    Jeżeli od dłuższego czasu zmagasz się z jedzeniem emocjonalnym, regularnie zajadasz stres, masz problem z kompulsywnym jedzeniem, występują u Ciebie napady objadania lub czujesz, że jedzenie zajmuje zbyt dużo miejsca w Twoim życiu, warto poszukać profesjonalnego wsparcia.

    Wiele kobiet trafiających na konsultacje psychodietetyczne online ma za sobą lata diet, efektu jojo i nieudanych prób odzyskania kontroli nad jedzeniem.

    Problem bardzo często nie leży jednak w braku wiedzy o zdrowym odżywianiu, a w relacji z jedzeniem, emocjami i samą sobą.

    Jako psychodietetyk online pomagam kobietom zrozumieć mechanizmy stojące za jedzeniem, odzyskać zaufanie do własnego organizmu i budować spokojniejszą relację z jedzeniem bez kolejnych restrykcyjnych diet.

    Jestem psychodietetykiem z Częstochowy, ale konsultacje online prowadzę dla klientów z całej Polski.

    Reasumując

    Jeżeli regularnie jesz pod wpływem emocjizajadasz stres, zmagasz się z podjadaniem wieczoremkompulsywnym jedzeniem lub napadami objadania, pamiętaj, że nie świadczy to o braku silnej woli.

    Najczęściej jest to sygnał, że jedzenie przejęło funkcję regulowania emocji.

    Dobra wiadomość jest taka, że można nauczyć się nowych sposobów radzenia sobie z napięciem, odzyskać spokój wokół jedzenia i zbudować zdrowszą relację ze sobą.

    Zmiana nie zaczyna się od kolejnej diety, a od zrozumienia, dlaczego jesz w ten sposób.

  • Zajadanie stresu. Dlaczego jedzenie nie rozwiązuje problemu emocji?

    Zajadanie stresu. Dlaczego jedzenie nie rozwiązuje problemu emocji?

    W codziennym pędzie łatwo pomylić głód ze złością lub smutkiem. Po ciężkim dniu „coś słodkiego” bywa jak plaster na nerwy, a szybka przekąska ma uciszyć napięcie, smutek lub pustkę. To działa, ale tylko na chwilę. Emocje wracają, a wraz z nimi poczucie winy i frustracja. Takie zjawisko to nic innego jak zajadanie stresu. W tym tekście wyjaśnię, czym jest zajadanie emocji, jak odróżnić je od naturalnego głodu i co zrobić, by odzyskać sprawczość?

    Zajadanie stresu – jak rozpoznać głód emocjonalny i przestać jeść pod wpływem emocji?

    Należy zacząć od tego, że zajadanie stresu to nie kwestia „słabej woli”, lecz wyuczony mechanizm regulowania napięcia. Kiedy coś nas przygniata, mózg szuka szybkiej ulgi, a produkty bogate w cukier i tłuszcz aktywują układ nagrody, podnosząc poziom dopaminy. Na moment robi się nam lżej, co tylko wzmacnia schemat „czuję napięcie – jem – czuję ulgę”. Z czasem uruchamia się on niemal automatycznie, nawet gdy nie czujemy fizycznego głodu. Swój udział ma w tym także kortyzol, czyli hormon stresu. Wzmacnia on apetyt na „comfort food”, tłumi sygnały sytości i sprawia, że jedzenie ze stresu wydaje się najprostszą drogą do ukojenia.

    Psychologicznie to zachowanie mogą podtrzymywać nasze przekonania i skojarzenia z dzieciństwa, np. nagradzanie jedzeniem lub kojarzenie słodyczy z bezpieczeństwem. Wiele osób ma też problem z rozpoznawaniem i nazywaniem swoich stanów wewnętrznych. Emocjonalne pobudzenie bywa wtedy mylone z głodem. Sprawy nie ułatwia bezproblemowy dostęp do wysokokalorycznych przekąsek oraz jedzenie w biegu. Jeśli nałożyć na to przewlekły stres, niewyspanie i przeciążenie obowiązkami, nic w tym dziwnego, że objadanie się ze stresu jest tak częstym zjawiskiem.

    Warto też pamiętać, że zajadanie emocji często idzie w parze z innymi problemami natury psychicznej. Nasilony lęk, epizody obniżonego nastroju, a nawet nerwica mogą zwiększać naszą podatność na jedzenie pod wpływem emocji. Słodycze oraz inne produkty stają się wtedy sposobem na radzenie sobie z sytuacją, choć w rzeczywistości tylko maskują źródło napięcia.

    Po czym poznać, że mamy problem z zajadaniem stresu?

    Wyraźnym sygnałem świadczącym o tym, że możemy mieć problem z zajadaniem stresu, jest nagła chęć zjedzenia konkretnego produktu, najczęściej słodkiego lub słonego, a nie zwykłego posiłku. Zwykle dzieje się to w pośpiechu, gdy działamy na tzw. autopilocie. W takich sytuacjach najpierw jemy, a dopiero potem orientujemy się, ile pożywienia faktycznie trafiło na talerz. Głód emocjonalny nie ustępuje po jedzeniu – przeciwnie, często pojawia się uczucie ciężkości w brzuchu i równie ciężkie wyrzuty sumienia.

    Do czego może doprowadzić objadanie się ze stresu?

    Krótko po epizodzie objadania się pojawia się ulga, ale na dłuższą metę rośnie frustracja, wstyd i poczucie braku kontroli. To z kolei podnosi poziom stresu i zwiększa ryzyko kolejnego epizodu – a więc koło się zamyka. Z czasem konsekwencje wykraczają poza sferę emocji – może pojawić się nadwaga lub otyłość oraz problem z rozpoznawaniem sygnałów głodu i sytości. Zwiększa się też ryzyko zaburzeń metabolicznych, m.in. insulinooporności, nadciśnienia i niealkoholowego stłuszczenia wątroby. Osoby, które mają problem z zajadaniem emocji, często prowadzą negatywny dialog wewnętrzny, zmagają się z niską samooceną i finalnie wycofują się z życia społecznego.

