anna orman psychodietetyk

Tag: restrykcje żywieniowe

  • Efekt jojo, dlaczego znowu przytyłam?

    Efekt jojo, dlaczego znowu przytyłam?

    Wyświetl ten post na Instagramie

    Post udostępniony przez Anna Orman | Psychodietetyka | Psychologia jedzenia (@ania_bez_diet)

    Wiele osób przynajmniej raz w życiu schudło. Znacznie mniej osób utrzymało tę masę ciała przez kolejne lata. Jeżeli masz za sobą kolejne diety, okresy silnej kontroli, liczenia kalorii, eliminowania produktów, a następnie powrót do dawnych nawyków i odzyskanie utraconych kilogramów, często z nadwyżką to dobrze znasz efekt jojo.

    Największym błędem jest to, że bardzo często tłumaczy się go brakiem silnej woli. Tymczasem nauka pokazuje coś zupełnie innego.

    Efekt jojo jest przewidywalną konsekwencją biologicznych i psychologicznych mechanizmów uruchamianych przez restrykcyjne odchudzanie.

    Czym jest efekt jojo?

    Efekt jojo to cykliczne naprzemienne okresy utraty i ponownego przybierania na wadze.

    Najczęściej wygląda to podobnie:

    • pojawia się niezadowolenie z masy ciała,
    • rozpoczyna się dieta,
    • następuje szybki spadek wagi,
    • pojawia się zmęczenie restrykcjami,
    • wracają dawne zachowania żywieniowe,
    • masa ciała wzrasta,
    • pojawia się poczucie porażki,
    • rozpoczyna się kolejna dieta.

    I tak to się zapętla.

    Dlaczego dieta działa tylko na początku?

    Na początku większość diet rzeczywiście działa. Powód jest prosty – deficyt kaloryczny. Kiedy spożywamy mniej energii niż wydatkujemy, organizm zaczyna wykorzystywać zgromadzone zapasy energetyczne, naturalnie masa ciała spada.

    Jednak duży deficyt kaloryczny, oprócz utraty masy ciała, niesie ze sobą również mniej pożądane konsekwencje. Im bardziej próbujemy kontrolować i ograniczać jedzenie, tym większe koszty psychologiczne i biologiczne zaczyna ponosić organizm.

    Z perspektywy biologii nie wie on, że odchudzasz się, by lepiej wyglądać przed wakacjami. Odbiera jedynie informację, że przez dłuższy czas otrzymuje mniej energii, niż potrzebuje. W odpowiedzi uruchamia mechanizmy ochronne mające zwiększyć szanse przetrwania. Rośnie odczuwanie głodu, spada wydatek energetyczny, a myśli coraz częściej krążą wokół jedzenia.

    Organizm nie wie, że jesteś na diecie

    Z perspektywy biologii organizm nie odróżnia świadomej diety od okresu niedoboru pożywienia. Widzi jedynie fakt, że energii jest mniej. W odpowiedzi uruchamia szereg mechanizmów obronnych:

    • Zmniejsza się wydatek energetyczny, 
    • Rośnie odczuwanie głodu, trudniej osiągnąć sytość po posiłku,
    • Wzrasta koncentracja na jedzeniu,
    • Pojawia się większa podatność na kompulsywne jedzenie.

    Badania pokazują, że po utracie masy ciała organizm zużywa mniej energii, niż wynikałoby to wyłącznie ze zmniejszenia masy ciała. Zjawisko to nazywane jest adaptacją metaboliczną lub adaptacyjną termogenezą.

    Dlaczego po diecie pojawia się objadanie?

    Wiele osób interpretuje ten moment jako utratę kontroli, powodowaną własną słabością. W rzeczywistości jest to naturalna reakcja organizmu na długotrwałe ograniczenia.

    Jak działa restrykcyjne odchudzanie? Im dłużej zakazujesz sobie jakiegoś rodzaju jedzenia, tym większe staje się psychiczne i fizyczne napięcie i koncentracja wokół spożycia niedozwolonych produktów.

    W pewnym momencie pojawia się silna potrzeba zrekompensowania sobie okresu restrykcyjnej diety. Nie jest to brak charakteru, lecz przewidywalna reakcja organizmu na długotrwały niedobór energii i zmęczenie psychiczne życiem w trybie ciągłych ograniczeń.

    Dlaczego odzyskane kilogramy wracają tak szybko?

    Po zakończeniu diety wiele osób wraca do dawnych sposobów jedzenia, z potrzebą odbicia sobie czasu kiedy trwali w ograniczeniu, dodatkowo organizm nadal funkcjonuje w trybie oszczędzania energii, a jednocześnie zaburzone sygnały głodu i sytości – alarmują – przez co odczuwasz większy głód, przy jednoczesnym mniejszym zużyciu energii.

    Ponadto, silniej reagujesz na bodźce związane z jedzeniem, bo w pamięci zostaje deprywacja i ciągłe odmawianie sobie przyjemności z jedzenia, które nas satysfakcjonuje.

    Wszystko to sprawia, że odzyskanie utraconej masy ciała to tylko kwestia czasu.

    Efekt jojo to nie tylko problem biologiczny

    Do fizjologii dochodzi jeszcze psychologia, każda kolejna nieudana próba odchudzania osłabia poczucie sprawczości.

    Pojawiają się myśli:

    • Ze mną jest coś nie tak
    • Nigdy nie schudnę
    • Nie mam silnej woli
    • Znowu zawaliłam

    W efekcie problem przestaje dotyczyć wyłącznie jedzenia, zaczyna dotyczyć relacji z samą sobą. Coraz więcej energii pochłania kontrolowanie jedzenia, wyglądu i masy ciała. Coraz mniej zostaje przestrzeni na życie i bycie tu i teraz.

    Jak przerwać błędne koło efektu jojo?

    Na pewno rozwiązaniem nie jest jeszcze większa kontrola, w jej miejsce potrzebne jest budowanie zachowań, które można utrzymać przez lata. Nie takich, które wytrzymasz przez miesiąc, czy które wymagają ciągłej walki ze sobą.

    Trwała zmiana zwykle zaczyna się od:

    • regularnych posiłków,
    • odbudowy kontaktu z sygnałami głodu i sytości,
    • pracy nad jedzeniem emocjonalnym,
    • ograniczenia zakazów żywieniowych,
    • budowania zdrowych i życiowych nawyków krok po kroku,
    • poprawy relacji ze swoim ciałem, poprzez pracę nad swoimi myślami i przekonaniami.

    Psychodietetyk online, wsparcie w wyjściu z efektu jojo

    Jeżeli od lat zmagasz się z efektem jojo, nie potrzebujesz kolejnej diety. Najprawdopodobniej potrzebujesz zrozumieć mechanizmy, które utrzymują Cię w błędnym kole odchudzania.

    Jako psychodietetyk online pomagam osobom z całej Polski, w szczególności z Częstochowy i województwa śląskiego, odzyskać spokój wokół jedzenia, budować trwałe nawyki i wychodzić z błędnego koła restrykcji oraz objadania.

    Bo trwała zmiana nie zaczyna się od kolejnej diety. Zaczyna się od zrozumienia, dlaczego dotychczasowe metody nie działały.

  • Kompulsywne objadanie się. Dlaczego tracimy kontrolę nad jedzeniem?

    Kompulsywne objadanie się. Dlaczego tracimy kontrolę nad jedzeniem?

    W dzisiejszych czasach jedzenie towarzyszy nam na każdym kroku. Sklepy kuszą promocjami, restauracje i kawiarnie są na wyciągnięcie ręki, a media społecznościowe podsuwają kolejne inspiracje. To sprawia, że po posiłek sięgamy już nie tylko z głodu, ale też po to, aby poprawić sobie nastrój, zająć myśli czy dopasować się do towarzystwa.

    U części osób jedzenie zaczyna jednak wymykać się spod kontroli i przejmuje stery nad codziennością. Mówimy wtedy o kompulsywnym objadaniu. Nie jest to dowód na naszą „słabą wolę”, ale realne zaburzenie, które wpływa na zdrowie fizyczne i psychiczne. Po czym rozpoznać, że ten problem nas dotyczy i jak krok po kroku odzyskać kontrolę nad swoim zachowaniem?