    U części osób nawyk objadania się ze stresu przeradza się w zaburzenia odżywiania, na przykład w kompulsywne objadanie. Objawia się ono utratą kontroli nad ilością spożywanego jedzenia, jedzeniem w ukryciu oraz poczuciem silnego wstydu. Jest to stan, który wymaga pomocy psychodietetyka. W skrajnych przypadkach, jeśli osoba odczuwa przewlekły lęk, ma natrętne myśli, kołatania serca bez przyczyny, warto rozważyć konsultację psychiatryczną.

    jedzenie kompulsywne jak sobie poradzić

    Jak przestać zajadać stres?

    Pierwszym krokiem powinno być dokładne przyjrzenie się temu, jak działa nasz organizm. Dodatkową wskazówką może być też kontekst. Jeśli chęć zjedzenia „czegoś słodkiego” pojawia się po trudnej rozmowie, nieprzyjemnym dniu w pracy, w trakcie samotnego wieczoru lub gdy czujemy się znudzeni, mamy do czynienia z nawykiem regulowania emocji jedzeniem. Co zrobić w tej sytuacji? Jak nie zajadać stresu?

    • Dla wielu osób przełomem jest prowadzenie dziennika. Notujemy w nim, co jedliśmy, kiedy, w jakiej sytuacji, co czuliśmy przed i po. Po tygodniu lub dwóch widać już określony schemat. Świadomość jego istnienia sama w sobie zmniejsza jego siłę, bo wyprowadza z działania na „autopilocie”. Warto też zastanowić się nad tym, dlaczego zajadamy emocje. Swoje myśli najlepiej spisać na kartce.
    • Następnym razem, gdy poczujemy chęć na zjedzenie czegoś pod wpływem emocji, warto wprowadzić pauzę między impulsem a działaniem. Może to być jeden głęboki wdech, łyk wody lub zatrzymanie się przy lodówce z myślą, że właśnie idziemy coś zjeść, ponieważ czujemy smutek, złość lub stres. Być może dzięki temu rozwinie się dialog wewnętrzny, który finalnie doprowadzi do tego, że zrezygnujemy z objadania się.
    • Zajadanie emocji jest wyuczonym nawykiem, a zatem jesteśmy w stanie się go oduczyć lub zastąpić innym. Należy więc zastanowić się, co mogłoby nam pomóc w sytuacji stresowej. Dla jednych będzie to włączenie ulubionej muzyki, dla innych aktywność fizyczna, rozmowa z bliską osobą, spacer lub książka. Zależy nam na tym, aby znaleźć alternatywę dla objadania się. Następnym razem, gdy poczujemy, że mamy ochotę na niezdrową przekąskę, ponieważ ktoś zdenerwował nas w pracy, postarajmy się uchwycić ten moment i zamiast tego wybrać inne rozwiązanie.

    Osoby, które zastanawiają się, jak przestać zajadać stres, muszą pamiętać, że nawyki, które wypracowaliśmy przez lata życia, nie znikną w ciągu kilku dni. Trzeba przygotować się na to, że opanowanie nowych sposobów radzenia sobie z trudnymi emocjami zajmie nam nieco czasu. Im więcej pracy włożymy jednak w pielęgnowanie alternatywnych nawyków, tym szybciej odzyskamy kontrolę nad jedzeniem i przestaniemy zajadać emocje.

    Na co dzień warto też praktykować uważne jedzenie, czyli spożywać posiłki bez patrzenia w ekran, w spokojnym tempie, koncentrując się na smaku i zapachu. Dzięki temu łatwiej będzie nam wyłapać moment sytości. Oprócz tego należy zadbać o fundamenty, czyli stałą porę i liczbę godzin snu oraz codzienny ruch. Niewyspanie nasila apetyt i reaktywność na stres, a lekka aktywność pomaga lepiej radzić sobie z napięciem i regulować emocje. Co w sytuacji, gdy mamy gorszy dzień? W takim przypadku warto mieć plan awaryjny, czyli zestaw prostych, a jednocześnie sycących posiłków. Mogą to być zupy w słoikach, zamrożone porcje obiadu lub miska owoców. Chodzi o to, by w chwili zmęczenia móc szybko sięgnąć po lepszą i zdrowszą opcję.

    Kiedy warto skorzystać z pomocy psychodietetyka?

    Bywają sytuacje, kiedy nie jesteśmy w stanie samodzielnie poradzić sobie z problemem zajadania stresu. W takich przypadkach z pomocą przychodzi psychodietetyka, która jest dziedziną poświęconą psychologicznym aspektom odżywiania. Psychodietetyk jest w stanie pomóc nam zidentyfikować wyzwalacze, przełamać sztywne schematy myślenia oraz przygotować plan posiłków dopasowany do stylu życia. Poza tym taki specjalista pomaga w zmianie dotychczasowych nawyków żywieniowych oraz w walce z zajadaniem emocji, przywracając kontrolę nad procesem jedzenia.

    Jeśli zauważasz, że jedzenie coraz częściej staje się sposobem na radzenie sobie ze stresem, napięciem lub trudnymi emocjami, pomocna może być konsultacja psychodietetyczna online. Wspólnie przyjrzymy się mechanizmom stojącym za zajadaniem emocji i poszukamy sposobów regulowania napięcia, które nie będą opierały się wyłącznie na jedzeniu