    Kompulsywne objadanie się – przyczyny, objawy i skuteczne sposoby pomocy

    Kompulsywne objadanie (z ang. Binge Eating Disorder – BED) to nawracające epizody polegające na zjadaniu w krótkim czasie znacznie większych ilości jedzenia niż robi to większość osób w podobnych okolicznościach, połączone z silnym poczuciem utraty kontroli. W trakcie napadu człowiek jest pobudzony, je szybciej niż zwykle i nie potrafi przerwać mimo pojawiającego się dyskomfortu oraz uczucia fizycznej sytości. Często dzieje się to poza regularnymi posiłkami i bez odczuwania realnego głodu. Po epizodzie pojawiają się przygnębienie, wstyd, złość na siebie i obietnice „to już ostatni raz”.

    Aby kompulsywne jedzenie słodyczy lub innych produktów zostało uznane za faktyczny napad żarłoczności, musi ono spełnić kryteria dotyczące nasilenia epizodów. Uważa się, że mamy do czynienia z tym zjawiskiem, gdy powtarza się co najmniej dwa razy w tygodniu, osoba nie miała kontroli nad swoim zachowaniem i wywołało ono u niej cierpienie psychiczne. 

    W tym przypadku nie chodzi więc tylko o liczbę zjedzonych kalorii, ale o faktyczną utratę wpływu nad tym, co robimy oraz o skutki emocjonalne.

    W trakcie napadu wiele osób sięga po słodycze, ponieważ wysokoprzetworzone produkty szybko obniżają napięcie i stanowią „nagrodę” dla naszego mózgu. Dla osób zmagających się z tym zaburzeniem jedzenie jest szybkim sposobem na obniżenie napięcia, odwrócenie uwagi od trudnych myśli i emocji albo metodą na chwilową poprawę nastroju.

    Napady nie wynikają więc z nadmiernego apetytu, ale z potrzeby regulacji wewnętrznego dyskomfortu. Psychodietetyka opisuje ten mechanizm jako wyuczony nawyk – mózg, wielokrotnie – nagradzany – ulgą po jedzeniu, tworzy ścieżkę, która w sytuacji stresowej automatycznie się uruchamia.

    Kompulsywne jedzenie słodyczy – jakie objawy mogą świadczyć o zaburzeniu?

    To, że czasem zdarzy się nam zjeść za dużo podczas rodzinnego spotkania lub w restauracji, nie znaczy od razu, że mamy problem z kompulsywnym objadaniem się. Warto jednak zwrócić uwagę na sygnały, które układają się w powtarzalny wzorzec. Co powinno wzbudzić niepokój?

    • Powtarzające się epizody, w których w krótkim czasie zjadasz dużo kalorii pochodzących z różnych produktów i czujesz, że „coś” prowadzi Ci rękę, a Ty nie potrafisz się zatrzymać.
    • Często jesz w samotności i ukrywasz ślady po jedzeniu – to efekt wstydu i lęku przed oceną. 
    • Po epizodzie pojawia się ciężar w brzuchu, poczucie porażki, beznadziei i oskarżenia względem samego siebie.
    • Napady pojawiają się nawet między posiłkami, kiedy teoretycznie nie odczuwasz głodu.
    • Zaczynasz unikać spotkań z innymi osobami, bo nie jesteś zadowolony ze swojego ciała.
    • Nakładasz na siebie coraz więcej ograniczeń – stosujesz restrykcyjne diety, rezygnujesz z posiłków lub wprowadzasz zasady typu „od jutra zero cukru”.
    • Napady są poprzedzone uczuciem smutku, złości, samotności lub napięciem. Mogą je też poprzedzać uporczywe myśli o jedzeniu, niedoskonałościach ciała czy ostatnich „wpadkach” jedzeniowych.

    Osoby, które cierpią na kompulsywne objadanie, stosują zasadę „wszystko albo nic”. Oznacza to, że jeśli choć raz wyłamią się z restrykcyjnej diety, uważają, że wszystko jest już stracone i nie ma sensu jej kontynuować.

    Jakie są przyczyny kompulsywnego objadania się?

    Trudno podać jedną konkretną przyczynę kompulsywnego jedzenia. U większości osób jest to wynik połączenia czynników biologicznych, psychologicznych i środowiskowych. Zazwyczaj stoi za tym dążenie do perfekcjonizmu, zero-jedynkowe podejście do życia, lęk przed odrzuceniem oraz niska samoocena.

     Czynnikiem wyzwalającym kompulsywne jedzenie słodyczy może być też narażenie na silny stres, przedłużające się okresy napięcia, smutku oraz osamotnienia. Do tego dochodzi presja idealnego wyglądu i chęć dopasowania się do wzorca.

    Nie można również pominąć wpływu nawyków, ponieważ nasz mózg bardzo lubi skróty. Jeśli nauczył się, że czekolada uspokaja, a serial z paczką chipsów pomaga „wyłączyć głowę”, to w trudnej chwili uruchomi ten właśnie schemat. Zmiana nawyku wymaga więc nie tylko silnej woli, ale całkowitej przebudowy zachowania.

    Jak przestać się objadać i odzyskać kontrolę nad jedzeniem?

    Co robić, gdy zmagamy się z kompulsywnym objadaniem? Najlepszym rozwiązaniem jest skorzystanie z pomocy psychodietetyka, który pomoże nam zidentyfikować przyczyny stojące za pojawieniem się zaburzenia oraz rozpocząć proces zmian nawyków.

    Niejednokrotnie okazuje się, że takie osoby potrzebują też wsparcia psychoterapeuty, ponieważ niektóre schematy myślowe są bardzo głęboko zakorzenione w naszym umyśle. Sygnałem świadczącym o tym, że warto udać się do takiego specjalisty, jest odczuwanie permanentnego stresu, bezsilność wobec problemów lub stale obniżony nastrój. Chodzi o to, aby zrozumieć źródła napięcia w naszym życiu, bo to m.in. one są przyczyną kompulsywnego jedzenia.

    Chcąc odzyskać kontrolę nad jedzeniem, należy całkowicie zmienić swoje podejście do diety. Jest to wieloetapowy proces, który warto zacząć od zastanowienia się nad tym, jakie sytuacje wyzwalają w nas potrzebę kompulsywnego jedzenia.

    Trzeba poddać swoje zachowanie dogłębnej analizie, bo dzięki temu dotrzemy do źródła problemu. Na tym etapie pomóc może nam psychodietetyk

    Gdy dowiemy się już, jakie mechanizmy stoją za naszym zachowaniem, należy zastanowić się, jaka czynność jest w stanie zastąpić kompulsywne jedzenie słodyczy. Może np. chodzić o czynność, która nas relaksuje, poprawia nastrój lub redukuje napięcie.

    Kolejną kwestią jest wdrożenie zbilansowanej diety, która zapewni sytość i rezygnacja z podejścia „wszystko albo nic”. Warto ustalić stałe pory posiłków, ponieważ dzięki temu jesteśmy w stanie uniknąć sytuacji, gdy dopadnie nas głód. Konieczna jest też praca z emocjami oraz wyłapywanie momentów, gdy widzimy, że zaczynamy działać na „autopilocie”. 

    W takich chwilach warto zrobić krótką pauzę i dać sobie czas na dokonanie wyboru, a następnie zastosować alternatywę, która zadziała podobnie jak kompulsywne objadanie, ale nie wywoła spirali. Pamiętajmy jednocześnie, że naszym celem na początku jest to, aby napadów było mniej, były krótsze i mniej intensywne. Nie należy więc zakładać, że od razu zredukujemy ich liczbę do zera.

    Obecnie prowadzę wyłącznie konsultacje online. Jeśli zmagasz się z kompulsywnym objadaniem się, napadami jedzenia lub poczuciem utraty kontroli nad jedzeniem, zapraszam Cię na konsultację psychodietetyczną online. Wspólnie przyjrzymy się mechanizmom, które podtrzymują problem, i poszukamy rozwiązań dopasowanych do Twojej codzienności.

  • Dlaczego jedzenie intuicyjne bywa tak trudne po latach diet?

    Jednym z największych mitów dotyczących jedzenia intuicyjnego jest przekonanie, że wystarczy zacząć słuchać swojego ciała, a wszystko samo się ułoży. W rzeczywistości dla wielu osób jest to znacznie bardziej skomplikowany proces.

    Jeżeli przez lata funkcjonowałaś w błędnym kole diet, restrykcji, zakazów i ciągłego kontrolowania jedzenia, bardzo możliwe, że stopniowo straciłaś kontakt z naturalnymi sygnałami głodu i sytości. Być może wielokrotnie ignorowałaś głód, ponieważ „jeszcze nie była pora posiłku”, albo kończyłaś jedzenie mimo sytości, ponieważ dieta przewidywała określoną porcję.

    Z czasem coraz bardziej zaczynamy ufać zewnętrznym zasadom, a coraz mniej własnemu organizmowi. Problem polega na tym, że nasze ciało nie przestaje komunikować swoich potrzeb. Sygnały głodu, zmęczenia czy potrzeby regeneracji nadal się pojawiają, jednak coraz trudniej jest je rozpoznać i właściwie interpretować.

    Właśnie dlatego wiele osób po zakończeniu kolejnej diety ma poczucie utraty kontroli nad jedzeniem. Nie oznacza to jednak, że organizm działa przeciwko nim. Najczęściej jest to naturalna reakcja na długotrwałe ograniczenia i próby nadmiernej kontroli.

    Czy jedzenie intuicyjne oznacza jedzenie wszystkiego bez ograniczeń?

    To kolejne pytanie, które bardzo często pojawia się podczas konsultacji.

    Jedzenie intuicyjne nie oznacza bezrefleksyjnego realizowania każdej zachcianki ani całkowitego ignorowania wiedzy żywieniowej. Nie polega również na tym, że od tej pory podstawą diety stają się słodycze czy produkty wysokoprzetworzone.

    W rzeczywistości chodzi o odzyskanie umiejętności podejmowania świadomych decyzji dotyczących jedzenia w oparciu o potrzeby organizmu, a nie wyłącznie o zewnętrzne zasady, lęk przed przytyciem czy poczucie winy.

    Osoba budująca zdrową relację z jedzeniem zaczyna stopniowo zauważać, że nie każdy głód jest głodem fizycznym. Czasem pod potrzebą jedzenia kryje się zmęczenie, stres, samotność, napięcie emocjonalne lub potrzeba odpoczynku. Umiejętność rozróżniania tych stanów jest jednym z najważniejszych elementów procesu, jakim jest intuicyjne jedzenie.

    Jak zacząć budować zdrową relację z jedzeniem?

    Początkiem nie jest rewolucja ani wprowadzanie kolejnych zasad. Paradoksalnie pierwszym krokiem jest obserwacja.

    Warto zacząć od zadawania sobie prostych pytań:

    • Czy odczuwam głód fizyczny?
    • Jakie sygnały wysyła mi teraz moje ciało?
    • Czy potrzebuję jedzenia, czy może czegoś zupełnie innego?
    • Jak czuję się po posiłku?

    Takie zatrzymanie pozwala stopniowo odbudowywać kontakt ze sobą i własnymi potrzebami. Nie chodzi o perfekcję ani o to, by od pierwszego dnia podejmować wyłącznie idealne decyzje. Celem jest większa świadomość i większa elastyczność, ponieważ to właśnie one pomagają budować trwałe zmiany.

    Psychodietetyk online – wsparcie w budowaniu zdrowej relacji z jedzeniem

    Jeżeli masz poczucie, że jedzenie od dawna jest źródłem stresu, napięcia lub ciągłej walki ze sobą, pomocna może być współpraca ze specjalistą.

    Jako psychodietetyk online pomagam osobom z całej Polski zrozumieć mechanizmy stojące za jedzeniem emocjonalnym, napadami objadania, restrykcyjnym podejściem do odżywiania czy trudną relacją z własnym ciałem. Podczas konsultacji nie otrzymasz kolejnej diety ani listy zakazanych produktów. Wspólnie przyglądamy się temu, co podtrzymuje problem i szukamy rozwiązań dopasowanych do Twojej codzienności, możliwości oraz aktualnej sytuacji życiowej.

    Prowadzę konsultacje psychodietetyczne online dla osób z całej Polski. Jeśli chcesz odbudować zaufanie do swojego ciała, nauczyć się rozpoznawać własne potrzeby i odzyskać większy spokój wokół jedzenia, zapraszam do kontaktu. Zmiana nie zaczyna się od idealnego jadłospisu. Bardzo często zaczyna się od lepszego zrozumienia siebie.

  • Błędne koło odchudzania. Dlaczego ciągle zaczynasz od nowa?

    Czy zdarzyło Ci się kiedyś powiedzieć:

    • „Od poniedziałku biorę się za siebie.”
    • „Tym razem będzie inaczej.”
    • „Teraz już naprawdę dam radę.”

    Przez kilka dni wszystko idzie zgodnie z planem. Jesz zdrowo, liczysz kalorie, odmawiasz sobie słodyczy i masz poczucie, że wreszcie odzyskujesz kontrolę.

    A później przychodzi gorszy dzień. Więcej stresu w pracy. Kłótnia z partnerem. Nieprzespana noc. Zmęczenie. Samotny wieczór. I nagle okazuje się, że zjadłaś więcej, niż planowałaś. Pojawia się poczucie porażki. Wyrzuty sumienia. Złość na siebie. A następnego dnia postanawiasz zacząć jeszcze bardziej restrykcyjnie.

    Właśnie tak działa błędne koło odchudzania.

    I choć wiele osób uważa, że jego przyczyną jest brak silnej woli, w rzeczywistości mechanizm ten ma znacznie więcej wspólnego z psychologią, emocjami i biologicznymi potrzebami organizmu niż z charakterem.

    Czym jest błędne koło odchudzania?

    Błędne koło odchudzania to mechanizm, w którym okresy restrykcji przeplatają się z utratą kontroli nad jedzeniem, a następnie prowadzą do kolejnych prób jeszcze bardziej rygorystycznego odchudzania.

    Najczęściej wygląda to bardzo podobnie. Najpierw pojawia się silna motywacja.

    Kupujesz nowy jadłospis, zapisujesz się na treningi, usuwasz z domu „zakazane produkty” i obiecujesz sobie, że tym razem wszystko zrobisz idealnie.

    Przez pewien czas rzeczywiście udaje Ci się trzymać planu. Problem polega na tym, że organizm nie pozostaje obojętny na ograniczenia. Im bardziej próbujesz kontrolować jedzenie, tym większe znaczenie zaczyna ono zajmować w Twojej głowie.

    Coraz częściej myślisz o tym, co możesz zjeść, czego nie wolno Ci zjeść i ile kalorii ma każdy produkt. W pewnym momencie napięcie staje się tak duże, że dochodzi do przełamania restrykcji.

    Pojawia się objadanie. A chwilę później poczucie winy. I kolejna dieta.

    Dlaczego diety często prowadzą do objadania?

    Wiele osób uważa, że problem pojawia się wtedy, gdy zabraknie motywacji.

    Tymczasem badania pokazują, że długotrwałe ograniczanie jedzenia zwiększa ryzyko występowania napadów objadania oraz utraty kontroli nad jedzeniem.

    Organizm odbiera restrykcje jako sygnał zagrożenia. Zaczyna intensywniej koncentrować się na jedzeniu, zwiększa apetyt i uruchamia mechanizmy mające chronić przed niedoborem energii.

    To właśnie dlatego po kilku dniach lub tygodniach diety możesz mieć wrażenie, że myślisz wyłącznie o jedzeniu.

    Nie dlatego, że jesteś słaba. Nie dlatego, że brakuje Ci konsekwencji.

    Po prostu Twój organizm próbuje zadbać o swoje bezpieczeństwo.

    Do tego dochodzi jeszcze aspekt psychologiczny. Im bardziej dzielimy jedzenie na „dobre” i „złe”, tym większą moc zaczynają mieć produkty znajdujące się na liście zakazów.

    W efekcie jeden zjedzony kawałek ciasta może uruchomić myślenie:

    • „Skoro już zawaliłam, to nie ma znaczenia, co zjem dalej.”

    I właśnie wtedy pojawia się schemat „wszystko albo nic”.

    Jedzenie emocjonalne a błędne koło diet

    Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że za utratą kontroli nad jedzeniem często stoją emocje. Jedzenie nie zawsze pełni wyłącznie funkcję odżywczą.

    Czasami staje się sposobem na regulowanie napięcia, radzenie sobie ze stresem, samotnością, frustracją lub zmęczeniem. Jeżeli przez lata jedzenie pomagało Ci przetrwać trudniejsze momenty, Twój mózg nauczył się, że jest ono skutecznym sposobem na chwilową ulgę.

    Problem pojawia się wtedy, gdy staje się jedyną dostępną strategią radzenia sobie z emocjami. W takich sytuacjach nie wystarczy kolejny jadłospis.

    Potrzebne jest zrozumienie mechanizmu, który uruchamia potrzebę sięgania po jedzenie.

    Efekt jojo nie wynika z braku silnej woli

    Jednym z najbardziej krzywdzących przekonań jest przekonanie, że efekt jojo pojawia się dlatego, że ktoś nie był wystarczająco zdyscyplinowany.

    Gdyby tak było, większość osób po pierwszej diecie utrzymywałaby osiągnięte rezultaty przez całe życie.Tymczasem rzeczywistość wygląda inaczej.

    Wiele osób przez lata funkcjonuje pomiędzy kolejnymi dietami, okresami restrykcji i momentami utraty kontroli nad jedzeniem. Nie dlatego, że nie potrafią się zmienić.

    Dlatego, że próbują rozwiązać problem za pomocą metod, które same stają się częścią problemu.

    Jak przerwać błędne koło odchudzania?

    Pierwszym krokiem nie jest kolejna dieta. Pierwszym krokiem jest zatrzymanie się i przyjrzenie temu, co naprawdę dzieje się w Twojej relacji z jedzeniem.

    Warto zacząć od zadania sobie kilku pytań:

    • Co najczęściej poprzedza moje napady objadania?
    • Jakie emocje pojawiają się przed sięgnięciem po jedzenie?
    • Jak wygląda mój dialog wewnętrzny po przejedzeniu?
    • Jakie zasady żywieniowe próbuję narzucać sobie każdego dnia?

    Bardzo często okazuje się, że problem nie leży w samym jedzeniu. Problemem jest napięcie, perfekcjonizm, wysokie wymagania wobec siebie i przekonanie, że musisz robić wszystko idealnie.

    Właśnie dlatego skuteczna zmiana nie polega wyłącznie na modyfikacji jadłospisu. Polega na budowaniu bardziej elastycznej i wspierającej relacji z samą sobą.

    Psychodietetyk online – wsparcie w wyjściu z błędnego koła diet

    Jeżeli masz poczucie, że od lat funkcjonujesz pomiędzy kolejnymi dietami, napadami objadania i wyrzutami sumienia, pomocna może być współpraca ze specjalistą.

    Jako psychodietetyk online wspieram osoby z całej Polski w odzyskiwaniu spokojnej relacji z jedzeniem i własnym ciałem. Podczas konsultacji psychodietetycznych online nie skupiamy się wyłącznie na tym, co jesz. Znacznie ważniejsze jest zrozumienie, dlaczego jesz w określony sposób, jakie emocje uruchamiają objadanie i jakie schematy od lat podtrzymują błędne koło diet.

    Wspólnie szukamy rozwiązań dopasowanych do Twojej codzienności, możliwości i zasobów. Bez gotowych jadłospisów, bez kolejnych restrykcji i bez obietnic szybkich efektów.

    Jeżeli szukasz psychodietetyka online i chcesz nauczyć się budować zdrową relację z jedzeniem bez ciągłego zaczynania od nowa, zapraszam do kontaktu. Zmiana nie zaczyna się od kolejnej diety. Bardzo często zaczyna się od zrozumienia siebie.

  • Odchudzanie bez diety. Dlaczego restrykcje często oddalają Cię od celu?

    Być może masz za sobą kilka, kilkanaście, a może nawet kilkadziesiąt prób odchudzania.

    Być może zaczynałaś z ogromną motywacją. Kupowałaś jadłospisy, zapisywałaś się na treningi, usuwałaś z domu produkty, które uznawałaś za niezdrowe i obiecywałaś sobie, że tym razem wszystko będzie wyglądało inaczej.

    Przez jakiś czas rzeczywiście udawało Ci się trzymać planu. Jadłaś zgodnie z rozpiską, pilnowałaś kalorii i miałaś poczucie kontroli. Problem pojawiał się później. Wystarczył bardziej stresujący tydzień, gorszy dzień, rodzinne spotkanie albo zwykłe zmęczenie, żeby wszystko zaczęło się sypać.

    W takich momentach wiele osób dochodzi do wniosku, że brakuje im silnej woli, konsekwencji albo motywacji. Tymczasem bardzo często problem nie leży w człowieku, ale w metodzie, którą próbuje osiągnąć zmianę.

    Dlaczego diety tak często kończą się efektem jojo?

    Większość diet opiera się na ograniczeniach. Narzucają określone zasady, zakazy i sztywne schematy postępowania. Przez pewien czas może to działać, ponieważ motywacja na początku procesu zwykle jest wysoka.

    Jednak życie nie składa się wyłącznie z idealnych dni.

    Pojawiają się obowiązki zawodowe, dzieci, choroby, zmęczenie, wyjazdy i sytuacje, których nie da się przewidzieć. Kiedy plan przestaje pasować do rzeczywistości, wiele osób zaczyna mieć poczucie porażki.

    Właśnie wtedy często pojawia się efekt jojo. Nie dlatego, że ktoś jest słaby, ale dlatego, że próbował funkcjonować według zasad, które nie były dopasowane do jego życia.

    Odchudzanie bez diety nie oznacza braku zasad

    Jednym z najczęstszych mitów jest przekonanie, że odchudzanie bez diety oznacza jedzenie wszystkiego bez ograniczeń.

    To nieprawda.

    Nie chodzi o porzucenie wiedzy żywieniowej ani ignorowanie potrzeb organizmu. Chodzi o odejście od sztywnych reguł na rzecz większej elastyczności i budowania nawyków, które jesteś w stanie utrzymać również wtedy, gdy życie nie układa się idealnie.

    Skuteczna zmiana nie polega na tym, żeby przez kilka tygodni robić wszystko perfekcyjnie. Polega na tym, żeby znaleźć rozwiązania, które będą wspierały Cię także w gorsze dni.

    Relacja z jedzeniem ma większe znaczenie, niż myślisz

    Wiele osób skupia się wyłącznie na tym, co je. Znacznie rzadziej zastanawiają się, dlaczego jedzą w określony sposób.

    Tymczasem za wieloma trudnościami stoją emocje, przewlekły stres, perfekcjonizm, potrzeba kontroli albo lata funkcjonowania w błędnym kole diet.

    Jeżeli jedzenie stało się sposobem na radzenie sobie z napięciem, samotnością lub zmęczeniem, kolejny jadłospis nie rozwiąże problemu. Potrzebne jest szersze spojrzenie na własne potrzeby i mechanizmy, które kierują codziennymi wyborami.

    To właśnie tym zajmuje się psychodietetyka.

    Jak schudnąć bez diety?

    Odpowiedź może wydawać się zaskakująca. Zamiast szukać kolejnych ograniczeń, warto zacząć od budowania większej świadomości.

    • Zauważyć, kiedy jesz z głodu, a kiedy z emocji.
    • Przyjrzeć się swoim schematom.
    • Nauczyć się planować posiłki w sposób, który pasuje do Twojego życia.
    • Zadbać o regularność, sen, regenerację i ruch, który nie jest karą za jedzenie.

    To właśnie te elementy najczęściej tworzą trwałą zmianę.

    Psychodietetyk online – wsparcie w budowaniu zdrowej relacji z jedzeniem

    Jeżeli masz poczucie, że kolejne diety przynoszą jedynie chwilowe efekty, pomocna może być współpraca ze specjalistą.

    Jako psychodietetyk online wspieram osoby z całej Polski w budowaniu zdrowej relacji z jedzeniem, ograniczaniu jedzenia emocjonalnego i wychodzeniu z błędnego koła diet oraz efektu jojo.

    Prowadzę konsultacje psychodietetyczne online, podczas których wspólnie przyglądamy się mechanizmom stojącym za trudnościami z jedzeniem i szukamy rozwiązań dopasowanych do Twojej codzienności. Bez gotowych jadłospisów, bez restrykcyjnych planów i bez obietnic szybkich efektów.

    Jeżeli interesuje Cię odchudzanie bez diety i chcesz odzyskać większy spokój wokół jedzenia, zapraszam do kontaktu. Zmiana nie musi zaczynać się od kolejnej diety. Czasami zaczyna się od lepszego zrozumienia siebie.